Jako PiS-owski beton wyrażam zaniepokojenie tym co się dzieje. Rządząca junta sama się nie obali chociaż idą na ścianę. Obraz tych którzy mają przejąć władzę nie jest jednak oszałamiający
–Prezes Kaczyński podupadł na zdrowiu a potrzebny jest energiczny dowódca. Tworzy się wokół niego atmosferę jakoby był w pełni sprawny, a tak nie jest. Kładą go w szpitalu w Lublinie jako NN a potem informują że to rutynowe badania. Przypomina to potyczki z Papą Francesco który leżał w stanie ciężkim w klinice poddany transfuzji krwi a podawali komunikat że “Papa odpoczywa”. Powstaje pytanie fundamentalne. Czy prezes Kaczyński jest w stanie poprowadzić polską prawicę do wypromowania Nawrockiego na prezydenta i przejęcia władzy?
–Czołowi PiS-owscy dowódcy jak Morawiecki, Czarnek chodzą jakby z przetrąconymi kręgosłupami. Mieli ambicje prezydenckie a tu mianowano nikomu nieznanego królika z kapelusza prezesa. Morawiecki robi karierę na rynku międzynarodowym a Czarnek zniknął. Koło prezesa kręci się jedynie Błaszczak który liczy na schedę po prezesie a do kierowania czymkolwiek nadaje się średnio. To typowy żołnierz który wypełnia rozkazy wzorowo, ale przecież na prezesa się nie nadaje. Intelektualnie nie dorasta do takich funkcji i trzeba sobie to jasno powiedzieć
–Jeśli Kaczyński nie zamierza oddać władzy to powinien przynajmniej namaścić następcę w razie czego. Już od dawna jest jedynie prezesem honorowym i partia nie posiada stanowczego kierownictwa. To wszystko podupada i trzeba nadać temu ożywczego kopa
-Nawrockiemu niby idzie, ale nie do końca. Nie czuje poparcia ze strony pisiorów ani pana prezydenta. Nieufność elektoratu jest spora bo lud sparzył się już wystarczająco dużo razy wspierając kogoś kogo nie zna. Nawrocki? Nie znam człowieka. A jak wiadomo żeby poznać trzeba z nim zeżreć beczkę soli. Dojrzały wyborca ma problem z popieraniem komika czy kogoś spoza polityki na polityczne stanowisko. Swego czasu użyłem obrazowego porównania o ślusarzu w rozdzielni wysokiego napięcia. Niestety trzeba wiedzieć gdzie łapy wsadzać. Trzeba pojechać do Trumpa czy Brukseli, znać tam kogoś, umieć się dogadywać, walczyć o kasę dla kraju wśród finansistów
–Kalkulacja wyborcza jest prosta. Do drugiej tury przechodzi Nawrocki i Trzaskowski. Spory elektorat Mentzena skłoni się na bank w kierunku Nawrockiego i on te wybory powinien wygrać. Tym bardziej że reżim którego Bążur jest czołowym żołnierzem pogrąża się z każdym dniem. Tego “Wielkiego Trolla” mają już wszyscy dosyć zarówno w Polsce jak i za granicą. Skoro 57% jest rozczarowanych tym reżimem to przecież jest niemożliwe aby wygrali wybory
–Sondażownie i media reżimowe niczego się nie nauczyły podczas wyborów AD 2015 czy 2024 w USA. Dalej pompują reżimowych absztyfikantów aby tą rzeczywistość kreować choć wiedzą że ma to bulshit jest i ma skutek odwrotny od zamierzonego. Zakonnica w ciąży na pasach i skandowanie: Ka-ma-la wciąż jeszcze brzmi w uszach. Ale im bliżej wyborów tym te sondaże będą bliższe prawdy w obawie przed kolejnym blamażem sondażowni
–Szeroko rozumiany PiS-owski obóz nie sprawia wrażenia zwartego i zdeterminowanego jak to było w 2015. Tam jest sporo wartościowych i pożytecznych zawodników. Ale za dużo jest filozofów mącących bo nie ma kota i myszy harcują. Przecież junta za chwilę nie będzie miała z kim przegrać
–Zbrodnicze niszczenie opozycji w Polsce na razie uchodzi bezkarnie ale to nie znaczy że tak będzie zawsze. Trump patrzy na to wszystko pod kątem interesu USA i skoro debatuje ze zbrodniarzem Putinem to zapewne nie będzie miał zahamowań z debatowaniem z Wielkim Trollem. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że w nich uderzy bo skala zbrodni jest zbyt duża jak na sojusznika. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć że tu już demokracji nie ma a monteskiuszowski podział władzy nie istnieje. Można to tolerować wśród wschodnich reżimów, ale nie wśród sojuszników. Jednak reżim liczy na to, że siłowe zagarnięcie mediów publicznych, dławienie wolności słowa, prześladowanie opozycji, dewastacja państwa ulegnie zapomnieniu podczas ludobójczych nalotów Putina na ukraińskie miasta
–Kończąc wyrażam nadzieję że Kaczyński odda już te swoje insygnia władzy Czarnkowi albo Morawieckiemu a sam zostanie prezesem honorowym z którego głosem będą się liczyć. PiS potrzebuje prezesa z jajami żeby przetrwać. Za chwilę Mentzen przeskoczy Nawrockiego w sondażach i będzie “po ptokach”. I gdyby tak Konfa wystawiła Bosaka zamiast Mentzena to już by było gorąco. Nie wystarczy samo istnienie w roli prześladowanych. Trzeba podjąć walkę z reżimem. Wycofanie to nie jest dobry pomysł nawet jeśli jest związane z chorobą czy podeszłym wiekiem
Na uspokojenie coś. Miałem się odnieść do wywiadu pana prezydenta którego udzielił Rymanowskiemu bo jest szefowa, ale już nie mam czasu. Taka trójka z minusem bym powiedział