W sprawie ukraińskiego zboża nie widać końca kryzysu. Nowy minister wydaje się być zagubiony i nie daje rady. Po kolei
-Ustalili z ukraińskim ministrem że będzie wstrzymany eksport i nic. Nadal zboże płynie szerokim strumieniem i będzie płynąć dopóki będą je w Polsce kupować. Pokazują sunące wagony chronione przez Policję a rolnicy się temu bezradnie przyglądają. Miał być szlaban i co mamy? Zrobili z gęby cholewę
-Spekulanci kupują tanie zboże. Uprzejmie donoszę że w obecnym ustroju spekulanci zwą się biznesmenami. Wychodzi na to, że robią to zgodnie z prawem i trudno ich skazywać na potępienie. Robią jedynie w przysłowiowego ciula Telusa i innych frajerów
-Trudno jest dyskutować o tym skoro nie wiemy kto to skupuje, ile tego skupują, po co i jakiej jakości to jest. Spółki skarbu państwa czy prywatni właściciele różnych silosów i młynów spod znaku PSL? czy to wszystko jest jednym wielkim szwindlem czy jedynie biznesem który wykorzystuje dostęp do taniego zboża?
-Władza została zrobiona w przysłowiowego ciula na gigantyczną skalę. Miał być tranzyt do portów a tu zostało w kraju rozładowane 4 miliony ton. No ale czy to dobrze czy źle? Poniekąd dobrze bo mamy sporo taniego ziarna i robią z tego różne pożyteczne rzeczy. Ale to tak na marginesie. Należy zablokować natychmiast granicę na wczoraj i tyle. Transport do portów? Nie kumam. Jeśli ktoś to kupił to nie po to, aby wywozić. Tranzyt? Jedynie koleją z obstawą ochrony a nie TIR-ami rozjeżdżającymi drogi i wysypującymi to gdzie się da
-Nie znam się na tym, ale wydaje mi się że taki prywatny właściciel młynu czy silosów może sobie wrzucać do nich co chce. Byleby robił to legalnie. Podejrzewam że szwindel polega na skupie przez spółki skarbu państwa. Ciekawe czy Ziobro pokaże jaja. Nie było wyraźnego zakazu kupowania tego zboża i tu jest sedno sprawy. Przewina polega na tym, że nadal tego zakazu nie ma. Gdyby taki zakaz był, ani jedna tona nie byłaby tu sprzedana
-Już widać że ten nowy minister rolnictwa to cienki Bolek jest. Pitoli co by należało zrobić, obiecuje, a zboże sunie do Polski szerokim strumieniem. Tu już trzeba pytać co zrobiłeś. Nie umie wprowadzić jakiegoś zarządzenia o zakazie kupowania tego zboża, nie umie wprowadzić kaucji na tranzyt nie umie zamknąć granicy, nie umie nic. Ubrał se kaftan “Solidarności rolniczej” i rżnie głupa. Gdzie jest Ardanowski?
-Wniosek jest jeden. Trzeba na gwałt kupować i budować nowe silosy na zboże. Robić wylewki po stodołach, tworzyć warunki na przechowywanie. I nie wierzyć w ani jedno słowo władzy. Oni nie są w stanie tego opanować bo nie mają jaj. Pewnie przed wyborami rzucą kasę na przypudrowanie problemu, ale on pozostanie i będzie wracał
-Jest problem etyczny z przeróbką zboża na pellet na przykład. Palić w piecach zbożem kiedy to na świecie jest mnóstwo głodu? Zostawiam to innym którzy być może rozgrzeszą nas z tego dylematu. To może być biznes. Natomiast jeśli nauczymy się przerabiać to ukraińskie i polskie zboże którego jest i będzie multum to staniemy się potęgą. To nie tylko żywność. To biopaliwa i sto innych produktów. Cieszmy się więc z tego nadmiaru dobra paradoksalnie życząc rolnikom rozwiązania problemu. Amen
Zrobiło się całkiem przyjemnie choć to słońce rzadko wychyla się zza chmur. Też trudno narzekać bo jak wkrótce całkiem wyjdzie to będziemy narzekać na upały. Rolnik jest uzależniony od pogody jak nikt inny. Póki co jest dobrze, ale modlić się trzeba o deszcz. Moja fascynacja więc. Make it Rain Lord. Wstrząsający utwór Foya Vance z Irlandii Północnej wyśpiewany przez Eda Sheerana
Gdy grzechy ojca ciążą na mojej duszy a ból mojej matki nie pozwala mi odejść dobrze wiem, że z nieba może przyjść ogień. Wiem, że ten ogień przyniesie mi ból. Ześlij Panie deszcz. Nasiona wymagają wody zanim wyrosną z ziemi. Robi się coraz trudniej. Ześlij Panie deszcz…