Po przeczytaniu doniesień medialnych w sprawie śmierci Barbary Skrzypek wnioskuję że oni ją zaszczuli by nie powiedzieć zabili. Zabić można nie tylko siekierą, nożem ale także pukaniem do drzwi jak śpiewała Edyta Geppert. Sięgam w takich przypadkach po psalmy. Nr.94: Jak długo występni o Panie będą pleść i gadać bezczelnie i przechwalać się będą wszyscy złoczyńcy? Lud Twój o Panie depczą i uciskają Twoje dziedzictwo, mordują wdowę i przechodnia i zabijają sieroty. I mówią: Pan nie widzi, nie dostrzega… A poeta pisał: Możesz ją zabić, narodzi się nowa. Ich koniec jest bliski. Tyle w temacie
Przy niedzieli o tych rozmowach pokojowych które stają się zwykłą ściemą. Nie ma widoków nawet na kilkudniowe zawieszenie broni które byłoby jedynie kupieniem sobie czasu na taktyczne przegrupowanie wojsk którejś ze stron
–Rosjanie są wściekli za zaatakowanie obwodu kurskiego co było dla nich sporym upokorzeniem a także za płonące rafinerie wewnątrz kraju. Szykują inwazję na obwód sumski która już zdaje się trwa. Twierdzenie że oni są zainteresowani rozmowami pokojowymi nie ma podstaw merytorycznych. Są w gazie i póki nie zostaną zatrzymani pójdą po Sumy, Charków, Chersoń, Zaporoże i Odessę
–Zarys porozumienia pokojowego z nową granicą na bazie obecnej linii demarkacyjnej nie jest akceptowany przez Ukrainę a Rosjanie chcą więcej. Zełenski powiedział wyraźnie że nie są zainteresowani pokojem za wschodnie kresy Ukrainy. Więc po co siadać do stołu rokowań? Nie ma o czym dyskutować
–Umówmy się. Ukraina z USA ustaliły warunki rozejmu między Ukrainą i Rosją a teraz wrzeszczą że Ruskie nie chcą pokoju. Przecież to jest niepoważne. Nie ma żadnych rokowań. Trump poległ bo mu zależy na pokoju a jego warunki jedyne możliwe leżące na stole nie są akceptowane ani przez Rosjan ani przez Ukraińców. Widzę koniec tematu czyli ciemność
Blues to pewien styl życia. Coś czym można się delektować w nieskończoność. Spoko, nigdy tak nie było żeby jakoś nie było. Morawiecki popiera Simona w Rumunii. I to jest mój premier. Dzień wyzwolenia jest bliższy niż się niektórym wydaje