Obserwując to nasze życie polityczne zauważam że tego naszego reżimu już praktycznie nikt nie popiera. Wygląda to spektakularnie więc się nad tym pochylę

Amerykanie wpisują Domańskiego na listę sankcyjną za bezprawne odmawianie wypłaty pieniędzy należnych pisiorom. Trudno sobie wyobrazić aby ktokolwiek z tego reżimu był tam przyjęty i z nim rozmawiano

Unijny establishment traktuje go jak czarną owcę czy jak kto woli trędowatego. Widać to na filmach z Kijowa. Po prostu nie chcą już firmować tego bezprawia i hucpy. Tam też z nimi gadać już nikt nie chce

Koalicjanci. Zandberg jedzie po nich jak po burej kobyle. Biejat krytykuje a Hołownia wyraźnie wkurzony grozi wyjściem z koalicji. Wygrana Nawrockiego przyspieszy te męki do szczęśliwego końca bardzo szybko. Natomiast jak wygra Trzaskowski co wydaje się mało prawdopodobne to te męki się przedłużą

Kościół. Hierarchowie wydają się być wycofani nie tak jak dawniej. Ale widać że mają do nich wrogi stosunek i trudno się dziwić. Ta władza tępi Kościół, religię, wiernych i wszystko co jest z tym związane. Natomiast ma ciepły stosunek do wyznawców Allaha a także starszych braci w wierze

Warszawiacy tracą cierpliwość. Piszą że układ władzy i przestępców jest ordynarnie i bezczelnie manifestowany. Kupcy z Modlińskiej są wypędzani. To nie jest normalne żeby prezydent miasta od kilku miesięcy się nim nie zajmował. Ba. Można postawić tezę że on się Warszawą nie zajmował nigdy bo miał ważniejsze sprawy

Słowacy, Rumuni, Węgrzy, Włosi o Serbach nie wspominając. Mają do nich stosunek pogardliwy używając określeń typu “ruskie onuce”. Trudno więc spodziewać się że nasi sąsiedzi będą patrzeć na Polskę przychylnym okiem. Ale to nie są głupi ludzie. Oni wiedzą że to nie jest polska władza. To jest reżim narzucony nam przez brukselską sitwę. Nasi przyjaciele to rozumieją

Powodzianie, fani CPK, elektrowni jądrowych, portów zbożowych, Olefinów różnych też wyrażają poparcie ograniczone. I tak się rozglądam kto jeszcze ich lubi. Jest! Władimir Władimirowicz. On od zawsze uważał że jest to jego człowiek w Warszawie i nic w tym temacie się nie zmieniło. Tylko że się miotają. Troll się obraził i robi chwilowo za Brutusa ale zapewne wkrótce mu przejdzie bo już Berlin z Moskwą jest prawie że dogadany

Uważam że w niedzielę trzeba zachować się przyzwoicie. I kołysanka grzesznika na koniec. Ładne to. Nieprawdaż?

Mama powiedziała mi kiedyś: Dziewczyno miłość oświetli ci drogę. Ale potknęłam się na kilku drogach, na których straciłam wiarę. Czas tego nie wymaże, łzy nie obmyją. Więc śpiewam moją historię w wietrze północy. Nie ma drogi, która nie byłaby kręta, nie ma ścieżki, która byłaby zawsze czysta. Ale nucę melodię dla zmęczonych, dla serc, które potrzebują to usłyszeć. Zaśpiewaj ze mną kołysankę grzesznika. Miękką i słodką pod księżycowym niebem. Kołysz mnie łatwo, kołysz mnie powoli. Niech melodia uzdrowi moją duszę. Bez żalu, bez pożegnania. To tylko kołysanka grzesznika. Przeszłam długą drogę, niosłam ten ciężar. Miłosierdzie znajdzie cię nawet wtedy, gdy zbłądzisz. Żaden ciężar nie trwa wiecznie. To dłoń, która wskazuje drogę bez żalu, bez pożegnania. To tylko kołysanka grzesznika. Nie ma burzy, która trwa wiecznie. Nie ma łańcuchów, których nie można uwolnić. Więc śpiewam dla wszystkich marzycieli, dla zagubionych, którzy tęsknią za pokojem. Zaśpiewaj z mną kołysankę grzesznika. To tylko kołysanka grzesznika…


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *