Pragnę wyrazić uznanie dla członków komisji wyborczej bodaj jedynej w Krynicy Morskiej. Kolejka była długa, ale szło to sprawnie. Obstawa była spora, kierowali ruchem grzecznie aczkolwiek stanowczo. Straż podwoziła i odwoziła, złego słowa nie powiem. Zrobiłem swoje wraz z przyjaciółmi i czekam na dobre wieści. Jest słonecznie więc zaliczyłem jeszcze plażę

Pojawiła się na piasku zakonnica. W eleganckim białym habicie i czarnym welonie. To się chyba inaczej nazywa ale ten welon powiewał za nią powabnie na wietrze jak u młodej pani. Bardzo mi się to spodobało. I ciekaw byłem czy się rozbierze bo przecież ciepło jest. Niestety nie. Podwinęła rękawy i tak sobie siedziała. Nie byłbym sobą jakbym nie zagadał kiedy to spacerowała wzdłuż morza: Szczęść Boże. Siostrze nie ciepło w tym habicie? “No nie bo mam podwinięte rękawy”. Szła z dwiema upośledzonymi dziewczynkami i pytam: Siostra jest miła czy daje klapsy? Grzeczne jesteście? Taaaaak! Grzeczne!!! W sumie kocham te siostry które poświęciły swoje życie aby pomagać tym biednym dzieciakom

Jestem jak wiadomo przeciwnikiem celibatu i widać jaka to jest udręka. Nie chodzi mi o tych w sutannach którzy po szychcie je zrzucają i zakładają portki. Radzą sobie. Ale te siostry przecież też by chciały sobie czasami pofiglować i coś urodzić na przykład. Nie podoba mi się to i mam nadzieję że nowy Papa coś z tym zrobi

Wstrzymuję oddech i czekam na wyrok demokracji. Polska powinna wygrać, ale czuję przedsmak jakiegoś wielkiego oszustwa i draństwa. Aczkolwiek jeśli chodzi o podwójne głosowanie to jest to raczej niemożliwe. Pobrałem kartę i zostałem wykreślony z ewidencji w miejscu zamieszkania a przy głosowaniu ją zabierają. Ale jest mnóstwo możliwości wyborczych oszustw

Bodaj najładniejsza piosenka o wolności na koniec

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *