Media załamują ręce jak to pisiory niszczą wieś i zdaje się za chwilę nie będą miały tam czego szukać. Spoglądam na sondaże. Mają tam 38%, KO 21 a PSL 7%. czyli pogłoski o śmierci pisiorów na wsi wydają się być przesadzone. Owo załamywanie rąk i troska podszyta radością z kłopotów władzy wydaje mi się przedwczesna. Dlaczego tak się dzieje? W jednym zdaniu brzmi to tak: Gołym okiem widać że pisiory będą gryźć trawę czy nawet żreć to zboże żeby rozwiązać problem podczas gdy reszta darmozjadów stoi nad tymi pełnymi silosami i rechocze nie dając żadnych recept na rozwiązanie problemu. Postawić się Brukseli? Nie. Wstrzymać import? Nie da się. Jedynie modły o to, aby się pisiory udusiły zbożem latem razem z rolnikami. Wtedy ci co jakimś cudem uniknęli uduszenia spojrzą może na nich łaskawszym okiem. Otóż żeby bauer spojrzał łaskawym okiem muszą mieć cokolwiek do powiedzenia i mieć coś w zanadrzu prócz maczugi na władzę
Ktoś na tym zarobi. Czysta komuna. Zobacz jeden z drugim jakie cwaniaki. Zarobili. Do interesu należy dopłacać. Nowa burżuazja powstała. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się. Niechże napiszą list do nieboszczyka Che Guevary albo szukają następcy
Jedyny trafny zarzut jaki słyszę to taki że za późno zrobili ten szlaban. Obecnie już niewiele daje bo silosy są pełne i w zasadzie nikt już nie kupi tego zboża ze wschodu. Targowica nawet tego by nie zrobiła bo to jest przecież kompetencja Unii. Ludzie którzy wypowiedzieli posłuszeństwo demokratycznej władzy i państwu polskiemu nie zrobią niczego co byłoby niezgodne z prawem unijnym
Wilk syty i owca cała. Krajem nieba krajem piekła. Jest obiektywnie trudny problem i próbują go rozwiązać w sposób sensowny. Oczywiście lepszy byłby Ardanowski, ale widać że coś robią. Intencje mają dobre. Wszyscy wiedzą że to musi się udać na pohybel targowicy. A Kołodziejczak zamiast drzeć japę powinien przypilnować jako strona społeczna przebiegu tej bezprecedensowej operacji. Wkurza jednak co innego. Niemcy i ci folksdojcze w UE
Administracja sojuszu państw do którego Polska wstąpiła wychodzi lata świetlne poza swoje kompetencje i obciąża nas różnymi kuriozalnymi karami, szantażuje, wpływa na zbliżające się wybory. Wprowadza różne śmieszne zalecenia i przepisy pod wątpliwej wiarygodności tezami klimatologów. Cel wydaje się być jeden. Chcą nas zniszczyć, zagłodzić w cudzysłowiu a nawet w realu. Jesteśmy w przededniu jak sądzę dyskusji na temat opuszczenia tego sojuszu albo rozpadu. Moje obserwacje są takie, że tam już puściły wszelkie hamulce i żadnych zasad tam nie ma. Procesy decyzyjne urągają traktatom które żeśmy podpisali i działają wyłącznie w interesie Niemiec które chcą zbudować europejskie państwo federacyjne ze stolicą w Berlinie. Bezczelnie forują tutaj swojego kandydata do tronu, zamykają polskie kopalnie i elektrownie, nie pozwalają budować elektrowni jądrowych, chcą zakazać aut spalinowych, ingerują w politykę migracyjną podczas gdy to my stoimy na straży konwencji dublińskiej którą oni olewają ciepłym moczem. Meblują nam wymiar sprawiedliwości, blokują prawem kaduka należne nam środki, dają kary za byle co, insynuują represjonowanie osób LGBT podczas gdy nie tak dawno jeszcze umieszczali ich w obozach zagłady. Lista tych bezczelnych posunięć jest długa i taka ingerencja w byt suwerennego państwa kończy się tym, co było nie tak dawno jeszcze. Im wcześniej się postawimy tym lepiej. Jeśli to będzie eskalować staniemy przed widmem rozpadu tej załganej struktury albo wyjściem
Tyle. Widzę powiadomienie od szefowej Polsatu że Miedwiediew mówi coś o “Lachoukrainie”. Mam takie wrażenie że Kreml żyje jeszcze w XIX wieku. Ziemie ukraińskie nie są obiektem westchnień ani zainteresowania współczesnego Polaka czy kogokolwiek innego. Są raczej kłopotem bo zboże stamtąd dezorganizuje nasz rynek. Walnij się Dmitrij w ten swój pusty łeb. Nie ta epoka. Człowiek który żyje w miarę dostatnio nie pitoli o zdobyczach terytorialnych bo nie są mu do niczego potrzebne. Jak będzie chciał to sobie tam pojedzie i nie ma znaczenia jakie flagi tam wiszą. Byleby był spokój który żeście zakłócili. Amen. Całuski dla szefowej. TTBZ przypomniała mi Grabaża. Jeden z jego hiciorów przypominam adekwatnie