Widzę ostatnio sporo mocniej opalonych “inżynierów” w sklepach, na basenie, na ulicach. Nie przeszkadzają mi, ale się zastanawiam z czego oni żyją i co tu robią? Nasze słoneczka sprowadzają sobie subsaharyjskich Masajów do uprawiania uciech? Co oni takiego mają w sobie że tak licznie tu są ściągani? A jeśli tu przybyli to po co skoro jak mniemam na ogół do niczego się nie nadają? Żarty na bok. Jest problem
- Problem pojawia się zanim przystępujemy do dyskusji. Czy jesteś za tym aby było przestrzegane prawo w Polsce? Okazuje się że oszalałe lewactwo jak i część kleru ma z tym problem. A więc kategoryczne wydalanie tych co tu są nielegalnie i już się odzywają? Czy jesteś za tym aby strzec granic przed nielegalną imigracją? Okazuje się że jest sporo trutni którzy mają prawo w poważaniu i są z siebie dumni
- Powstał egzotyczny sojusz skrajnego lewactwa z klerem. Chcą różnych Masajów. Wpuszczać. Po co? Sprawa jest więc prosta. Oflagować te ich posiadłości, niechże napiszą na swoich płotach “Herzlich Willkommen” i kierować w ich stronę wszystkich smutnych inżynierów z Afryki
- Inżynierowie muszą mieć prócz wyżerki swoje religijne przybytki. Jak poproszą księży i lewactwo to być może się skrzykną i postawią im jakiś skromny meczet. Przecież nie będą chodzić do Kościołów którymi gardzą
- Porównuje się Polaków w Chicago do inżynierów z Afryki. Przepraszam bardzo. Co innego jest pojechać do kraju legalnie za chlebem a co innego atakować granicę, wdzierać się nielegalnie i plątać jak bezpański pies. Przypominam że Polacy będący w USA nielegalnie są tępieni i jakoś nikt się za nimi nie wstawia. Dura lex, sed lex. Czy ta banda oszołomów coś takiego słyszała?
- Jezusa i Maryję z Józefem zostawiłbym w spokoju. Tu nie przybywają rodziny z małymi dziećmi. Tu przybywają młode byczki żądni wrażeń i naszych lasek a swoje kobiety zostawili w domach. To musi być krótka piłka jak już pisałem wczoraj. Możesz tu przyjść legalnie, znaleźć robotę, mieszkanie i żyj. Jak nie to wyp..laj. Przecież to jest niepoważne jeśli oni chcą tutaj żyć na koszt podatnika
- Integracja. Nie ma się co łudzić. Jesteśmy MY i ONI. Różnice kulturowe i religijne są nie do pokonania. Integrują się jedynie rodacy zza Buga i skądinąd. Nawet Turcy których Niemcy ściągnęli do budowy autostrad nie są w stanie choć siedzą tam już pewnie sto lat
- Sprawy są proste do bólu. Zawracać te pontony, tratwy płynące do Europy. Granice patrolowane przez Straż Graniczną wyposażoną w ostrą amunicję. Przekraczanie grozi śmiercią. Deportacja natychmiastowa albo więzienie. Uspokoi się to w kilka miesięcy. A jak jest? Są witani chlebem i solą, “Pan będzie łaskaw nie przekraczać”, a ścigani są żołnierze którzy niehumanitarnie wyłapują przestępców
- Zbawianie świata kosztem ojczyzny. Wpuścić kogoś pod swój dach który będzie tutaj stawiał swoje warunki a potem cię zabije jako niewiernego bo wrogość czuć często na odległość. Jeśli nie będzie stanowczości i jasno określonych zasad to jest po nas. Albo się integrujesz, stajesz jednym z nas albo wyp..laj
- Kler traci okazję żeby siedzieć cicho. Są na utrzymaniu społeczeństwa i ściągają na jego barki innych pasożytów. To jest nieprzyzwoite. Zresztą mylone są pojęcia uchodźca, imigrant zarobkowy, przestępca przekraczający granicę nielegalnie, intruz
- Nie rób komuś dobrze nie będzie ci źle. Jeśli komuś chcesz coś dać to daj wędkę a nie rybę. Nie oczekuj wdzięczności bo jej nie dostaniesz. Amen
Chwila piękna. Zapraszam i przesyłam całuski. Jestem zdania że powinniśmy się mimo wszystko kochać