Pan Prezydent jak zapowiedział tak zrobił. Zawetował gniota który w jednym zdaniu przybliża turbiny wiatrakowe pod zabudowania i mrozi ceny prądu. Obywatel szary postanowił dać głos a zarazem podziękować mu za tą mądrą decyzję

Na gruncie obecnych przepisów można budować owe kolubryny w miarę bezpiecznej odległości. Zmniejszanie odległości od zabudowań jest działaniem na szkodę obywatela jak i państwa polskiego. Nie ma na to przyzwolenia społecznego ale za to jest przyzwolenie Niemców co wydaje się być ważniejsze

Obiekty te zabudowane blisko zabudowań stanowią bezpośrednie zagrożenie dla okolicznych mieszkańców. Szczegóły są dostępne w opracowaniach niezależnych ekspertów. Jak będzie taka potrzeba to się nad tym pochylę i je szczegółowo przedstawię

Farmy wiatrowe są wykorzystywane jedynie ok. 95 dni w roku. 26% czasu. Przez resztę dni wiatru nie ma albo jest za słaby albo za mocny stoją te kolubryny nadaremnie. Chodzi to 20 lat. A co potem? Trza to obalić, zezłomować. A co ze stopą w ziemi? Z tym tysiącem ton żelbetu?

Konsument potrzebuje stabilnego zasilania całodobowego w prąd a nie sporadycznie 95 dni w roku. I tylko takie źródła powinny być preferowane

Złudne są opowieści że prąd z wiatraka jest najtańszy. Jeśli on produkuje 95 dni w roku to nie powinien być w ogóle brany pod uwagę w takich rankingach. Prąd na zasadzie “Pojawiasz się i znikasz” owszem, można zagospodarować ale jako dodatek a nie główne danie. Poważne państwo dba o źródła zapewniające zasilanie całodobowe niezależne od warunków atmosferycznych

Pan Prezydent odsyła ustawę z powrotem ale bez wrzutki o wiatrakach. Klepną swoją własną ustawę? Zapowiada to koniec tych zabaw w kotka i myszkę. Za chwilę połączą śluby dla sodomitów z modernizacją wojskowych latryn. I będą grzmieć że Nawrocki ma coś przeciwko doskonaleniu tych jakże pożytecznych przybytków

Należy tutaj zwrócić uwagę na zachowania charakterystyczne dla ludzi opóźnionych w rozwoju. Prezydent mówi jasno że nie zgadza się na przybliżanie kolubryn w stronę zabudowań bo nie ma na to zgody społecznej natomiast jest za zamrożeniem cen prądu. I jest wrzask że głowa państwa spowodowała wzrost cen prądu. Można tutaj dostrzec pewne deficyty, pewien amok. Nie tylko tutaj. W każdym niemal wpisie, w każdym słowie satrapy czy jego fanów można dostrzec pewne deficyty. Pan Prezydent w to nie wchodzi i chwała mu za to. Trolli nie powinno się karmić polemiką bo się tym nakręcają

Media niemieckie jak i cały establishment z furią rzuciły się na pana Prezydenta który notabene wyraził oczekiwania społeczne. Kupił se samochód za 2 miliony wyciągają mu. Tylko że jest to bryka którą kupił jeszcze reżim dla Bążura bo byli święcie przekonani że wygra. Szczujnia pracuje pełną parą tylko że na Nawrockim nie robi to żadnego wrażenia. Nie daje się wciągnąć do tego bagna i kerw ich zalewa. Jego konstrukcja psychiczna jest niezwykle mocna. Normalny człowiek by nie wytrzymał takich parszywych ataków i pomówień

Uczciwie trzeba przyznać że to wszystko się kręci. System daje sobie radę z tą dziką energią i ją okiełznał pomimo że tych mikroźródeł zasilania jest pewnie milion już. Mamy stabilne zasilanie dzięki elektrowniom konwencjonalnym rzecz jasna. Jadąc przez Polskę co kawałek jest las wiatraków a prawie każdy dom jest “ozdobiony” panelami. Ceny prądu są póki co strawne a wielu z nas wspomaga się fotowoltaiką z której zasilają pompy ciepła czy ładują auta. Tego nie można spiepszyć. To musi funkcjonować tak jak funkcjonuje dopóki dopóty nie znajdzie się poważna alternatywa jak np. elektrownia atomowa czy reaktory fuzji jądrowej dające stabilne zasilanie całodobowo

Jestem sceptyczny co do magazynów energii sprzężonych z wiatrakami. Może i jest to dobry kierunek działań, ale nie wyobrażam sobie magazynowania tak wielkich ilości energii. Proszę bardzo. Tylko że na razie są to rozważania czysto teoretyczne i nie można iść w tą stronę na całość

Marzy mi się jedna rzecz. Aby te wszystkie “Hałabały” zesłać gdzieś na jakąś wyspę, zabudować im tam wiatrak i żeby sobie z takiego prądu tam korzystali. Może jeszcze jakiś panel im zabudować. Żarcie jedynie vege, auta tylko elektryczne. Ogniska rozpalić nie wolno bo klimat. Do zwierząt strzelać nie wolno ale za to aborcja na życzenie.

Pragnę też wyrazić uznanie dla pana Prezydenta za nieangażowanie się w te “rozmowy pokojowe”. To nie są żadne rozmowy pokojowe tylko teatr dla ubogich. Zełenskiego nie interesują rozmowy na temat podziału terytorium a Rosjanie nie odpuszczą tego co zdobyli. I to jest koniec dyskusji zanim się jeszcze zaczęła. Zełenski wodzi wszystkich za nos i chce wciągnąć do tej wojny nas wszystkich aby mu odbić Krym

Wspomnę Jarka Nohavicę. Uwielbiam te klimaty i dzielę się nimi

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *