Sprawa ruskich dronów przycichła. Są nowe tematy bo reżim zobaczył że propagandowo już nic nie ugra jeśli te drony to był jedynie odprysk ataku na Ukrainę. Nawet silni w kupie czy inni trolle mają granice kitu który łyknią. Ostatnim aktem były alerty o których popiszę

Od dobrych paru lat otrzymywałem alerty RCB typu: Uwaga! Nawalne opady dziś i jutro! Możliwe podtopienia. Nie zbliżaj się do wezbranych rzek. Posłusznie trzymałem się z daleka od rzek jak i wpatrywałem w niebo z trwogą. Przygotowałem niczym Noe arkę ponton w razie czego jak i kamizelki ratunkowe. Goniłem na basen domowników uczyć się pływać. Auto wywoziłem na górkę bo przecież ma być potop. Nic. Trochę kapuśniaczku spadało co ledwie podlało mi kwiatki w ogródku. Susza zaglądała w oczy a nie powódź i dobry Bóg zapodawał trochę deszczu

Nie liczyłem tych powiadomień i alarmów ale było tego koło setki przez kilka lat. Stopniowo mi to podnosiło ciśnienie. Po co ONI to robią? Czy to są celowe i ordynarne kłamstwa głoszone w celu pognębienia ludu czy zwykła ludzka nieudolność? Przecież człowiek może się pomylić raz, dwa razy, 10 razy. Ale jeśli się myli w prognozie setny raz to albo ktoś go wyp..la ze stanowiska albo inny podstawia taczki i go uroczyście wywozi. Jest też paragraf 190 KK o zastraszaniu pod który oni podlegają no ale przecież to jest państwo z dykty. Badają i ch…

Zgłosiłem spam. Był spokój przez rok. Ale widzę że sobie o mnie przypomnieli i już jest 5 ostrzeżeń. Podtopienia, wezbrane rzeki. I jak zawsze spada trochę deszczu na spragnioną ziemię

Ale to wszystko jeszcze jest pikuś. Dostałem mianowicie alert o nadlatujących dronach. Operacja neutralizacji, zagrożenie bombardowaniem. Więc co mam robić? Zakładać hełm i chować się w piwnicy? Gdzie kupić zasobnik tygryska? Szukać schronu czy jaskini? Prędzej jaskinię znajdę niż schron w pobliżu. Żadnych wytycznych. Nie zbliżać się do drona który spadł ci na pole. Czyli kupić flaszkę wódki i pomału czołgać się w kierunku cmentarza. Syreny wyją a ci dalej kopią piłkę. Zobacz jeden z drugim jakie ciule. A ktoś im powiedział co mają robić? Gdzie są schrony w razie czego?

Informuję że stan mojej wiedzy na dzień dzisiejszy jest taki że to nie był żaden atak na Polskę ani prowokacja. To były drony których trajektorie zostały zakłócone przez Ukraińców które błądziły niczym bezpańskie psy. Trzeba słuchać Amerykanów którzy mają wiedzę z wiarygodnych źródeł jak i obserwatorów z Ukrainy którzy też są mocni w temacie tylko rzadko się odzywają. Bełkot reżimowych gebbelsów to bajki z mchu i paproci. Nie ma też zagrożeń pogodowych. Mamy wstęp do pięknej złotej polskiej jesieni. Nie ma żadnych anomalii pogodowych. Może i jest chwilowe zjawisko ocieplenia klimatu ale nie spowodowane przez człowieka. Dowodem na to jest to, że odpaliła mi się pompa ciepła bo wykryła chłody. A jest połowa września. Moja babcia w takich sytuacjach mówiła cytuję: “Całujcie mnie w rzyć”. Jeśli nie pogonimy tych co chcą zamienić elektrownie na wiatraki to będziemy mieli prąd jedynie jak wiatr zawieje. Jeśli nie pogonimy tych co nas straszą każdego dnia to umrzemy na różne nerwice i depresje. Amen

Jeszcze jeden hicior Floydów z owej kultowej płyty. Przeżyjmy to jeszcze raz w trochę innej wersji

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *