Trwa chocholi taniec wokół wrogich dronów latających nad nami. Co robić? Mur dronowy? Nie bardzo wiadomo o co chodzi a przecież ten latawiec może nadlecieć skądinąd

-Byłem parę razy na polowaniu gdzie strzelano do kaczek. Mają takie naboje gdzie jest kilkadziesiąt śrutów i one się stopniowo rozchodzą i któryś trafia w cel nawet z kilometra. Czy nie można by zorganizować kilku patroli ze stosownymi patronami żeby strzelały do tego badziewia? Czy nie można przeszkolić myśliwych żeby w razie czego strzelali do tego?

-Niemcy debatują nad zezwoleniem dla wojska i policji na zestrzeliwanie dronów. Tu nie ma nad czym debatować. Każdy z nas ma prawo do strzelania w kierunku agresora. U nas nawet nie ma debaty. Nikt nie ma pojęcia z czego strzelać do tych groźnych zabawek a jeśli już to posyłają F-16 i walą pociskami za miliony dolarów

-Drony te można zwalczać także zakłócając sterowanie. Można dać policji, wojsku czy nawet sołtysowi nadajniki które odcinają albo zakłócają sterowanie. Za chwilę spadnie jak trafiona kaczka i nawet śrutu nie trzeba

-Jest obrona cywilna, są wojska obrony terytorialnej. Można to wszystko wyposażyć w stosowną broń przynajmniej w pasie przygranicznym. Ni mają czasu. Minister obrony jest zajęty związkami partnerskimi. Czy stosunki doodbytnicze są szkodliwe dla zdrowia? Przecież to powinno być zabronione choćby ze względów zdrowotnych. Oni za chwilę nie będą się mogli wypróżnić

-Do tej pory nie wiedzą czym te drony zwalczać. Dyskusje kończą się na sposobach wykrywania albo na futurystycznych opowieściach o walce powietrznych bezzałogowców. I jeszcze długo będą nas budzić komunikaty: Poderwano nasze F-16 i sojusznicze F-35 bo wtargnęło kilka latawców które bohatersko zestrzelili działem kalibru 25mm a inne zamiast w latawiec trafiło w budynek mieszkalny

Na koniec trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie. W to trzeba walić czym popadnie a nie pitolić o systemie zwalczania który może się pojawić za 10 lat. Ludzie ci szkodzą Polsce każdego dnia, każdej godziny przez swoje zaniechania i nie tylko. A my dajemy się wciągać w dyskusje czy pies może być na łańcuchu czy nie

Generalnie jestem zadowolony bo zrobiłem zakupy za 150 i sympatyczna kasjerka mi powiedziała że 50 zł zyskałem na promocjach i jeszcze dała voucher na 30. W tiwi widzę Rymanowskiego przesłuchującego Cenckiewicza, prof. Manowską i polsatowskie słoneczko z niezłym serwisem info. I być może będziemy się kochać jak dawniej. Gorzej z TV Republika gdzie wezwano prof.Piotrowskiego na dywanik i Kłeczek mu wytłumaczył parę spraw związanych z losowaniem sędziów. Sorry. To nie jest dziennikarstwo

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *