Wypadałoby wrzucić jakiś komentarz na temat Święta Niepodległości bez patosu za którym nie przepadam. Owszem, podobało mi się wystąpienie pana Prezydenta i cały ten rytuał. Po nim wyszedł Kosiniak i to był moment kiedy to przełączyłem na gawędę Rokity w kanale ZERO na temat nagonki na Ziobrę. Przychodzi nam się bić o tą niepodległość którą nam odbierają metodą salami przy pomocy tego niemieckiego namiestnika. Nadszedł czas kiedy to zamykają i każą z aresztu dowodzić swojej niewinności. Splugawili demokrację, z sądów zrobili swoje narzędzie do likwidacji opozycji i polskich patriotów. Uczciwie przyznaję że gadka Rokity zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W swoim stylu zapodaję esencję będąc pod wrażeniem a zarazem pozwolę sobie na polemikę
–Umiejętność mobilizacji złych emocji ludu jest nadzwyczajna ale tu chodzi o coś więcej. O rzeczywiste doprowadzenie do śmierci Ziobry i to dopiero doprowadzi do pełnej satysfakcji obóz rządzący i akolitów. Pragnę zauważyć że efekt tej nagonki jest taki że Ziobro siedzi na Węgrzech jako więzień polityczny i jedzie po reżimie równo i namiętnie co było proste do przewidzenia. A ma sporo do powiedzenia i świat może się dowiedzieć ciekawych rzeczy o nich. Owszem, zabicie Ziobry wzbudzi entuzjazm u tych największych dzikusów, ale w reszcie społeczeństwa wzbudzi refleksję negatywną, odruch odrazy i dezaprobaty
–W Muzeum Historii Paryża jest grafika która przedstawia scenę ścięcia Marii Antoniny. Kat podnosi ściętą ociekającą krwią głowę Marii Antoniny a wokół jest zgromadzony lud Paryża. Normalni ludzie. I oni się cieszą. Klaszczą, unoszą kapelusze do góry. Ktoś tam podnosi dziecko do góry i mówi: popatrz tam głowa już odcięta! Żądza odwetu na kimś kto był wysoko a potem upadł dostarcza tłumowi radości. Przygotowaniem do aktu zbrodni jest nagonka. No tak, to prawda. Wystarczy popatrzeć co piszą ci silni w kupie napuszczeni przez satrapę
–Dzisiaj byle jaki chłystek przepycha się łokciami byleby dostać się do byle jakiej kamery by móc splunąć na Ziobrę. Spuszczono najgorsze elementy z łańcucha. Kto spuścił? Spuszczono z łańcucha hordy które się wyżywają na człowieku ciężko chorym. Należy zwrócić uwagę na symboliczną najbardziej obrzydliwą figurę czyli ministra finansów który zdumionemu dziennikarzowi Polsatu mówi że dzień kiedy posadzą chorego na raka Ziobrę to dzień dla którego warto żyć. On uzyskał sens życia. Nie że zrównoważony budżet tylko areszt dla Ziobry. On aportuje swojemu panu. On chce dopaść zwierzynę na którą pan poluje i złożyć mu ją pod nogi
–Hołownia będący już po śmierci politycznej niczym zombie i dogorywający Kosiniak sparaliżowani przed Tuskiem stanęli do szeregu. Nie musieli. Mogli się okazać porządnymi ludźmi. Nie chcieli
–Konfederacja i Zandberg. Mieli motywację by głosować na złość PiS-owi ale dokonali wyboru sumienia. Mentzen po prostu przyszedł i głosował przeciw aresztowi a Bosak się nie pojawił. Partia Razem się nie pojawia co pokazuje pewną polityczną szlachetność i zasługuje na docenienie. Cieszmy się z tych 21 sprawiedliwych którzy nie musieli, nikt im nie kazał i zachowali się przyzwoicie
Problem polega na tym, że 249 było za aresztowaniem ciężko chorego na raka Ziobry. Czy nosi to znamiona zbrodni? Wydaje mi się że tak. Jeśli nie poplecznictwo w zbrodni to przynajmniej podżeganie. Tak to widzę. Cieszy widok Rokity w formie. Generalnie cieszy to co widzę na ekranie TV Republika. To ogromne morze ludzkich głów w Marszu Niepodległości. I już wiadomo co będzie. Zwracam uwagę co wyprawia Zander na gitarze. Nie mylić z Zandbergiem. Prognoza? Media gebelsowskie już zatrąbiły do odwrotu i nazwisko Ziobro już nie padnie. Migiem znajdą nowy pretekst do szczucia na polskiego patriotę. Wspomnisz jeden z drugim moje słowa już za parę dni