Przypadek Radosława P
Przyznaję że prokurator Anna Adamiak ma sporo wdzięku. Te uśmiechy, przewracanie oczami. Nie ukrywam że mnie to ujęło no ale starego wróbla trudno na plewy wziąć. One to robią wtedy…
Przyznaję że prokurator Anna Adamiak ma sporo wdzięku. Te uśmiechy, przewracanie oczami. Nie ukrywam że mnie to ujęło no ale starego wróbla trudno na plewy wziąć. One to robią wtedy…
Parę aspektów sprawy zatrzymania szefa PKOL Piesiewicza -Czytam jego życiorys i dochodzę do wniosku że jest to typowy uśmiechnięty. Czyli zamykają swoich. Ukończył UW czyli "wylęgarnię talentów". Jest wychowankiem różnych…
Sporo zdarzeń jest do skomentowania a czasu niewiele. Nie chcę też zanudzać dzieleniem włosa na czworo i pozwolę sobie jak to zwykle bywa na krótkie oświadczenia. Uważam że chłop powinien…
Na portalu Newsweek.pl piszą że jesteśmy przebodźcowani, rozwałkowani jakby mózg przejechała glebogryzarka. Używają niedozwolonych uogólnień i skrótów myślowych, ale u mnie tak jest po przeczytaniu takich oto newsów: Za obronę…
Czytam o aferze Zondacrypto i dochodzę do wniosku że jest to Amber Gold bis. Założyli parabank, ludzie wpłacali depozyty zwabieni wysokim oprocentowaniem. Po czym jak pojawia się spora kasa, gość…
Co robi wrażenie na takim śmiertelniku jak ja rankiem 24.08.2026? Prof. Nowak: "Tusk jest człowiekiem jedynym, o którym ośmielę się powiedzieć - złym do szpiku kości. Steruje on sceną polityczną…
W ostatnim czasie te nawałnice szczęśliwie mnie omijają. Czytam doniesienia na ten temat bo trochę się działo i mam uporczywe myśli a raczej pytania z tym związane. Podają skutki a…
W ciągu ostatnich godzin widzę takie oto groźby kierowane w moim kierunku: -Tony wody z nieba. Zaleje mnie w pizdu -Miasta i wsie są bez ochrony przed atakiem z powietrza.…
Padają ciekawe pytania w mediach więc odpowiadam krótko i na temat Czy zagłosowałbyś na wspólną listę prawicy czyli PiS, Konfy, Brauna i Rozwój+? Tak. Zdecydowanie tak. Nie widzę innej alternatywy…
Czas na trochę prywaty. Mianowicie byłem na stacji benzynowej. Bywam jak wiadomo rzadko, może trzy razy w roku bo jeżdżę elektrykiem. Mniej więcej tak często jak Jarosław wchodzi do sklepu…