Obejrzałem dwa odcinki tego miniserialu i muszę powiedzieć że jestem pod wrażeniem. Mamy polskiego “Titanica” i w sumie nie ma się czego wstydzić. Realistyczny obraz tamtych czasów, sceny katastroficzne jak u Camerona czy innego Hitchococka. Trochę denerwuje jednak ten ciągły półmrok. Wrzucę parę uwag dla przypomnienia bo to jest dość wierne opisywanie tamtych dramatycznych zdarzeń a sam niewiele pamiętam. Co warto wiedzieć przed obejrzeniem polskiego “Titanica?”
–Heweliusz to gdański astronom z XVII wieku. Zrobił precyzyjne mapy księżyca. Niestety on już się kojarzy bardziej z tą katastrofą i feralnym promem niż z księżycowymi mapami
-Prom “Jan Heweliusz” został zbudowany w norweskiej stoczni w Brevik na zamówienie PLO. Wraz z bliźniaczym “MF Kopernik” pracował na linii Świnoujście-Ystad. Jednak konstrukcja raczej nie była wadliwa. Raczej karygodne było to co wyprawiano z nim podczas eksploatacji
–Katastrofa wydarzyła się 14 stycznia 1993 roku o 4 nad ranem u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia po wypłynięciu ze Świnoujścia. Notabene zmieniono kurs co uznano za kontrowersyjne
-Zginęło 56 osób a 9 się uratowało
–Faktem jest że stało się to w czasie potężnego sztormu 12 stopni w skali Beauforta. Jednak to nie tłumaczy całkowicie katastrofy. Przyczyny były jeszcze inne które zostały zamiecione pod dywan i teraz dopiero wychodzą na jaw
–Uszkodzona była furta rufowa która nie spełniała wymogów strugoszczelności czyli była nieszczelna. Prom de facto był niesprawny do pływania a ktoś go wypuścił. Ponadto nie można było go ustawić rufą do fal na skutek awarii. Statek osiągał przechył coraz większy, nabierał wody i w końcu obrócił się do góry dnem
–Ten nieszczęsny prom miał 28(!) wypadków przed zatonięciem. Przechylał się na pełnym morzu, przewracał w porcie, wybuchały tam pożary. Spalony pokład zalano 60 tonami betonu i potem się dziwiono że statek miał problemy ze statecznością przy wadliwym systemie balastowym
–Matactwa podczas śledztwa po katastrofie wołają o pomstę do nieba. Odbywały się w stylu: No wicie rozumicie towarzysze to jest nasz armator, tysiące ludzi zatrudnionych i trza to zamieść pod dywan. To nie przywróci życia tym co zginęli. I nie dopatrzyli się związku pomiędzy działaniami armatora a katastrofą. Sztorm wywrócił prom i ch… Koniec tematu. Skąd my to znamy?
-Podobno przemycali broń z Rumunii i śledztwo miało to ukryć. Nie wiadomo ile tysięcy ton było na pokładzie i w jaki sposób rozlokowane że to miało skłonność do przechyłu i w końcu gruchnęło na jedną stronę i wywróciło do góry dnem
–Co by nie rzec nasi umieją robić filmy. W sumie dla tego filmu wykupiłem Netflixa na miesiąc. Uważam że większość tych filmów to guma do żucia i stracony czas. Śmierdzi to lewackim szaleństwem, przebieraniem się pustych lali i promocją bezmózgowia. Ale ten miniserial jest dobry. Sceny katastroficzne, jakieś podwodne studio w Brukseli, 3000 statystów, świetne aktorstwo, w miarę rzetelne trzymanie się faktów. Warto obejrzeć. To były czasy kiedy to formowało się obecne państwo z dykty kiedy to nikt za nic nie odpowiada, odpowiedzialność się rozmydla a obecnie mamy tego kolejną odsłonę czyli patologiczny reżim który ma już totalnie w poważaniu wszelkie przepisy prawa włącznie z Konstytucją