Nie daję się wciągnąć w te dyskusje na temat tez wygłaszanych przez premiera pożal się Boże Najjaśniejszej. Co dzień jakieś nowe pomysły których głównym celem jest anihilacja opozycji. To wszystko jest bełkot przypominający mi starego komucha który wygłaszał podobne kocopały. Wszyscy się bulwersowali a on się potem śmiał że ich wypuścił: Zobacz jakie frajery! jak się kłócą, przekomarzają, jak połknęli haczyk! Przecież każde dziecko widzi że mają jednego wroga czyli PiS z Nawrockim którzy mogą im odebrać ulubione zabawki czyli władzę. Putin i wszystko co się pojawia na horyzoncie stanowi jedynie narzędzie do zwalczania opozycji i przykrywania swoich brudnych przekrętów. Jak choćby nominacja żarliwego komunisty na stołek marszałka Sejmu. Jak tylko Ruskie podpiszą porozumienie z Ukrainą na drugi dzień przyjdzie z Berlina hasło “Reset bis” i będą wrzeszczeć że nie pozwolą aby ktokolwiek sypał piach w tryby polsko-rosyjskiej współpracy. I ponownie pójdą pielgrzymki do Moskwy. Obecnie krzyczą aby kochać Ukrainę i Niemcy a nienawidzić Rosji i bratanków. Koniunkturalizm? mało powiedziane. Coś więcej
Ciekawie wygląda sprawa planu pokoju na Ukrainie rzekomo wynegocjowana przez USA z Rosją. Kilka godzin po moich spekulacjach ukazał się ów 28 punktowy plan i się do niego odniosę
-Jaki plan jest każdy widzi ale on jest. Proszę mi pokazać kogoś kto ma lepszy który mógłby być zaakceptowany przez obie strony. Nie widzę. W związku z powyższym to obszczekiwanie jest pozbawione jakiejkolwiek wiarygodności. Nie wiesz jak wyjść z tej jatki to miej choć trochę ludzkiej przyzwoitości i się zamknij
–Suwerenność Ukrainy ma być gwarantowana. Opowiadanie że stracą suwerenność i godność jest pozbawione podstaw merytorycznych. To są jedynie emocje. Nie ma sensu podjudzać ich do nacjonalizmu. Mają już dość tej wojny i pragną pokoju i spokoju nawet za cenę poważnych ustępstw
-Liczbę żołnierzy mają ograniczyć do 600 tysięcy. A po co im więcej? Nawet tyle nie są w stanie utrzymać bo to jest upadły kraj uzależniony od kroplówki z zewnątrz. Dostaną solidne gwarancje bezpieczeństwa
–Ukraina może dołączyć do UE. Hola. O tym decyduje Jankes z Ruskiem? Przesadzili? Dają jedynie zielone światło. Tylko że jest to wbrew polskim interesom a nawet polskiej racji stanu. Oni w żaden sposób nie są do tego gotowi. Braknie im 10 lat żeby się dostosować
–Rosjanie zobowiązują się do nieagresji wobec Europy i Ukrainy. Ile są warte takie deklaracje każdy wie. Ale można to przyjąć za dobrą monetę bo są zapisy co w razie ataku. Póki co NATO jest mocniejsze
–Czemu Rosjanie w ogóle negocjują? Sprawa jest banalna. Umocnienia Ukraińców wokół zachodniej części Donbasu są nie do przejścia a jeśli już to potrwa to kilka lat. Chcą to wziąć przy stoliku bez jednego wystrzału. No nie. To się nie może udać
–Terytoria sporne. Wedle mojej wiedzy Zaporoże z elektrownią atomową i energią dzieloną pół na pół może być do dyskusji. Są to terytoria sporne i trzeba sobie to powiedzieć uczciwie. Natomiast oddanie Ruskim bez walki Słowiańska, Pokrowska, Kramatorska i tych terenów mocno ufortyfikowanych praktycznie nie do zdobycia przez kacapów nie wchodzi w grę
–Pojawia się pytanie fundamentalne. Po co podpisywać cokolwiek z Ruskimi skoro oni tych umów nie przestrzegają i cofają się jedynie przed siłą i silniejszym? Pozostaje się okopać wzdłuż linii frontu, bronić swojego i przestać kopać się z tym koniem. On jest zbyt mocny aby go stamtąd pogonić. Czekać na jakąś pieriestrojkę i działać jak nasi i zapobiegać rozlewowi krwi
–Krym, Donbas i Ługańsk to są wedle mojej wiedzy przemysłowe tereny poradzieckie póki co nie do odzyskania i Ukraińcy jak sądzę już się z tym pogodzili. To są tereny które mają niewiele wspólnego z Ukrainą i żadna propaganda tego nie jest w stanie zatuszować. Ukraińców postrzegają tam jako Banderowców i nie chcą żyć pod ich burtem. Przynajmniej ja mam takie raporty. A kto by chciał żyć pod banderowskim butem? Europa jest daleko a Rosja blisko
-Ukraina ma przeprowadzić wybory w przeciągu 100 dni. Łaski nie robią. Zełenski już dawno utracił mandat do czegokolwiek. Jeśli chcą być częścią demokratycznej społeczności muszą się poddać weryfikacji
–Europejskie myśliwce będą stacjonowały w Polsce. Przepraszam bardzo. Nie myśliwce NATO tylko europejskie? To jakiś humbug jest ale bym się nie spinał. Te “europejskie myśliwce” tu stacjonują od dawna i nikt nie dymi
–Co na to nasz reżim? Siedzi cicho i nie traci do tego okazji jak mawiał pewien żabojad. Nikt ich poważnie nie traktuje bo każdy wie że są echem Kijowa. Po co gadać z podróbą skoro można z oryginałem? Sikorski wyskakuje z kasy co chwila więc afroamerykanin zrobił swoje i może spadać na drzewo
Wniosek jest taki że ten plan zapewne nie przejdzie. To jest amatorszczyzna pisana pod zachcianki Moskwy. A szkoda bo kolejna szansa na pokój przejdzie koło nosa. Amerykanie mają już dość tych jałowych dyskusji bo ich to za dużo kosztuje. Ale może to stanowić podstawę do poważnych rozmów prowadzonych przez poważnych dyplomatów. Jeśli obie strony konfliktu chcą się nadal bić o sporne terytoria to Trump i wszyscy naokoło mogą się co najwyżej oflagować. Amen