Jak wiadomo sympatyzuję z PiS-em i moje sympatie obecnie są wystawione na próbę. Nie jest to może ciężka próba ponieważ innych sympatii nie widzę i nie przewiduję żadnej wolty. Człowiek zakochany jest owszem, wystawiany na pokusy ale ta pokusa musi być powabna. Jeśli naokoło same wiedźmy to trudno mówić o zmianie obiektu westchnień. Natomiast jako sierota czułbym się jeszcze bardziej podle. Tym bardziej że mamy do czynienia z czynami noszącymi znamiona zbrodni na demokracji, Polsce i Polakach. Wyrażę te rozterki w mojej ulubionej formie czyli 10 punktach

  1. Targety ustawione są dziwnie. Głównie chodzi im o program na wybory za dwa lata. OK. Tylko że dwa lata to w dzisiejszych czasach szmat czasu i nie wiadomo czy dotrwamy bo reżim niszczy wszystko a oni idą na pierwszy ogień. Walki buldogów pod dywanem wychodzą na dywan i nie jest to już monolit jak dawniej. Należy się skupić na doprowadzeniu do wcześniejszych wyborów a nie akademickich dysputach. Brak jest wigoru. Główni zawodnicy jak Morawiecki i Czarnek chodzą jakby z przetrąconymi kręgosłupami i to wszystko przypomina schyłkowy okres Breżniewa. Niby on jeszcze jest, a już jakby go nie było. Działania kierunku zakończenia tego czarnego snu polskiej demokracji są anemiczne jeśli w ogóle są. Idea nowych wyborów na wiosnę upada
  2. Kaczyński wypowiedział wojnę Mentzenowi i Konfie. Brauna też nie toleruje. Prezes jakby stracił orientację gdzie jest wróg a gdzie przyjaciele. Coś jest nie tak z tym politycznym błędnikiem? Przecież jeśli będzie trwać ta bierność i wzajemne podgryzanie się prawicy to ich prędzej pozamykają wszystkich niż doczekamy wyborów
  3. Następnym wrogiem staje się pan Prezydent bo się waha czy podpisać ustawę futerkową i łańcuchową co uderza w hodowców i rolników. To jest cały łańcuch dostaw i pracę może stracić kilka tysięcy ludzi. Dzięki aksjologicznym fobiom prezesa pisiory stracą kilka kolejnych punktów w sondażach. Owszem, o dobrostan zwierząt trzeba dbać. Nie chcę się rozwodzić na ten temat ale hipokryzją jest wcinać schabowego i jednocześnie pyskować o zabijaniu zwierząt. Już raz dostali po łapach za piątkę dla zwierząt. Gdzie jest Ardanowski?
  4. Krążą plotki że Morawieckiego odsuwają. Jeśli nie Morawiecki to kto? Błaszczak, Macierewicz, Ziobro, Suski, Kurski? Może jakiś nowy królik z kapelusza? Jeśli Pinokio odejdzie to tak jakby woźnica się pozbył najlepszego konia. Przecież każdy widzi że te stare chabety już nie pociągną do zwycięstwa. Powiedzmy sobie uczciwie że tam nie ma lepszego. Błaszczak owszem, nadaje się na przybocznego ale kierowanie czymkolwiek to już jest dramat.
  5. Nieudany Kongres. Panuje bałagan i wyniszczająca walka o schedę. Prezes stara się to wszystko trzymać w kupie ale coraz gorzej mu to wychodzi. Nie chce wskazać następcy i odtrąca zarówno Morawieckiego jak i Czarnka a tam zwyczajnie nie ma nikogo więcej kto by mógł przejąć schedę, miał do tego dryg, predyspozycje, autorytet i posłuch. Cechy przywódcze trza mieć a nie być pacynką prezesa
  6. Rozliczenie z przeszłością, odrobina pokory. Nie ma i nie będzie. Szaleństwa covidowe Niedzielskiego, emocjonalne podejście do wojny na Ukrainie: “Wszystko co nasze oddam za kaszę a co nie nasze oddam za ryż”. Te relacje należy w miarę możliwości prostować. Pozostały też w pamięci wręcz zabawne wyczyny Morawieckiego w celu uzyskania KPO. Wydawało się że każą mu zatańczyć kankana w Brukseli i on to zrobi
  7. Brak komunikacji z Braunem, PSL, Hołownią, Bosakiem. To jest czas kiedy to wszystkie ręce na pokład a tu każdy sobie rzepkę skrobie. Czyli jesteśmy skazani na ten koszmarny antypolski rząd. Pan prezydent też za chwilę będzie osamotniony bo zapowiadają się ciche dni? Raczej on będzie to rozgrywał i wokół niego skupi się cała opozycja chociaż jego rola jest inna. Słupki mu podskoczyły więc jego autorytet wzrośnie kosztem Kaczyńskiego
  8. Media. TV Republika ogranicza się do zbierania hajsu. Gonią po cztery paski na ekranie z błagalnymi prośbami “co łaska”. W stylu TVN 24 prowadzą agitację moim zdaniem zbyt nachalną i toporną. Trza bardziej yntelygentnie. Bracia Karnowscy się popsztykali i ledwie zipią. Można odnieść wrażenie że całe to środowisko jest skłócone głównie o kasę. Na “X” owszem, prym wiodą prawicowe pismaki ale nie ma tam żadnego błyskotliwego pisiora. My, sympatycy ich do władzy nie wyniesiemy jeśli nie okażą owego błysku
  9. Ataki muszą być przemyślane. Przykładowo inflacja. Wolny rynek działa znakomicie. Po wściekłych atakach na władzę przeciętny obywatel idzie do sklepu i widzi ziemniaki po 90 groszy, pomidora po 3 złote czy bułkę za 50 groszy. UE? Trzeba iść w kierunku referendum. Już sam pomysł spowoduje otrzeźwianie. Suwerenność jak i demokracja jest zagrożona. Jeśli rzeczywiście 80% jest za to trzeba się temu wyrokowi podporządkować. Jeśli większość jest za wyjściem to trzeba wyjść. Koniec kropka. Bruksela wyszła już lata świetlne poza traktaty i chce mieć Polskę pod butem. Z tym trzeba skończyć
  10. Niepokoją tendencje sondażowe. Owszem, propaganda reżimowa robi swoje i te ich załgane słupki zwyczajnie kłamią ale niewątpliwą prawdą jest że pisiory tracą. Średnio KO 32,2%, PiS 26,7%, Konfa 12,7%, Braun 6,8%, Lewica 6,1%. WHY???????????? Przecież notowania reżimu są wyjątkowo kiepskie a Nawrockiego rekordowo wysokie. Z tym paradoksem zostawiam mojego Czytelnika

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *