I tak oto nastała zima. Nie jakaś ekstremalna, taka normalna. Trochę śniegu, trochę mrozu. Zastanawiam się nad stanem umysłu tych wszystkich fanów paneli, wiatraków, likwidatorów węgla. Skąd oni mają i chcą mieć to ciepełko i prąd w czasie mroźnej zimy? Co będzie się działo jak tego węgla zabraknie i zakażą palenia drewnem w kominkach? Od pewnego czasu nie podejmuję polemiki z lewactwem i innym oszołomami. Tak będzie i tym razem. Demokracja dała głos różnym łajdakom i nieukom którzy dostali szansę zniszczyć cywilizację
Odniosę się do sytuacji w PiS i na prawicy bo są przecieki z zamkniętego posiedzenia wierchuszki
–Odnoszę wrażenie że prezes żyje w jakże komfortowej rzeczywistości powyborczej kiedy to będzie mógł wybierać sobie premiera nie licząc się ani z ewentualnymi koalicjantami ani z prezydentem. Otóż ktoś powinien prezesa wyciągnąć z tej strefy komfortu. Prawdopodobieństwo zaistnienia takiej sytuacji jest niewielkie by nie powiedzieć żadne. Premier będzie musiał być uzgodniony z koalicjantami którzy ewentualnie podejmą współpracę na zasadach partnerskich a nie z narzuconym z góry premierem
–Opowiadanie o wyborach za dwa lata nie trafia na podatny grunt. Reżim dewastuje kraj i potrzebne są natychmiastowe działania. Prezes sprawia wrażenie jakby się nic nie działo i spokojnie rozpatruje powyborcze warianty. Konstruktywne wotum nieufności? Świetny pomysł ale jakoś nie widać konkretnych ruchów w temacie
–Prezes wydaje się być anemiczny. Ani myśli szukać następcy, jest cieniem samego siebie sprzed lat. Nie chce oddać władzy, walczyć też mu się nie chce. Panuje pewien uwiąd. Młodsi chcą walczyć ale wyglądają jakby im ktoś przetrącił kręgosłupy. Nie czują gruntu pod nogami ani wsparcia ze strony swoich więc w obawie przed strzałami z obu stron siedzą cicho
-Kto następcą? Może i Kaczyński by oddał władzę na przykład Błaszczakowi który by ślepo wykonywał jego dyspozycje z tylnego siedzenia. Tylko że to spotkałoby się z powszechną krytyką bo on się zwyczajnie do tego nie nadaje. Uczciwe wybory? Zapewne wygrałby je Morawiecki a prezes go nie chce. Dudek ma trochę racji twierdząc że on do nich nie pasuje. I tak oto powstaje matnia bez wyjścia
–Szatkowski bądź Nowak na premiera technicznego. W sumie nieźle kombinują. Tylko czy konsultowali to z kimkolwiek? Sami nie są w stanie stworzyć rządu. Już lepszym scenariuszem wydaje mi się wysunięcie Boguckiego przez pana prezydenta który ma szanse zdobyć poparcie Konfy i być może nawet paru z upadłego Hołowni co daje większość. Trzeba walczyć o nich
–Rozliczenie z przeszłością. Owszem, covid był porażką. Niedzielski wykazywał się pewnymi psychopatycznymi odruchami i to jest nie do obrony. Ukraińscy uchodźcy? Poszli za odruchem serca rodaków. Przesadzili? Tak. Emocje ich poniosły i trzeba się z tej hojności wycofywać. Oczekiwanie w takich sytuacjach wdzięczności jest naiwnością. Nie dziękują tylko pytają czemu tak mało? Nie oczekuję tutaj worka pokutnego. Trudno jest walczyć z zaleceniami kitlowych zamordystów tak samo jak z ofiarami wojny
–Sondaże uśrednione na dzień dzisiejszy: KO 32,5%, PiS 27,2%, Konfa 11,5%, Braun 8,6%, Lewica 6,3%. Wedle mojej intuicji jest fifty fifty. Po 30%. Wynika z tego czarno na białym że języczkiem u wagi jest Konfa. Jeśli te notowania się utrzymają to prawdopodobnie Konfa zażąda stanowiska premiera za zgodę na koalicję. Bosak premierem? Niezły pomysł. Tylko co ze spekulacjami pisiorów? Patykiem po wodzie czy dzielenie skóry na niedźwiedziu? Otóż nie. Bogucki wysunięty przez prezydenta. Tak to widzę. Koniec kropka
–Na prawicy wyrósł nowy lider i Kaczyński wyraźnie nie umie się z tym pogodzić. Powinien schować to swoje ego do szuflady i jeździć do Pałacu co drugi dzień. Na razie zamyka się w swojej bańce i sprawia wrażenie odklejonego od rzeczywistości. Trzeba podjąć walkę o Polskę bo nieprzyjaciel nie tylko w granicach ale przejął już stery
–Braun. Jest folklor ale być może bez niego nie uda się stworzyć rządu. Trzeba przyjąć do wiadomości obecny stan rzeczy i istnienie folkloru ubogacającego rzeczywistość i się z nim obwąchiwać, próbować osadzać go w realiach a nie walczyć z nim. Wróg jest gdzie idziej
–Bocheński. Fajny gość ale nie ta liga. Na premiera można ewentualnie rozpatrywać Czarnka ale wydaje się być nieakceptowalny dla centrum. Jest postrzegany jako bigot i wielokrotny dzban roku. Ja osobiście nie mam nic przeciw niemu. Intelektualnie jest dość sprawny
Kończąc stwierdzam że pisiory dzielą skórę na niedźwiedziu co jest nie fair w stosunku do przyszłych koalicjantów bo z nimi nie konsultują nazwiska przyszłego premiera. Aczkolwiek jeśli już bawimy się w takie spekulacje to powtarzam. Dla mnie nazwiska Bogucki, Bosak, Czarnek, Morawiecki są akceptowalne. Tylko że nie ma to żadnego znaczenia. To musi być akceptowalne dla przyszłej większości parlamentarnej. To są jałowe spekulacje. Potrzebne są działania tu i teraz aby powstrzymać degradację kraju. Tyle
Nie żyje Chris Rea. Jego dźwięki jednak pozostały. Co można rzec? Żegnaj Maestro