Powstają w Polsce rzeczy które budzą czasami zdumienie, czasami zachwyty. Trafiłem do przybytku pod nazwą “Brama w Gorce”. Obiekt typu ścieżki w koronach drzew i wieża widokowa. Można się oczywiście czepiać że wieże widokowe buduje się na szczytach gór a nie u podnóży. Że nie ma dojazdu, to złe, tamto niedobre. Jest to w sumie obiekt imponujący, spora atrakcja którą warto zobaczyć jadąc do Zakopanego na przykład albo z powrotem. Parę praktycznych uwag i fotek



-Ktoś to musiał wymyślić, zaprojektować, zorganizować kasiorę, pokonać opory różnych malkontentów, krytykantów a nawet hejterów. Ta robota jest niedoceniana. Ładne to jest i nikt mi nie wmówi że czarne jest białe. Ma walory estetyczne, widokowe i edukacyjne. Nasi nauczyli się łączyć swoje środki prywatne, samorządowe z różnego rodzaju funduszami głównie europejskimi. Tak powstają jak grzyby po deszczu różne tego typu obiekty

-Jest problem z dojazdem. Lepiej jest póki co jechać do Nowego Targu jeszcze za Długą Polanę w Kowańcu. Wąska uliczka a na końcu asfaltu parking. Stamtąd spacerek ok. 1 km przez kładkę na strumyczku i po asfalcie potem lekko pod górkę. Od strony Waksmundu trzeba liczyć na busa albo jakąś ciuchcię której nie widziałem. Górale toczą tam boje bo się nie zgadzają na drogę. Nie puści przez swoje i ch… Inwestor nie pomyślał o parkingach. Zresztą nie bardzo jest gdzie je zrobić na tych zboczach

-Ceny jak ceny. Taniocha to nie jest. Jest kawiarenka na trasie po tych ścieżkach. Kawa smakuje tam wyśmienicie. Młodsi biorą gorącą czekoladę z bitą śmietaną za 10 zł. W tym miejscu wydaje mi się to wszystko niedrogie. W tle słychać przeraźliwy ryk niedźwiedzia z tunelu gdzie trwa multimedialny spektakl prezentujący tutejsze zwierzęta i ptaki

-Jeśli ktoś chodzi na kijach Nordic Walking musi uważać bo szpary między deskami są szerokie i kije wpadają do nich. A jak ktoś ma lęk wysokości to na wieży nogi robią się takie wiotkie

-Wrażenie ogólne jest takie że rodzi się to wszystko w bólach. Zanim to wszystko się dotrze upłynie jeszcze parę lat. Dotarcie tam odbywa się na wariackich papierach i z czasem może być tylko lepiej. Zainwestowano tam kilka milionów i nie mają wyjścia. Muszą postawić kropkę nad i czyli zrobić tam drogę, parkingi i bazę gastronomiczną. W sumie polecam. Niechże powstają te różne atrakcje abyśmy mieli gdzie pojechać zaczerpnąć świeżego powietrza, dać ludziom coś zarobić i coś zwiedzić

Trafiłem też do hotelu Kasprowy w Zakopanem. Wielki świat. Nie ma tam jakichś cudów czy innych fajerwerków, ale standard podwyższony. Styl późnego Gierka. Dywany na gigantycznej stołówce, jacyś mafiozi obwieszeni łańcuchami na basenie, ale kultura. Wyżerka nie z tej ziemi, różnych serów, wędlin niestworzone ilości. Siłownia też wypas. Bieżnie z ekranami że wybiera się teren spaceru. Obsługa miła. Kolej krzesełkowa na Gubałówkę, blisko na Krupówki. Ciekawa sprawa. W tiwi ne ma Polsatu ale za to TVN i TVP całe pakiety. W sumie się nie dziwię bo jak patrzę na ten festiwal to ich rozumiem że unikają obciachu przed zagranicznymi gośćmi. Generalnie burak w wielkim świecie. Trzeba udawać kogoś kim się nie jest czyli nadzianego bufona. Sorry. Dupy mi nie urwało, ale warto to zobaczyć. 1-2 dni. Dłużej bracie nie da rady. Cenowo nie do strawienia. Wszędzie dobrze, najlepiej w domu. Góry? Wolę Gorce, ciszę i spokój. Starość nie radość młodość nie wieczność. Teraz wolę mieć urlop z głowy bo w upały nie chce mi się ruszać nigdzie. Amen. Jestem jeszcze w klimatach górskich. Cover Wind of Change. Nostalgia, refleksja, jest pięknie

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *