Pojawiła się dość wiarygodna plotka że Amerykanie naciskają na “Tygryska” żeby stworzył rząd z pisiorami. Jak łatwo się domyśleć ten pomysł mi się bardzo podoba i wyglądam wieści na ten temat niczym kania dżdżu. Najchętniej poszedłbym do barku i wyostrzył sobie wzrok żeby lepiej te literki widzieć ale na to za wcześnie. I jak to zwykle bywa wraz z wgłębianiem się w temat entuzjazm maleje niemal do zera

Prezes Kaczyński w szpitalu i ma ważniejsze sprawy na głowie. Jego hunwejbini są bardziej zainteresowani walką o schedę niż obaleniem reżimu. Tutaj już na wstępie wszystko opada i zwiastuje koniec entuzjazmu

Nie widać w opozycji kogoś kto to pociągnie. Prezes nawet jeśli dojdzie do siebie to zacznie jeździć po kraju i snuć wizje co po wyborach AD2027. Roztaczać wizje jego samodzielnych rządów co wydaje się być utopią. Potrzebny jest kubeł zimnej wody na ich łby. Wszystkich i to w czasie tych mrozów

Zdolność koalicyjna pisiorów jest nędzna. Ci ZSL-owcy, starzy komuniści nie chcą o tym słyszeć bo się boją że podzielą los Leppera. Konfa z Mentzenem też nie pójdzie na sojusz z pisiorami bo za dużo padło obelg z obu stron. Braun? To jest folklor i ma bodaj trzech posłów. W zasadzie nie ma takiego tematu. Kaczyńskiemu trzeba w końcu wytłumaczyć że wróg jest gdzie indziej

Ciekawie wygląda sprawa schedy po Kaczyńskim. Głosy że to się rozleci są całkiem realne. Sondaże dają Morawieckiemu 15%, Czarnkowi i Jakiemu po 10%, Bocheńskiemu i Błaszczakowi ok. 6%. Tylko że to twarde jądro PiS nie akceptuje Pinokia. Mają problem. Jeśli natomiast chcą z tego wybrnąć z twarzą muszą zrobić wybory. Jak choćby w PL2050. Co by o nich nie rzec zachowali się uczciwie. Jeśli pisiory coś zachachmęcą przy namaszczeniu następcy to stracą wiarygodność. Pokusa matactwa krąży tam niczym zły szeląg

Jeśli natomiast Kaczyński zdecyduje się ciągnąć to w nieskończoność i dalej walczyć z Braunem, Mentzenem, Tuskiem i resztą świata to już widać co się będzie działo. Jeżdżenie po kraju na różne spędy i opowiadanie o samodzielnych rządach za dwa lata przez słabiutkiego dziadka to droga donikąd. Przejdą na pozycje folklorystyczne. Znaleźli się w sondażach na równi pochyłej. Komunikat elektoratu jest jeden: Panowie bierzecie się za walkę z reżimem dewastującym kraj albo wy..plać. Przyjdą młodsi, sprawniejsi i zrobią tu porządek

Wyczuwalne jest to, że dzieje się sporo poza wiedzą medialną. Jest możliwe że Amerykanie naciskają na Kosiniaka. Trafiają na podatny grunt bo “Tygrysek” od dawna marzy o tece premiera. Tylko że patrząc na ten ZSL-owski beton który stoi za nim, na tych wszystkich postkomuszych aparatczyków wydaje się to mało realne. Jednak mając w perspektywie tekę premiera i sporą władzę pewnie taki wariant rozpatrują. Tym bardziej że ciąży na nich poplecznictwo w zbrodni na demokracji. Alians z pisiorami by ich po części rozgrzeszył a w sprawach światopoglądowych odetchnęli by z ulgą. Sojusz z oszalałymi feministkami im wyraźnie ciąży. Co by o nich nie rzec to ta banda postkomuchów na platformę LGBT nie wsiądzie

Na koniec trzeba powiedzieć jasno. Jako obywatel Najjaśniejszej podchodzę do pomysłu entuzjastycznie niezależnie od tego czy jest realny. Jestem też w stanie wybaczyć wszystkie grzechy tym poplecznikom zbrodni. Byleby pomogli Polakom zakończyć ten czarny sen polskiej demokracji. Szczęść Boże

Czwartek. Życzę wszystkim pięknego dnia i delektowania się jednym z piękniejszych utworów Chrisa Rea. Nie daje mi spokoju o co chodzi z tym “E”. Powiedzmy że jest to tak pół na pół. Pół szklanki czyściochy a drugie pół soku bądź coli

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *