Sympatyczny wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak pisze tak:

Rząd Donalda Tuska źle rządzi, rozczarował wyborców. Szymon Hołownia rozczarował wyborców. Włodzimierz Czarzasty z Lewicą nie realizuje programu żadnego, w szczególności na pewno nie lewicowego. PSL robi to co zawsze, czyli obstawił różne dobrze płatne funkcje i nie realizuje żadnego wyraźnego programu. Interesy polskie są zaniedbane i ten rząd trzeba zmienić!

Przywalić trzeba dla zdrowotności jak mawiał Kaźmirz z Pawlaków

Demokracja stworzyła sporą grupę ludzi którzy żyją z krytykowania rzeczywistości i poza tym nic innego nie robią. Kompletnie nic. Ludzie ci żyją dostatnio za nic nie odpowiadając. Zbierają poklask za ową krytykę i tak od lat. Nawet nie myślą o władzy czy wzięciu odpowiedzialności za cokolwiek. Bo po co jak im tak dobrze? Po co tracić polityczne dziewictwo jak można się nim cieszyć do końca świata i kasować górę pieniędzy? Patologicznym przykładem jest niejaki Tyszka

Nie widzę ze strony posłów Konfederacji żadnych ruchów mających na celu jednoczenie opozycji w celu przejęcia władzy. Ale to jest jeszcze pikuś. Ludzie ci są skłóceni wewnętrznie, pozbawieni lidera który by ich ustawił i pokierował. Mentzen i Bosak to dwa różne światy i ciągną ten wóz w dwie różne strony. Wszystko to jest pudrowane i udają że jest OK. Otóż nie jest OK. To nie jest zwarty obóz polityczny. Mówiąc brutalnie każdy ch.. na swój strój. Nie wychodzą z żadną pozytywną inicjatywą poza krąg pustej krytyki. A jest jeszcze Braun który zabiera im sporą część tego antysystemowego elektoratu

Wniosek jest więc prosty. Po co się szarpać, babrać się w rządzenie skoro jest dobrze jak jest? Dostałem stołek wicemarszałka od reżimu i se dosiedzę do końca kadencji a potem się zobaczy

Trwają anemiczne zabiegi pisiorów mające na celu uzyskanie większości sejmowej. Tylko że ci z PSL gadać nie chcą, Hołownia zajęty wewnętrznymi utarczkami, Braun nie wchodzi w grę a Konfa ma to wszystko w poważaniu. Pisiory są zajęte bardziej walką o schedę po prezesie niż obaleniem reżimu

Poszukiwanie premiera przez pisiorów czyli dzielenie skóry na niedźwiedziu. Taki ruch sugeruje że są pewni większości sejmowej po wyborach i mogą se wybierać premiera jakiego chcą. Pachnie arogancją a jak wiadomo pycha kroczy przed upadkiem. Nie wydaje mi się to mądre. Temat premiera stanie na tapecie dopiero wtedy jak zobaczymy rozkład głosów w nowym Sejmie. Wedle aktualnych notowań będą musieli uzgadniać nazwisko z Konfederacją jeśli w ogóle oni się zgodzą na taką koalicję. Jest wielce prawdopodobne że ceną za zgodę na współrządzenie będzie stołek premiera dla Konfy. Tym bardziej że notowania lecą im w dół. Potrzebne są działania tu i teraz a nie opowieści dziadków co za dwa lata kiedy to być może będą już na pozycjach folklorystycznych i w podeszłym wieku

-Bosak stawia słuszną diagnozę choć anemiczną. Trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie że ci ludzie rozwalają kraj i niszczą dobre relacje z USA. Już na tapecie stoi wycofanie wojsk USA z Polski a wkrótce pewnie szlaban na broń od Jankesów. To jest zagrożenie bezpieczeństwa państwa na którym wyraźnie im nie zależy bo zapewne mają już zapewnione miejsca do ewakuacji. To co robią nosi znamiona zbrodni, niszczy relacje z jedynym realnym sojusznikiem a Bosak wprawdzie to krytykuje ale nie stawia dróg wyjścia z tej matni. “No wicie rozumicie towarzysze jest ch..owo no ale ni ma wyjścia. Trza jeszcze te dwa lata to wytrzymać. Oni się uwłaszczają, ale my z tego też coś mamy”

Bosak trzyma w ręku coś w rodzaju świętego Graala. Jest władny tą sytuację uzdrowić ale inercja jego ugrupowania mu na to nie pozwala. Może zakulisowo rozmawiać z pisiorami, Hołownią aby zbudować stosowną większość. Tylko że ustawili się w roli recenzentów i niczym cysorze czekają na hołdy i błagalne prośby o poparcie tego czy innego projektu

Sorry. Wszyscy wiedzą że darzę gościa sympatią i widzę go nawet w roli premiera. Tylko że zwracając się do mnie między innymi z postulatem zmiany rządu wygląda śmiesznie by nie powiedzieć żałośnie. Na koniec więc wypada mi to skwitować dosadnie: Bosak bierz się do roboty bo za chwilę będziesz wyglądał jak ten wielki troll który nic innego nie robi tylko wypisuje kocopały na “X”. Mamy do czynienia ze zbrodnią na demokracji, na ludziach z opozycji i na nas wszystkich którzy ufnie wierzyli w demokrację że wybierze najlepszych spośród nas. Wybiera najgorszych

W sumie z mediów jestem zadowolony. Jak widać zaglądam głównie na “X” ale tylko biernie. Nie wykluczam tam aktywności ale na razie nie. Interia i Polsat rzeczywiście mieszczą się w kategoriach znośnej propagandy chociaż zamknęli swoje fora dla czytelnika. Polsatowskie słoneczko z tym swoim nowym kolegą z GW nadaje znośnie bo przecież mógłby być gorszy. Na przykład Lis czy Hołdys. Jeśli by to ode mnie zależało to posłałbym tam Ziemkiewicza. Jakoś wygląda i ma cokolwiek do powiedzenia. I na dodatek nigdy nie kończy jak mawia Dorota Łosiewicz. Zauważyłem że słoneczko też nigdy nie kończy i byłby fajny show gdzie nie kończy nikt nigdy. Jednak przypominam że jedynym obiektem westchnień jestem tutaj ja. Chyba się nie obrażą bo wiedzą że ich lubię. Blues więc dla wszystkich nie kończących nigdy

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *