Kurz po nominacji Czarnka na premiera in spe opadł więc trzeba się pochylić już tak na spokojnie. Nie żebym się czepiał bo jak już uwalimy pisiorów to zostanie Braun, Mentzen i satrapa. Nie ma wyjścia. Trzeba go wspierać a co za tym idzie przywalić żeby wiedział jak go odbierają i jak się ustawiać, jak się bronić. Na początek ta nieszczęsna fotowoltaika. Do dyskusji nie zapraszam bo z faktami się nie dyskutuje

Instalacja mnie kosztowała 24 tysiące. Pisiory dały mi dotację 5 tysięcy. Gest bardziej symboliczny jak realne wsparcie ale takie gesty się pamięta. Więc koszt rzeczywisty 19 tys

Do tej pory przez ponad 6 lat wyprodukowała ok. 37 megawatogodzin energii. Jeśli uznamy cenę kWh 1 zł dla równego rachunku to wyprodukowała 37 tysięcy złotych. Czyli już jest zysk 18 tysięcy. Realnie tyle nie ma, ale ulga w rachunkach gigantyczna

Instalacja ta jest przewidziana na 18 lat co nie oznacza że ją po tym okresie szlag trafi. Czyli lekko licząc zwróci się to wielokrotnie

Zasady magazynowania się zmieniły radykalnie. Pobierali 20% a obecnie jest dużo mniej. Rentowność spadła i w takim przypadku należy się nastawiać na zwiększenie zużycia wewnętrznego i magazyny energii. Z mojego punktu widzenia jednak te magazyny są bez sensu. Temat na szerszy wywód który sobie daruję. Magazynować trzeba mieć co

Trzeba odróżnić punkt widzenia marnego prosumenta od państwa. Takie gówniane źródła prądu wpinane do sieci tworzą zakłócenia. Kotły węglowe w elektrowni nie są na tyle elastyczne żeby ustępować chwilowym dostarczycielom bo akurat słońce wyszło zza chmury na dwie minuty. Czarnek powiedział jedno mądre zdanie: Elektrownie muszą mieć cały czas zapasy energii. Dawanie priorytetu takim chwilowym źródłom jest ryzykowne. To tak jakby preferować pracownika który od czasu do czasu coś zrobi i to nie najlepiej a poniewierać tego co pracuje stabilnie bez przerwy

Reasumując jest to dobre dla prosumenta ale niedobre dla sieci i elektrowni które mają problemy z reagowaniem na nagłe spadki i zwiększenie zasilania. Także powstają inne problemy o których laik nie ma bladego pojęcia. Moc bierna, utrzymanie napięcia w sieci poniżej 250V. Z punktu widzenia zarządców sieci takie chwilowe zasilanie jest gówno warte. No ale nikt tego nie powie bo ekologia. OZE-sroze? Zależy z jakiego punktu widzenia patrzymy. Takie uderzenia w zasilaniu tych kapryśnych źródeł to ogromny kłopot dla systemu i że to opanowali to cud

Ja tam se to chwalę. Były trzy miesiące kichy ale marzec zaczął się rewelacyjnie. Ładuję se auto ze słońca i starcza jeszcze na pralkę czy indukcję. Ale jako państwowiec widzę to też inaczej. Ten mój gówniany geszeft stwarza jedynie problemy w sieci. Czarnek ma trochę racji tylko nie umie się wysłowić. A prześmiewcy go podchwycili i mają używanie

Sympatyczny premier in spe powinien jednak parę kilo zrzucić. Co by nie rzec o tych nominatach od pisiorów to wyglądają. Nawrocki, Duda, Morawiecki to przystojniaki. Sympatyczny Przemek bardziej pasuje do tych po tamtej stronie: Bigos, Polmos, Kebab, Pogłos. Premier in spe bambaryła? No nie. Moja babcia mówiła że jak nie dajesz rady ze swoim brzuchem to nie dasz rady z niczym innym

-Nie widziałem żeby kiedyś Morawiecki czy Nawrocki byli nieogoleni. Taki rzadki zarost na dobrze odżywionej twarzy sugeruje niedomycie. Odwoływanie się do elektoratu konserwatywnego wymaga elegancji. A ci co preferują takie niedomycie uważają go za dzbana i żadne niechlujstwo tego nie zmieni

Pani premierowa in spe jest piękną kobietą i gdyby tak zrobiła się na bóstwo to byłoby super. Jest jedną z nielicznych kobiet na moim ekranie która odżywia się normalnie. Anoreksji mówimy stanowcze nie

Kończąc stwierdzam że wolałbym Morawieckiego ale rozumiem te wszystkie niuanse, sranse. Czarnek do boju, będziemy ci sprzyjać ale jak będziesz pitolił to daleko nie zajdziesz. Amen

Z mediów jestem zadowolony. Jest polsatowskie słoneczko a po nim Tobiasz Bocheński. Mam wrażenie że oni są bardzo religijni i jak ich widzę to sięgam po Biblię. Lubię ich nawet jak pitolą że rude jest piękne

Jeszcze sobie na koniec utworzę moją listę wszech czasów polskich przebojów pop

  1. Prońko-Jesteś lekiem na całe zło
  2. Santor-Już nie ma dzikich plaż
  3. Kayah&Bregovic-To nie ptak
  4. Grechuta-Ocalić od zapomnienia
  5. Krawczyk-Bo jesteś ty
  6. Rozenek-Siłacz
  7. Krawczyk-To co dał nam świat
  8. Czerwone Gitary-Płoną góry płoną lasy
  9. Santor-Powrócisz tu
  10. Maanam-To tylko tango

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *