Zasady gry w obecnej polityce są proste i przewidywalne do bólu. Otóż wygrywa na ogół ten który wybiera boisko i dyscyplinę w której chce rywalizować. Kluczową rolę odgrywają tutaj media które podchwytują temat swojego guru i go wałkują. Przykładowo rzucone zostało hasło “Polexit”. Uśmiechnięci czują się tutaj mocno i się aktualnie jednoczą wokół tego bo mniemają że 80% Polaków kocha UE. Przecież nie będą się jednoczyć wokół ETS i wałkować tego tematu bo by polegli z kretesem. Zwycięża ten który narzuca wygodny sobie temat i poprzez to przykrywa swoje upośledzenia i nieudolności. Koniec kropka. Jak to możliwe że ten najgorszy rząd od czasów generała Zajączka ma niezłe notowania i jeszcze rządzi? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie ale wydaje mi się że posiedli wyjątkową umiejętność manipulacji
–Wcisnęli ludowi pracującemu miast i wsi że trzeba wziąć lichwiarską pożyczkę na 45 lat od Niemców na wojsko i jest to okazja. Polacy murem za lichwą którą będą spłacać nasze wnuki. Co najmniej dwa razy tyle co my żeśmy pożyczyli.
–Ich media na modłę Goebbelsowską gnoją Głowę Państwa dopiero co wybraną że chce to finansować z rezerw NBP a nie z niemieckich banków. Wszak lud pracujący stoi murem za nimi.
–Prezydent zawetował tą lichwę. Oświadczają że i tak to wezmą. Więc po co był cały ten cyrk skoro nie jest potrzebna kontrasygnata Głowy Państwa? Dlaczego satrapa nie chce tego firmować swoim nazwiskiem? Czyżby wiedział że to przestępstwo?
–Nie grać na boisku przeciwnika który na nim czuje się zbyt dobrze. Nie dać się zagonić do narożnika, złapać za słówka tylko atakować ETS a nie bronić Polexitu. Szacun dla pana Prezydenta. Permanentny atak po słabościach reżimu
–Czarnek popłynął na fotowoltaice. To fakt. W emocjach pitoli trzy po trzy. Tylko że Wielki Troll niemal codziennie pitoli i jakoś nie dołuje. Generalnie narracja pisiorów w sprawie energetyki jest słuszna. Węgiel musi być bo nie mamy alternatywy a na OZE nie ma już przestrzeni do rozwoju. Natomiast fotowoltaika to genialny wynalazek ludzkości. Za chwilę będziemy wszyscy jeździć na prądzie z dachów bo każdy widzi co się dzieje z ropą. Trzeba ratować co się da z węgla i budować atom który nawet jak zbudują będzie kroplą w morzu potrzeb
–Ważne boisko jest teraz u bratanków. Orban powinien wygrać i będziemy otwierać szampana ale jak przegra należy przyjąć to na klatę. I tak wielowiekowa chemia nie zaniknie. On pokazuje jak się walczy o interesy i suwerenność kraju
–Nie odnosić się do śmiesznych wynurzeń jakoby bez tej lichwy policjanci będą chodzić bez kamizelek a nawet boso. Wina prezydenta. Lord z Chobielina przechodzi samego siebie ale odnoszenie się do tych bredni jest poniżej godności człowieka. On ma wyjątkowo luźne związki z Polską. Jego żona jest Amerykanką wiadomego pochodzenia a syn służy w amerykańskiej armii. Jak coś się zacznie dziać to zniknie stąd w mgnieniu oka podobnie zresztą jak jego pryncypał
–Szykuje się kolejny cyrk z sędziami do Trybunału Konstytucyjnego. Wybrali swoich ale wiadomo że prezydent ich nie klepnie. Pewnie klepnie Czarzasty z Żurkiem a czereda załganych “konstytucjonalistów” dowiedzie że to jest zgodne z prawem. Czy oni odpowiedzą za te wszystkie zbrodnie na demokracji? Pewnie nie co nie znaczy że nie trzeba walczyć. Boisko pod nazwą “Konstytucja” jest dobre. Nie tak dawno jeszcze chodzili w koszulkach z napisem “Kon-sty-ty-cja”. Jakoś dziwnie je pochowali. WHY??? Ale nadal chodzą z ośmioma gwiazdkami na sztandarach pomimo że pisiorów nie ma już dwa lata. Co zrobić jak to jest ich jedyne paliwo?
–Teza Ziemkiewicza jest radykalna i wydaje się być słuszna: Nie da się utrzymać Polski w UE bo jej już nie ma. UE została rozpieprzona. Szkło jest rozrzucone, demokracja jest zgwałcona i nie da się już wrócić do tego co było. Sądy są obsadzone przez gangsterów z Justycji. To są politycy w togach a nie żadni sędziowie
–Mamy swego rodzaju deja vu czasów komuszych. Tępą jazdę propagandy prorządowej która co dzień przekracza kolejne progi absurdów. Broni to co jest nie do obrony, wciska kit o tym jak lud kocha socjalizm i przywódców. Braterstwo proletariatu bratnich krajów Polski i Niemców. Zamienili jedynie Moskwę na Berlin a do władzy wybrali największych zbirów jacy byli w zasięgu ręki satrapy. Żeby było bardziej sarkastycznie są to na ogół ci sami ludzie. Depcze się wszystko co polskie w imię internacjonalistycznej jedności włącznie z Głową Państwa polskiego który stanął w obronie kraju przed grabieżą m.in. przy pomocy lichwy z UE
Zabawa w karaoke czyli odśpiewanie hiciora. Jeśli chodzi o “Krakowski spleen” to Julka Kamińska postawiła poprzeczkę której nikt już nie jest w stanie sięgnąć i jeden z drugim nawet nie powinien się wygłupiać