Jako się rzekło kobyłka u płota. Orban przegrał i jest mi przykro. Trzeba przełknąć tą gorzką pigułkę i życie toczy się dalej. Nowe tematy, widocznie tak musiało być. Powiał tam wiatr zmian który nie zawsze wieje tą stronę co by się chciało. Realnie to walnąłem drinka nie z radości tylko pogrążony niczym klasyk w bulu. Szampana i tak bym nie odpalił bo mam po nim zgagę

Sprawa znakomicie przykrywa realne problemy. Klęska urodzaju ziemniaków i nie tylko. Serce boli jak rolnik nie umie sprzedać worka ziemniaków za złotówkę a resztę zostawia na polu bo po co to zbierać? Afera pedofilsko-zoofilska w kręgach władzy, Giertych, zbrodnie na demokracji i praworządności. Dostaną wiatr w żagle? Niech więc przyspieszą na tą górę lodową i szybciej w nią walną

16 lat to sporo. Nastąpiło zmęczenie materiału. Odniosłem wrażenie że Orban odczuł ulgę. Nie dałby już rady ciągnąć tego w nieskończoność. Wszystko się kiedyś zaczyna i kończy

Jest koło tego więcej szumu niż to jest warte. Polityka Węgier niewiele się zmieni choć nastąpi tam zmiana nomenklatury wewnątrz a na zewnątrz przystąpią do tej kołchozowej międzynarodówki. To jest gość ze stajni Orbana choć z nim skłócony

Sondaże się nie skompromitowały jak przy wyborach w USA i w Polsce. Mniej więcej pokazywały to co wyszło. Szczegółów nie zwykłem się czepiać

Magyar zaraz przyjedzie do Polski. Nie jestem pewien czy on przyjedzie do Polski czy do Tuska. To jest zasadnicza różnica

Węgry padły łupem Sorosa i Brukseli. Tamtejsze Jagodno wraz z naszym się cieszą. Aczkolwiek nie jest to pewne bo nasi już przejrzeli na oczy. Sorry, nie cieszę się razem z nimi. Może i jest to święto demokracji ale tylko dlatego że Orban pokazał klasę gratulując Magyarowi już wtedy gdy wyniki nie były znane. W odróżnieniu od tych naszych zakapiorów którzy do dzisiaj nie uznają zwycięstwa Nawrockiego. Można rzec że Węgrzy zostali kupieni obietnicami brukselskich i sorosowych srebrników aczkolwiek władza zużywa i demoralizuje. Orban kończy z klasą

Ewidentnie bratanki głosowały nie ZA KIMŚ tylko PRZECIW komuś. To co piszą o tym nowym węgierskim Tusku nie nadaje się nawet do cytowania. Będą mieli rządy jeszcze większych łajdaków jak w Polsce

Orban był wielkim przywódcą węgierskim. Kończy się pewna epoka. A to że taka jest prawda przekonamy się już za kilka miesięcy

Prof. Góralczyk ma oczywiście rację. Magyar dotarł tam gdzie żaden polityk nie umiał dotrzeć. Pieszo, rowerem, kajakiem. Wywiady w necie. Wykazał że jednak władza jest skorumpowana. Przy czym umiejętnie pomijał fakt że przez lata brał w tym udział. Ludzie mu uwierzyli. Przed wyborami miał po sześć wieców dziennie a Orban ledwie jeden na tydzień bo nie miał czasu ani energii. Zrobił się ostatnio otyły, ociężały i przemęczony

Wygrała silna antyorbanowska emocja u tamtejszego Jagodna. Młodzież pobiegła masowo do urn szukając lepszego jutra. Jest czas zmian choć czy będą to zmiany na lepsze? Wątpię. Nastąpi totalna demolka jeszcze większa jak u nas. Obym się mylił. Chętnie to odszczekam. Czas aby zachwyceni zwycięzcami dowiedzieli się czegoś o zwycięzcach. Mamy do czynienia z czymś w rodzaju syndromu Jagodna. Pewnego zjawiska społecznego, młodzieńczego buntu. Na złość matce odmrożę sobie uszy

-Dotykamy istoty rzeczy, istoty sporu: Czy ten europejski kołchoz rozwalać czy reformować? Sam biję się z tymi myślami choć mam do gadania mniej więcej tyle co przysłowiowy Żyd w czasie okupacji. Uważam że póki co jest to spór czysto teoretyczny. Nie jestem fanem zamykania granic i odcinania się choć za Polexitem czy jak mawia Ziemkiewicz Polexcape są poważne argumenty. Nie ma poważnej siły politycznej w Polsce która by otwarcie dążyła do wyjścia z UE. Trza w tym tkwić bo w kupie raźniej. Nie rozdzieram szat choćby z powodu wyśmienitych dróg które pobudowali za pieniądze z UE

Koniec końców bratanki idą naszą drogą. Chce się wyć. Nie idźcie tą drogą drodzy przyjaciele. To jest droga do rządu łajdaków, krycia pedofili, zoofili, robienia z obywatela durnia gdzie czarne jest pokazywane jako białe. Kłamstwo stanie się stałym elementem życia publicznego i ono powtórzone tysiąc razy stanie się prawdą. Uwaga opinii publicznej zostanie skierowana na walkę z upadłym Orbanem a kraj będzie się pogrążał. To są ludzie którzy niczego innego nie potrafią poza j***ć PiS a tam j***ć Orbana. Czeka nas ponury spektakl który u nas się kończy a tam zaczyna. Amen

Czy ma znaczenie że to AI? No tak. Ale przecież ładne to jest

Wciąż rozmawiam z Bogiem kiedy jestem sam. Tak, siwieję, serce bije powoli. Ale miłość ojca nie odpuszcza…

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *