Uważam się za racjonalistę. Jednak nie ukrywam ze zaglądam na kanał Jackowskiego który przewiduje zdarzenia z przyszłości i nawiązuje kontakt ze zmarłymi. Dzięki temu odnaleziono wiele ciał ludzi którzy zginęli bądź zaginęli. Są to dwa różne zagadnienia. Zobaczyć obraz z przyszłości a nawiązać kontakt z kimś co odszedł. Odniosę się do tego bo pewne rzeczy wydają mi się szokujące
-Kilka miesięcy przed zamieszaniem na polsko-białoruskiej granicy mówił o “wąskim pasku przygranicznym gdzie będzie wprowadzone coś w rodzaju stanu wyjątkowego”. Kiedy to władza ograniczyła tam swobody obywatelskie przykląłem sobie soczyście: K..a mać. Coś jest na rzeczy bo takich sensacyjnych przepowiedni miał kilka. Czy nasza przyszłość jest już ułożona przez jakiegoś Wielkiego Scenarzystę i jesteśmy jedynie bezwolnymi aktorami w tej grze? Burzy to moje postrzeganie tego świata. Myślę sobie: e tam. Fantazje. Jedne się sprawdzają inne nie. Bo rzeczywiście miał sporo przepowiedni które się nie sprawdziły. Jak choćby ta że Trump wygra wybory
-Wczoraj przypomina nagranie sprzed kilku miesięcy gdzie mówi tak: Dwóch, trzech ludzi w czymś metalowym. Coś prostokątnego, metalowego. Nie mogą z tego wyjść i jest walka z czasem o ich życie. Implozja Titana przepowiedziana?
-Wizja z przyszłości. Skoro coś takiego można zrobić to oznacza że nasza przyszłość jest gdzieś zapisana i niektórzy mogą odczytać te zapisy. Nie jestem w stanie przyjąć do wiadomości takiej tezy. Oznacza to że jesteśmy pozbawieni wolnej woli i jedynie chodzimy po ścieżkach którymi każe nam chodzić Wielki Scenarzysta
-Osoba zmarła której energia i duch skupia się w jego rzeczy potrafi poinformować jasnowidza gdzie jest zlokalizowane jej ciało. Gdyby to był jeden przypadek, można by to określić jako przypadek. Jeśli takich przypadków jest kilkadziesiąt to już trudno mówić o przypadku
-Podchodzę do tych spraw z rezerwą. Niektórzy znajomi mają takie “kontakty” i często nie mogą sobie z tym poradzić. Dużo jest w tym straszenia, konfabulacji. Nie dajmy się zwariować. Nie da się przewidzieć numerów totolotka ani kto wygra wybory. Nawet jeśli twarde dane na to wskazują
-Mówi coś o niewypłacalności Polski. Trafia to na podatny grunt bo się zastanawiamy skąd mają kasę pisiory na te zbrojenia, socjal, inwestycje. Problemy sektora bankowego. Rzeczywiście coś dziwnego się dzieje. Mają problemy jeszcze z frankowiczami. Dzwoniła do mnie sympatyczna urzędniczka z mojego banku czy chcę ubezpieczyć auto. Banki biorą się za ubezpieczanie? Dziwne. Mam swoją dziuplę gdzie sprytna dziewczyna ubezpiecza mi auta po 3 stówy na rok. Nie mają z nią szans. Szukają kasiory na rympał
-Wybory. Jak podejrzewam nastąpi skoordynowany atak na pisiorów ze strony Brukseli, Berlina, Moskwy i targowicy. W interesie ich wszystkich jest wygrana targowicy na czele z tą antypolską szumowiną. Polskość to nienormalność. Hitler nie dał rady, on dokończy dzieła. Niemiec z krwi, kości, pochodzenia i wyboru. Przynajmniej ja tak go postrzegam i mam prawo do swojego zdania
Nie dajmy się zwariować. Nie wszyscy Niemcy to gnidy, faszyści i mordercy. Henrik Freischlader. Odnosi się jakby do zarazy, ale napisał to wcześniej “Samotny świat. Każdy próbuje się ukryć. Jesteś sam i wszystko co robisz to walka. Ludzie żyją zgodnie z zasadami które muszą spełnić. Ale nikt nie widzi jak płaczesz, nikt nie wie jak bardzo się starasz. Więc ześlij mi anioła. Potrzebuję pomocy. Nie mogę już tego znieść
A więc Freischlader i jego gitara. Wszechświat cię kocha. Nie obwiniaj nikogo ani niczego. Oddychaj i poczuj że jesteś na właściwej ścieżce. Pokój wszystkim słuchającym