Zwabiony niską ceną wypasionych kamerek postanowiłem zrobić sobie monitoring podwórka. Gdybym wiedział z czym się to wiąże dałbym se spokój. Maszcik na którym będzie zamontowana, puszki, podciągnąć kabel zasilający, wzmocnić sygnał wifi, aplikacja, kody, piny, ustawienia. Szczerze? Wolałbym łopatę i tyrać niczym na galerach. Niby to chodzi ale daleko do opanowania tego. AI w pełnej krasie za 140 zł. Wykrywa człowieka, auto, odpala się w zależności od ustawionej czułości. Mało czasu mam, więc coś tam krótko skomentuję jedynie

Lewactwo trąbi do odwrotu w sprawie węgla. Gaz drogi, ropa droga. Powoli dociera do nich że wiatraki, fotowoltaika to fajne wynalazki, ale jako uzupełnienie produkcji a nie produkcja jako taka. Przepraszają węgiel i branżę górniczą, ale dyskretnie żeby nie zeżreć własnego ogona. Czują że idzie zima i żartów ni ma. Fotowoltaiką chałupy nie ogrzejesz ani słomą. Wiatraki? Może to i dobre jest, ale jako deser do dania głównego

Szukam analogii do obecnej sytuacji w kraju. Znajduję ją (nie tylko ja) w tym co się działo sto lat temu w Niemczech. Oczywiście nie ta skala represji, ale modus operandi ten sam. Dążenie do pełni władzy i aparat represji. Wymiana prokuratora na swojego. Opanowanie mediów. Aresztowania pod byle pretekstem, tortury. Zastraszanie wolnych mediów. Kierownicze stanowiska otrzymują wyłącznie fani a najlepiej fanatycy reżimu. Co drugi dzień kanclerz nagrywa wideo. My jesteśmy najmądrzejsi i najuczciwsi. Kto to “my” decydujemy my. Bronimy naszej “demokracji” i tak jest dobrze. Stanowimy centrum, po lewej stronie jest lewica a prawej strony nie ma. Tam jest jedynie patologia. Postęp polega na tym, żeby było jak było

Czas minął, spadam. Posiłkowałem się tekstem niejakiego Jana Śliwy na portalu “Wszystko co najważniejsze”. Całuski. Uważam że powinniśmy się kochać w obliczu zagrożenia

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *