Generał Komornicki twierdzi że akcja Prigożyna to była ustawka, maskirowka w uzgodnieniu z Kremlem. Że to tak na niby było, teatr żeby postraszyć Zachód. Putin spiepszał z Moskwy tak na niby albo w ogóle nie spiepszał tylko czekał na swojego przyjaciela z beczką bimbru. Nie śmiem polemizować z Generałem jako zwykły ogniomistrz podchorąży, ale wydaje mi się że poniosła go fantazja. To się działo naprawdę wedle mojego rozeznania. Prigożyn się wkurzył nie na żarty. Autentycznie ta jego banda wykolejeńców zajęła Rostów i Woroneż po czym ruszyła na Moskwę. Jednak w połowie drogi się zorientowali że nie bardzo jest z czym na tą Moskwę iść, dostali jakieś obietnice, warunki zawieszenia broni i odpuścili. Chronologia zdarzeń wedle mojego rozeznania była taka;

-Prigożyn skarży się na ruską armię. “Przesr..li 3 km kwadratowe terenu który zdobył” i gdzie stracił ok. 500 ludzi. Wyzywa Szojgu i Gierasimowa

-Oddziały ruskiej armii atakują obóz najemników. Ginie wielu Wagnerowców

-Szojgu nakazuje bojownikom formacji ochotniczych podpisanie porozumienia z ministerstwem obrony. Co w moim pojęciu oznacza likwidację całej tej bandy wykolejeńców. Mają być wcieleni do wojska. Narasta bunt i frustracja. Zapowiadają że niczego nie podpiszą

-Prigożyn z Wagnerowcami wychodzą z Ukrainy. Domaga się spotkania z Szojgu i Gierasimowem. Zajmuje Rostów i Woroneż. Obściskuje się z cywilami budząc powszechną sympatię. Na Kreml pada blady strach

-Zapowiada rajd na Moskwę i liczy na wsparcie wojska. Działa bardziej pod wpływem emocji jak logicznej kalkulacji ponieważ jest w przekonaniu że Szojgu z Gierasimowem strzelali do niego i zabili mu wielu ludzi. Nienawidzi Szojgu i Gierasimowa a kocha Putina? Wątpię

-Mamy taką oto sytuację. Konwój Prigożyna jedzie na Moskwę. Tysiąc sztuk ciężkiego sprzętu sunie w czterech kolumnach autostradą. Ruska armia niszczy wszystkie drogi prowadzące do Moskwy a kremlowscy dygnitarze się pakują w pośpiechu

-Kolumna zostaje ostrzelana z powietrza z helikoptera. Orientują się że jako zwarty konwój jadący po autostradzie stanowią łatwy cel i wojsko będzie do nich strzelać jak do kaczek

-Trwają negocjacje. Koniec końców Prigożyn ląduje (podobno) na Białorusi a co z jego bandą nie wiadomo. Mam wrażenie że generał Komornicki cierpi na wybujałą wyobraźnię. Jest to skutek nadużywania alkoholu albo jego braku. Bądźmy poważni. To się dzieje naprawdę. Wałęsa też organizował marsz na Belweder w którym sam zasiadał. Tutaj jednak nie wierzę w takie intrygi

Wiadomo nie od dziś że Kacapia to stan umysłu. Ale to był autentyczny pucz w moim przekonaniu. A że nieudany to już inna sprawa. Jeśli się mylę to znaczy że już nic nie rozumiem co się dzieje na tym padole i powinienem smażyć kotlety a nie pisać o polityce

Nie wszyscy wiedzą że Raduli gra z zespołem grającym utwory Floydów. Wychodzi im to nawet spoko, ale solówka Marka od 4.40 to mistrzostwo świata


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *