Grzegorz Braun występując z politykiem AFD przekonywał że Europa powinna odzyskać możliwość importu rosyjskiego gazu. Jak wiadomo uważam go za ciekawy element folklorystyczny w polskiej polityce ale temat folklorystyczny nie jest. To jest nasze bezpieczeństwo energetyczne. Owszem, ruski gaz nasze bezpieczeństwo energetyczne by poprawił, ale pogorszył bezpieczeństwo ogólnie. Ryzyko jest zbyt duże. Trzeba patrzeć w kierunku normalizacji ale to po wojnie na co się nie zanosi

–O zawsze jak pamiętam braliśmy od Ruskich gaz i ropę i jakoś się to kręciło. Odbywało się to na wariackich papierach, ale owo bezpieczeństwo było zapewnione. Ale przecież nie mogło się to kręcić do końca świata

–Kiedy wszyscy się zorientowali że za tą kasę za ropę i gaz Putin zaczął się zbroić i szantażować sąsiadów różnymi formami agresji postanowiono im tą kasę odciąć czyli zakręcić kurki. Miarka się przebrała definitywnie i ostatecznie w czasie agresji na Ukrainę

–Odcięcie gazu i ropy z Rosji spowodowało poważne perturbacje. Zwłaszcza w Niemczech. Zaczął się śmieszny chocholi taniec jakoby się odcięli. Oficjalnie się odcięli ale nie do końca. Nadal płynie ropa stamtąd (podobno z Kazachstanu) rurociągiem o ironio “Przyjaźń” a gaz skroplony LNG sunie szerokim strumieniem drogą morską i lądową. Ale jakby co to nie. W żadnym wypadku nie kupujemy bo się brzydzimy

–Słowem w temacie panuje obłuda i hipokryzja na ogromną skalę. Puls biznesu pisze że Rosja pozostaje znaczącym dostawcą gazu płynnego do Polski. Ropa? Trzeba przyznać że dzięki Obajtkowi weszli w układy z Arabami i mogli zakręcić kurek z Rosji

–Sikorski twierdzi że trza się było podpiąć do Nord Stream kiedy było wiadomo że on powstanie. Teza kontrowersyjna, można dyskutować, ale już nie ma o czym. Ciekawe bo ten reżimowy uśmiechnięty fircyk Motyka mówi że nie można nazywać się patriotą i wspierać projekty zagrażające żywotnym interesom Polski. Szczerze mówiąc to spiny reżimowych aparatczyków budzą moje obrzydzenie. Jak Niemcy się dogadają z Ruskimi to nagle się okaże że ten rurociąg nie jest zły

–Można sobie wyobrazić jakąś nową pieriestrojkę w Rosji gdzie carem zostaje jakiś nowy Gorbaczow czy Jelcyn a wojna się zakończyła. Pojadą tam z Europy z transportem dobrej wódki i będzie jak było. Przecież wszyscy tego chcą. Wszyscy chcą zakończenia wojny na Ukrainie, normalnej współpracy gospodarczej. Jeśli do takiej hipotetycznej sytuacji dojdzie to można rozmawiać nawet o Nord Stream. Na razie takiego tematu nie ma

–Spójrzmy na tą dramatyczną rozbieżność stanowisk Rosji, Ukrainy i USA. Rosjanie chcą Donbas z Krymem i neutralności Ukrainy. Mają precyzyjnie wytyczoną nową granicę państw i oczekiwania w stosunku do Ukrainy. Uważają że jest ona w rękach faszystów i ją wyzwalają. Może i trochę racji mają, ale bez przesady. Amerykanie chcą pokoju na bazie linii frontu co jest logiczne. Innej formy kompromisu nie ma. Zełenski z kolei nie chce słyszeć o ustępstwach terytorialnych. Jeśli ktoś widzi tutaj szanse na kompromis to Nobel gwarantowany

–Sprawa Nord Stream nie jest zrozumiała dla tych co nie znają okoliczności. Pytają: Czemu jesteście przeciw rurociągowi który dostarcza wam tani gaz? Polska dostała propozycję przyłączenia się do niego ale odmówiła. Bo te dewizy za ten gaz wcześniej czy później posłużą im do różnych rozbojów. A to już często przekracza wyobraźnię

–Nastąpił pat, Niemcy się miotają i trudno się dziwić. Z jednej strony przebierają nogami żeby ten Nord Stream uruchomić, a z drugiej strony wspierają spektakularnie Ukrainę czego dowodem jest wizyta Merza w Kijowie w trakcie nalotów jak i coraz hojniejsze wspieranie. Uczciwie trzeba sobie powiedzieć że Niemcy mają z Putinem kosę choć jest wielce prawdopodobne że sytuacja na rynku paliw nie zmusi ich do podjęcia rozmów z Putinem

–To jest czas na dyskusję o warunkach zakończenia wony. Strony okopały się na swoich pozycjach i warunkach wstępnych. W zasadzie nie ma o czym gadać. Sprawy muszą się rozstrzygnąć na polach bitew i kto kogo wykończy. W związku z powyższym nie ma tematu kupowania od Rosji gazu i wspieraniu ich machiny wojennej. Braun wychodzi przed szereg, ale przypomina o swoim istnieniu. Wsadził kij w mrowisko i podpuścił antysystemowców jako swoją bazę. Ale wątpliwe jest aby ktokolwiek chciał z nim gadać na ten temat

-Układanie się z AFD nie jest głupie. Trza z nimi gadać. Przynajmniej tak mi się wydaje. Będzie jak znalazł kiedy przejmą władzę. Wydaje mi się że nie taki diabeł straszny jak go malują

–Gdybyśmy byli podłączeni do tego rurociągu to postulat ponownego uruchomienia miałby jakiś sens. Nord Stream jest w interesie wyłącznie Niemiec a omijanie Polski w ten sposób jest de facto przeciw naszym interesom. Mamy kupować ruski gaz od Niemców?

-Koniec końców uważam że Braun jest postacią barwną ubogacającą tą naszą politykę. Zaszczepiony podobno wojownik antyszczepionkowy negujący komory gazowe w Oświęcimiu. Są to happeningi nawet ciekawe ale sorry. To nie jest cyrk. To są sprawy poważne

Jesień już i wracam do bluesa. Dla miłośników smuteczków całego Wszechświata. Ten Gruzin jest genialny

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *