Doszedłem do wniosku że pisanie o narodowych kopaczach byłoby powtarzaniem w kółko tego samego. Napisałem tekst “Wszyscy won” i w sumie niewiele tu można dodać. Wartość tej drużyny jest przeszacowana, przestrzegałem przed optymizmem. Obecne rozdzieranie szat świadczy o braku rozeznania. Jest pozamiatane, nowym trenerem zostanie Papszun. Jak sądzę jest już dogadany z PZPN bo nie po to odszedł z Rakowa żeby słuchać niekończących się wynurzeń nawiedzonego redaktorka w studio TVP. Kontynuowanie tematu wiązałoby się z trollowaniem i niezbędne byłoby użycie słów niecenzuralnych a tego raczej nie robię

Trollowanie widzę natomiast wokół filmu Holland a raczej w nim samym. Zacznijmy od skróconej definicji:

Zamieszczanie kontrowersyjnych, napastliwych, często nieprawdziwych treści w celu zwrócenia na siebie uwagi albo sprowokowania, ośmieszenia lub obrażenia innych użytkowników

-Strona lewicowo-liberalna szuka prawicowych trolli niczym kania dżdżu. Ciężko jest bo mają oni cały ten spektakl w poważaniu głębokim, ale coś tam jest i się tym żywią. Na siłę chcą postawić Holland i spółkę w roli ofiar prawicowych trolli. Tylko pytanie kto jest trollem? A może agresor na siłę chce się postawić w roli ofiary?

-Film Holland wypełnia w moim pojęciu definicję trollingu książkowo. Są to treści nieprawdziwe, napastliwe tworzone w celu zwrócenia na siebie uwagi. Próby obrażania, stawiania w złym świetle żołnierzy chroniących granicy. Stawia za to w dobrym świetle ludzi dokonujących przestępstwa nielegalnego przekroczenia granicy

-Strażnicy graniczni, żołnierze będący na służbie są źli, a ci przestępcy przekraczający nielegalnie granicę to krzywdzone ofiary. To jest w moim pojęciu marazm jako pojęcie medyczne. Jakieś otępienie. Próby rozwalenia tego państwa a nawet tej chorej struktury jaką jest UE. Nie ma bowiem państwa bez chronionych granic i respektowania prawa z tym związanego

-Film ten jest fikcją. Każdy może sobie wymyślać i kręcić co chce. Prawicowi publicyści zorientowali się że jest to pewna pułapka bo polemika z fikcją jest prostą drogą do utraty powagi. Tematu po prostu nie ma. Niech jadą z tym na Białoruś. Podobno tam ten film wzbudził zainteresowane w kręgach reżimowych

-Mamy do czynienia z kontrowersyjną, napastliwą i nieprawdziwą treścią wyprodukowaną w celu zwrócenia uwagi na swoje antypolskie poglądy oraz próbą ośmieszenia i obrażenia polskiego żołnierza a także władzy demokratycznej. Uważam że z tą fikcją nie należy podejmować polemiki. Z trollami się nie polemizuje, nie daje im pożywki

Mamy kolejny prezent dla pisiorów od lewicowo-liberalnych trolli i wrogów polskiej państwowości. Powinni te diamenciki pielęgnować i promować tak samo jak każde osiem gwiazdek na murze czy w necie. Mamy jak sądzę już w DNA syndrom oblężonej twierdzy. Wróg na Wschodzie, na Zachodzie i ten wewnętrzny. Mamy coś czego nie ma nikt inny. Wrogów swojego państwa którzy są z siebie dumni

Na pożegnanie Santosa powinno zabrzmieć portugalskie Fado. Papszun? Nie widzę lepszego, ale potrzebna jest rewolucja. Musi iść na układy z PZPN dlatego nie jestem optymistą. Tam musi być na zbity pysk od samej góry a raczej kilka pożegnań. Czarowne portugalskie dźwięki więc


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *