Czekam z utęsknieniem na te wybory choćby z tego powodu że wszystko rozkopane. Gdzie się nie ruszyć, tam objazd, ruch wahadłowy, korki. Robią. No fajnie że robią ale żyć trzeba. Mam dziwne przeczucia że przed wyborami jeszcze to się zakończy i zaczniemy normalnie żyć. Najgorsze jest to jak robisz objazd żeby ominąć zator, a tam jeszcze większy. No OK. Cieszę się że robią, ale skąd ta kasa i czy potrzebne są chodniki po obu stronach jezdni? Jeśli już to ścieżka rowerowa. Te chodniki są ładne przez dwa lata może. Potem nikt o to już nie dba, zarasta trawą, pokrywa błotem. Popiszę trochę prywatnie o wyzwaniach jakie spotykają obywatela szarego czyli mnie
-Wyświetlił się komunikat na kokpicie że w kluczyku bezdotykowym jest słaba bateria. Trzeba to rozebrać i wymienić. Proste? Niby tak, ale jak łapy od kilofa to można narobić dziadostwa. Kosztuje minimum 400 zł
–Wymiana smartfona na nowy. Niby bułka z masłem, ale to się tylko tak wydaje. Nie robisz z tym na co dzień, jest adrenalina i wyzwanie
-Spadł pasek napędowy w traktorku do koszenia trawy zwany Frankensteinem. Ma prawie 3 metry. Weź go przeciągnij przez 5 różnych rolek i naszpanuj. Proste? Nie do końca. Nie ma dostępu nawet na kanale bo jedna rolka jest całkiem z tyłu. Trza traktorek postawić na tyłku a jest ciężki jak cholera
-Obcinasz tuje. Nawet fajnie to wyszło. Ale co zrobić z tą kupą gałęzi? Chyba spalić. To się nie nadaje do niczego. Sobótka. Czy jeszcze komuś takie hasło coś mówi?
-Żyłka w podkaszarce się skończyła. Trza nawinąć. Rozebrać, ale w którą stronę nawijać? No dobra, proste, ale trzeba uruchomić wyobraźnię i umieć te plastiki rozbierać i składać
–Rząd kwiatów hortensji się kładzie. Trzeba je podnieść. Paliki i sznurek. Skąd paliki? Ano trzeba było pomyśleć wcześniej. Były w Castoramie po 4 zł
-Pomidory nawet fajnie obrodziły, ale czas już z nimi robi swoje. Pakowarka próżniowa. Trochę opóźnia ten proces gnilny. Mimo wszystko to już nie jest ten sam pomidor, ale ratujmy co się da
-Trzeba zlikwidować klika jabłoni. Posadziłem w dobrej wierze, ale widzę że to psiary są. Tu już nie chodzi o samo wycięcie bo bierzesz piłę łańcuchową i po prostu podcinasz od spodu. Tu chodzi o drzewo które rodzi niezłe owoce które trzeba brutalnie unicestwić, wysuszyć i spalić w kominku
-Jakiś pręt się oderwał z bramy czy barierki. Trzeba przyspawać. Fachowcy wyemigrowali. Nikt do takiej pierdoły ci nie przyjdzie. Trzeba wziąć elektrodę, odpalić spawarkę albo inny migomat i ogień. Autentyczny. Iskry lecą i czujesz się bracie wielki
– Na tym ostatnim 10 przypadku poległem. Dostaję powiadomienia na smartfon z kanału oficjalnego Tuska. Czego on tu k..a szuka? Odrzucam raz, drugi, trzeci, dalej ten spam mi przychodzi. Żadne zaklęcia typu “Wyp..lać” nie pomagają. Przypominam że powiadomienia toleruję jedynie od szefowej Polsat News
Działanie Kuleszy w temacie Santos oceniam pozytywnie. Podziękował mu kulturalnie choć przypominał bardziej śniętą rybę niż trenera kadry. Padły też mocne słowa Bońka że traktował ich jak podludzi. Temat zamknięto. Podtrzymuję opinię że trenerem powinien zostać Papszun. Tylko on daje nadzieję na zrobienie czegoś z niczego. Probierz? Nie widzę podstaw. PZPN wydaje się być swego rodzaju układem zamkniętym. On jest jego częścią
Czas na polskiego bluesa. Który jest najpiękniejszy? Oto on jak dla mnie oczywiście