Zacznę od dowcipu a tak naprawdę od scenek rodzajowych które zobaczyłem w tiwi. Otóż piszą tu i ówdzie że Danuta Holecka jakaś smutna jest ostatnio. Rzeczywiście mają rację. Jakby jeden z drugim miał takich pryncypałów jak Jacek Kurski i Michał Adamczyk to ciekawe czy by chodził z roześmianą michą? Pytał się kiedyś dziennikarz słynnego skoczka Jane Ahonena:
-Jane! czemu ty taki smutny jesteś?
-Wyjedź se tam na górę, siądź na belce startowej i zobaczymy czy się będziesz śmiał
Inflacja. Widzę świeżą dostawę firmowych koszul dla mnie. 5 sztuk po 7.50. Funkiel nówki. Kurde będę jak ikona mody. Niby z taniej odzieży a jakby z firmowego sklepu. Dzwoni przyjaciółka. Jedź nad morze. Replay. 10 dni za 1500. Sorry. Już byłem. Chodzę po tych sklepach i pytam retorycznie: Gdzie ta inflacja? Owszem se leżą droższe rzeczy i tak se będą leżeć. Kocham ten nasz kraj, kocham to moje otoczenie
Odniosę się już na poważnie do tej kolejnej dętej moim zdaniem afery wizowej. Takie spostrzeżenia mam
-Jest ogromna presja ze strony imigrantów. Powstał pewien mechanizm korupcyjny. Okazja do wzbogacenia się. Pchają się tutaj drzwiami i oknami. Legalnie, nielegalnie i półlegalnie. Nieznośne upały, powodzie, trzęsienia ziemi, wojny, bieda. Proceder wiz za łapówkę trwał od zawsze a afera się dziwnie skończy jak się okaże że kwitła także przed 2015 rokiem
-Chwila. Jakie wizy wydawano, komu, gdzie i za ile? Kto je wydawał? Nie wiadomo, nic nie wiadomo. Są konfabulacje w stylu Stankiewicza. O czym my rozmawiamy?
-Cztery tysiące migrantów przypływa dziennie na Lampedusę. W przestępczym procederze przemytu. Ludzie na ogół bez dokumentów. Młode byczki szukające atrakcji, głównie seksu. To nie jest żadna afera. Natomiast największą aferą jest wydanie trochę więcej legalnych wiz turystycznych bądź pracowniczych. Więc jak to jest? Przyjmować niesprawdzonych ludzi bez dokumentów którzy dostali się na drodze przestępstwa a nie wydawać wiz tymczasowych?
-Gołym okiem widać że pisiory o tym procederze nie wiedziały. Sprawa się rypła, Kaczyński się wściekł, wywalili Wawrzyka, pozamykali paru smutnych i działają w miarę sprawnie. Kaczyński i spółka przemycają ludzi. Kto to kupi? Tym bardziej że zarzuty stawiają ci co oficjalnie chcą polityki “Herzlich Willkommen”. Patrzmy na intencje i poglądy
–Świat według kiepskich jest następujący: Jak my sprowadzamy migrantów to jest cacy. Ale jak pisiory wydali za dużo wiz to jest be. Są tacy co to kupują
-Mamy zagrywkę przedwyborczą: Głosujcie na totalnych bo oni wprawdzie wpuszczą tu przestępców z przemytniczych łodzi, za to wiz wydawać nie będą. To ONI są strażnikami granic, gwarancją że nikt nielegalnie tu nie przyjedzie. Rozbiorą płot na granicy i przyjmą kontyngent ludzi ubogacających naszą kulturę z UE, ale z wydawaniem wiz zrobią porządek. Mysz się nie prześliźnie
-Ożywienie i te radosne śpiewy o aferze wizowej, nadzieje na wywrócenie sondaży to kolejny przykład marazmu. Przejaw chronicznego zmęczenia i jakiejś depresji. Stawianie tezy że ONI są obrońcami granic, chronią kraj przed nielegalną imigracją a pisiory ściągają tu tysiące mocniej opalonych delikwentów budzi jedynie wesołość na przemian z irytacją
-Karty na stół. Wizy wydawano w przyspieszonym tempie? Co to jest za zarzut? Otóż to nie jest żaden zarzut. Można to uznać nawet za komplement. O co k.a biega? Hindusi udawali ekipę z Bollywood, Wawrzyk ich przerzucił do USA za 25-40 tysięcy baksów? To jest prędzej absurd jak fakt
-OK. Kaczafi nie ma szczęścia do szefów MSZ. Był Waszcz. Najlepszy minister po 1989 roku. Niesłusznie go wywalił. Po nim przyszła sierota Czaputowicz. Nawet nie warta wspomnienia. Rau? Też profesorek bez charyzmy nadający się jedynie do akademickich rozważań typu ile aniołów zmieści się na ostrzu szpilki. Jest wstrząs, otrzeźwienie. Podejrzewam że rozp..lą to towarzystwo bo żartów nie ma. Wybory za niecały miesiąc. Natomiast kiepscy nie mają tu nic do ugrania jako obrońcy granic przed migrantami. Są śmieszni i żałośni
Tyle. Na Interii widzę wspomnienie o nieżyjącym już Ricku Wrighcie z Pink Floyd. Nawet dość rzetelne. Bodaj jedyny utwór który skomponował i odśpiewał z Floydami. Wspomnijmy go więc i posłuchajmy tych jego klawiszy i śpiewu. Nazywali go cichym geniuszem