Tak sobie myślę że pisiorom sypie się manna z nieba tonami. Tak śmiesznej i zidiociałej opozycji nasz kraj jeszcze nie widział
Od dobrych paru lat krytykowali władzę za ksenofobię, strach przed obcymi. Powstał trwały już wizerunek rzekomo zaściankowej, zamkniętej na obcych partii naprzeciw której stoi postępowa, nowoczesna otwarta na świat i imigrantów ubogacających naszą kulturę opozycja. Z dnia na dzień światowcy przepoczwarzają się w ksenofobów ratujących kraj przed ciapatymi a ksenofoby wołają “Herzlich willkommen”? Kto to k..a kupi?????
Każde dziecko wie że na boisku o nazwie “imigranci” totalni nie mają czego szukać. Żaden poważny gracz nie wejdzie na boisko na którym z góry wiadomo że dostanie spektakularny łomot. No ale totalni to przecież stan umysłu. Próbują wmówić wyborcom że oni walczą zaciekle o obronę granic a pisiory wpuszczają tu ciapatych bez opamiętania. To jest jednak gejmczendżer. Spektakularne samozaoranie lepsze jak Joanna z Krakowa i tanie paliwo na stacjach
Mają już nowy gejmczendżer. Ustawkę. Posłanka KO zakłócała spokój na ulicach, została poturbowana i wylegitymowana. Niech dziękuje Bogu że rządzą pisiory. Jakby tu była normalna Policja albo było to gdzieś za granicą to by jej zrobili klasyczną jesień średniowiecza. Cały czas mam wrażenie że ONI marzą nie o władzy czy kasie. ONI chcą się mścić i podpalić Polskę
Manna posypała się z nieba pisiorom także w sprawie ukraińskiego zboża. Pozywają Polskę za embargo. Krakałem że to obściskiwanie się skończy tak samo jak z Czechami. Miłosne uniesienia, a potem Turów. Tu owe uniesienia miłosne były większe więc katastrofa będzie jeszcze większa. Tylko że Ukraińcy się wystawili do krytyki spektakularnie. Chodzi o to, że pisiory mają teraz wolną rękę w wycofywaniu się z tych przesadnych socjali. Przedwyborczo im to pomoże bo ten spektakularny brak wdzięczności jest odbierany wrogo. Należy to robić ostrożnie bo pan prezydent ma rację. Oni toną i chwytają się brzytwy. A jak nas pociągną to żadnej pomocy nie będzie. Wiadomo czym się kończy chwytanie brzytwy. Tam jest jednak wojna i nie wiadomo czy dożyje jeden z drugim do jutra. Latają im te pociski nad głowami każdego dnia i nocy. Nie można się do nich odnosić jak do innych. Tam jest jatka i trzeba o tym pamiętać
Przypomina mi to pewną historie z autopsji. Gość przychodził dzień po dniu bo coś tam potrzebował. Pewnego dnia już mnie wkurzył i nie pożyczyłem mu jakiejś tam przyczepki czy piły. Już nie pamiętam. Obraził się. Posypały się gromy. Był spokój dobrych kilka tygodni. Przyszedł skruszony po piątaka na piwo. A już zaczynał rządzić na moim podwórku. Dasz palec, za chwilę przyjdzie po całą rękę. Oni też już chcą rządzić na naszym podwórku. Moim zdaniem pisiorom wystawiają się do strzału wszyscy niemal co się ruszają czyli manna z nieba. Bo na pochyłe drzewo każda koza. Czas się odwinąć. Jeden z drugim wiedz, że jak się ktoś obrazi to są z tego same plusy
Obraz sytuacji więc wydaje się klarowny. Tak śmiesznej a zarazem łajdackiej opozycji Polska jeszcze nie widziała. Nikt w tak spektakularny sposób nie dążył do podpalenia kraju. Sąsiedzi ze wschodu po akcie naszej zbiorowej solidarności pokazują fucka. Czyli jest dobrze. Obrazili się. Ci drudzy chętnie by nas zaatakowali tylko że są za słabi. Sytuacja się uspokoiła jak Baćka pokazał Putinowi aktualne rozmieszczenie naszych wojsk. Sąsiedzi z zachodu chcą tu rządzić za pomocą swojego człowieka a imigranci pchają się tu drzwiami i oknami bo się trochę poprawiło. Słowem póki są obrażeni wszyscy jest dobrze. A jak widzisz jeden z drugim że się obściskują to wiedz że coś się dzieje
W sumie to współczuję dziennikarzom. Pchają się różne szumowiny i łajdaki do studia i trza z nimi gadać. Na szczęście oglądać tego nie muszę. Królowa jak widzę jest w formie, za to Martę Kielczyk wysłali na Lampedusę. Mam nadzieję że jej tam nie ubogacą kulturowo. Całuski. Czas na chwilkę relaksu i ukojenia. Świeć nadal szalony diamencie