Minister Moskwa u Rymanowskiego. Odniosę się i wrzucę swoje trzy grosze. Podobało mi się w sumie. Elegancka na niebiesko z powabną apaszką. Przed nią szefowa Polsatu na czerwono czyli seksi, ale na cebulkę. Jest zimno i trzeba się ubierać stosownie. Do rzeczy więc

-Mrożą ceny gazu. Wydaje mi się to słuszne posunięcie, ale nie wnikam. Gazu nie używam bo nie jest mi do niczego potrzebny, ale z tego co widzę to podwyżki są umiarkowane. Odnoszę wrażenie że sytuacja się stabilizuje. Gaz tanieje, magazyny pełne, nic nam nie grozi

-Ustawa wiatrakowa. Trudno się odzywać bo debatują. Jestem zdania że 500 m od zabudowań to mało. Robią już kolubryny na 200 m wysokości. Ale widać że zbierają doświadczenia innych krajów i wiedzą już że nie jest to stabilne źródło i doceniają elektrownie węglowe. To co piszę od lat. To jest deser do dania głównego a nie podstawa pożywienia. To jest robione na kilka pokoleń i każdy wiatrak wyłącza spod zabudowy kilka hektarów. Kompromis jest tutaj trudny, wręcz niemożliwy. Uważam że 10 H to nie jest zły przepis

-Bruksela chce zarządzać lasami. Normalnie nóż się w kieszeni otwiera. Rybołówstwo. Dorsz i śledź w Bałtyku to nie nasze ryby. Rybaki czekają na decyzje ile mogą złowić. Nie można tego słuchać spokojnie

-Zakaz produkcji aut spalinowych od 2035. Tutaj już granda jest jeszcze większa. To nie przejdzie i podniecał się nie będę. Owszem, jestem fanem aut elektrycznych, ale dla naszych kobiet i bachorów żeby se mogli jeździć do fryzjera czy do szkoły póki co. Co z TIR-ami? Ciekawe ile ujadą na tych bateryjkach. Jak to słyszę to jestem za wyjściem z tego kołchozu i za aborcją. Ilość debili przekracza wszelkie dopuszczalne normy

-Pompy ciepła. Faktycznie są dotacje, fajna rzecz, ale cholernie droga. I rachunki przychodzą też cholerne. Ale o tym innym razem

-Od dziecka już zadawałem pytania dlaczego nie robią aut z silnikami elektrycznymi na baterie. Różne Melexy jeździły po parkach, a czemu nie po drogach? Przecież to są auta bezobsługowe praktycznie. Wystarczy podłączyć nocą akumulatory do gniazdka. Odpowiedź była jedna. Lobby paliwowe blokuje bo by im paliwo się nie sprzedawało jak trzeba. Obecnie szczuje się na auta spalinowe i na siłę wciska elektryki. Przecież to może być proces powolny zgodny z zasadami rynkowymi. Oczywiste jest, że elektryków będzie przybywać bo mają swoje zalety. Kiedyś decydowali o takich sprawach w Moskwie. Dzisiaj w Brukseli.

-Proces przechodzenia na auta elektryczne w Polsce idzie słabo. Ba. Wydaje mi się że nie idzie wcale bo te niecałe 62 tysiące to pojazdy kupione nie w zamian auta spalinowego tylko dla uzupełnienia parku maszynowego rodziny. Żeby sobie żona mogła pojechać do fryzjera albo po zakupy. Bo na dalszą trasę to wozidło się nie nadaje. Ma to sens jeśli to stoi obok normalnego auta

-Przyszłością są auta hybrydowe. Już są w salonach od dawna, ale jeszcze nie widać ich na rynku wtórnym w przystępnych cenach. Ale pewnie wkrótce się pojawią. Dwa silniki. Benzynowy i elektryczny które ze sobą współpracują. Bateria wystarczająca na przejechanie ok. 40 km i bak z benzyną pozwalającą przejechać nawet 1000 km. Normalnie wystarczy te 40 km na dzienny przebieg, a jak nie wystarczy to automatycznie odpala silnik spalinowy. Jeździ się na prądzie darmowym z dachu albo taryfy nocnej a na dalszą trasę na benzynie. Tylko że te cacka są cholernie drogie


-Elektryk ma funkcjonować obok auta spalinowego a nie zamiast niego. Nie będzie skorumpowany brukselski urzędnik decydował czym mam jeździć. Może czołgom też każą jeździć na bateryjkach 40-voltowych? To jest póki co nieporozumienie. Na tych bateryjkach TIR-y nie pojadą, nie pojadą koparki ani o zgrozo czołgi. Proces wzbogacania rynku autami elektrycznymi idzie opornie, ale idzie. I nikt nie może tutaj niczego wymuszać drogą administracyjną. Zresztą Polak sobie radzi nie w takich sytuacjach

Kończąc stwierdzam że to jest działanie na szkodę Polski i Polaków. Minister Moskwa to widzi i gada do rzeczy. Są rozgrzani i sądzę że będą wetować to na RE. Mam przeczucia że ta przeżarta do szpiku kości przez korupcję instytucja wzięła kasiorę od jakiegoś lobby aby uwalić motoryzację spalinową i wypromować elektryki. Ten irracjonalny bełkot docierający do nas z Brukseli nie da się inaczej wytłumaczyć

Wyrażam jeszcze szacunek dla belgijskich służb antykorupcyjnych za zapuszkowanie tych paru śmiesznych łapówkarzy i trzymam kciuki że pójdą za ciosem. Któryś już tam sypie. Zapewne przyjrzą się też tym antypolskim lobbystom. Wyrażam też szacun dla Policji niemieckiej za spałowanie tych rozwydrzonych „ekologów” protestujących przeciw budowie kopalni węgla brunatnego. Nie ma że Pan będzie łaskaw zejść z drzewa. Pałą, kajdanki i do suki. Misiaczki uczcie się. Kanclerz też odpuszcza i daje Leopardy. Przy okazji bredzi jak potrzaskany, ale już mniejsza o to

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *