Jestem zdania że w pewnych kluczowych sprawach należy się wypowiadać możliwie jasno, wyraźnie i krótko. Jesteśmy zalewani propagandą i wodolejstwem. Po kolei

-Ustawa wiatrakowa. Sprawa owszem, jest do dyskusji. Czy 10H, czy 9H, czy zostawić to w gestii samorządów. Uważam że 10H nie jest złe. Niechże one są, ale w bezpiecznej odległości. Zachód narzuca nam podobno 500 m co wydaje mi się grandą. Czemu oni mają 10H a tutaj wymagają 500m? Bo tam mają wyższą kulturę. Suski wniósł poprawkę 700m. I jest rwetes. Samorządy podobno będą definitywnie pozbawione możliwości budowy wiatraków, a 500m to haj lajf. Kto to kupi? Te śmieszne zabiegi, różne wygibasy pozakonstytucyjne aby dostać rzekomą darmochę z UE nie licują z godnością państwa

-Senat wprowadził poprawki do ustawy o Sądzie Najwyższym. Rzekomo czyni ją konstytucyjną. Przywracają one sędziów zawieszonych przez Izbę Dyscyplinarną i spowodują jeszcze większy chaos. Uważam że Sejm powinien odrzucić nie tylko te poprawki ale tego całego gniota. Jeśli natomiast dotrze to do pana prezydenta to on powinien to zawetować albo odesłać do TK. Ten gniot jest ostentacyjnie niekonstytucyjny i tam to potwierdzą

-Prezydent Chorwacji mówi: “Krym nigdy nie wróci do Ukrainy ponieważ Rosja użyje broni nuklearnej jeśli zacznie przegrywać wojnę“. Prawda czy fałsz??? Nasi jastrzębie i inni analitycy poczynili założenie że nie użyją. Takie założenie wydaje mi się błędne. Jest realne użycie broni nuklearnej przez Ruskich w razie zagrożenia ich terytorium. Mają to zapisane w konstytucji. A Krym uważają za swoje terytorium. Jedyną szansą na kompromis i pokój jest pozostawienie Krymu Rosjanom i stworzenie separatystycznych republik Ługańskiej i Donieckiej. Wygrać wojnę z mocarstwem nuklearnym? Beznadziejna sprawa

-Toczy się emocjonalna dyskusja ile sprzętu wojskowego posyłać na Ukrainę bez szkody dla bezpieczeństwa kraju. Ufam, że jakiś wojskowy analityk nad tym czuwa bo ci szopenfeldziarze jak już kiedyś pisałem oddadzą wszystko co nasze, a nawet co nie nasze. Tutaj emocje powinny iść na bok. Gdzieś jest granica której nie wolno przekroczyć. Zieliński przy całym szacunku przypomina czasami Archimedesa: Dajcie mi punkt podparcia a poruszę ziemię. Dajcie mi najnowocześniejszą broń to pokonam mocarstwo nuklearne. Trzeba działać na rzecz wyciszania tej wojny, a nie eskalacji. Gospodarka Ruskich jest przestawiona na tryb wojenny. Nie jest dobrze. Trzeba tam posyłać broń. Powiedziało się A, trzeba mówić B. Przy czym nie atakuję tutaj pisiorów z buta. Jestem zdania że prowadzą rozsądną politykę choć balansują na niebezpiecznej krawędzi bezpieczeństwa kraju. Amen

By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *