I nadeszła ta brzydsza jesień. Deszcz, wilgoć, wiatr, zimno, depresje, mrok od czwartej po południu do 8 rano, grypy. One są tylko nikt o nich nie mówi bo są ważniejsze sprawy. Walka o władzę. Cóż. Trzeba żyć jak śpiewa Markowski ze swoją córką. Zerknę więc na luzie na portale. Co tam panie w polityce?

-Pisiory w szoku po porażce. Rzeczywiście emocja zwana “antypis” była na tyle mocna że powstała pewna koalicja której jedynym spoiwem jest ów antypis. Czy to jest koalicja? szczerze wątpię. W związku z powyższym porażka pisiorów też jest wątpliwa. Co bystrzejsi tam już kumają że z tej mąki chleba nie będzie a jeśli będzie to na krótko. Ba. Jest to monstrum zbudowane metodą faktów dokonanych na bazie ludzi skompromitowanych. Politycznych chuliganów którzy zbudowali swoją tożsamość na antyrządowym hejcie. Te nominacje sprawiają wrażenie jakby chcieli pozbawić państwo polskie resztek powagi

-Nie wiadomo co kombinuje Kaczyński. Gra na zwłokę to na pewno. Rząd mniejszościowy? Sądzę że Duda na to się nie zgodzi. Jakiś stan wyjątkowy? Wojna jest, ale nie u nas. Tylko że w każdej chwili coś się może wydarzyć. Moim kontrowersyjnym zdaniem to nie był zły rząd i chyba lepiej żeby zostali niż miałaby nastać ta antypolska klika. Przynajmniej ja tak ich postrzegam. To nie były złe lata dla Polski. Mam przeczucia że to spiepszą. Inwestycje przystopują, socjale ograniczą, wprowadzą euro, zubożejemy a suwerenność kraju zostanie drastycznie ograniczona. Widać czarno na białym że klika która przebiera nogami chce rządzić metodami niedemokratycznymi łamiąc elementarne zasady prawa. Jak choćby uchwałami zwalniać sędziów. Pisiory w obronie demokracji a zarazem swojej władzy zapewne coś knują aby utrzymać się u władzy i obronić Polskę przed utratą marzeń o suwerennej, bogatej Polsce

-Pamiętam dobrze czasy komusze. Nie było wtedy do pomyślenia żeby komentator sportowy albo rozwrzeszczana agresywna hejterka byli mianowani do rady sądowniczej. Nie było do pomyślenia żeby kogoś trzymali w Sejmie tylko po to aby go prokurator nie zapuszkował. Nie było szykan za lajka i nie było awansów z pierdla na salony żeby tam reprezentować nasz kraj. To jest robione po to, żeby ośmieszyć tą naszą demokrację i nasz kraj. Oni nienawidzą i nie przyjmują do wiadomości że nasz kraj wstaje z kolan i zaczyna kwitnąć. Chcą to zniszczyć. Trzeba przykręcić gnojom śrubę. Charakterystyczny jest u nich ten błysk w oku jak jest mowa o dokręcaniu śruby czy obcinaniu czegokolwiek

Koniec końców nowemu rządowi nie życzę dobrze. Mam nawet nadzieję że nie powstanie. Ta hipotetyczna nowa władza jest zbudowana na kłamstwie i pieniądzach Sorosa co podkreślają zachodnie media. Doszły jeszcze pieniądze niemieckie i szyta grubymi nićmi intryga z KPO. Mam nadzieję że ten rząd nie powstanie a jeśli powstanie to jego nędzny żywot będzie krótki. Tak nędznych kadr i zamysłów nie mieli nawet komuniści i wypadałoby za nimi zatęsknić. Nie było że “nie mamy waszego płaszcza i co nam zrobicie?” Mianujemy największych cymbałów w kraju na stołki i co nam zrobicie? Zofia Grzyb z Albinem Siwakiem byli lepsi jak to ci co nastają. Amen

A więc ta jedna z najpiękniejszych polskich piosenek. Usłyszałem ją na żywo w Tauron Arenie. Brzmiało to podobnie i zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Dużo zdrowia dla pana Grzegorza życzę



By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *