Tłumacząc na język potoczny wieści dobiegające ze stolicy Związku Socjalistycznych Republik Europejskich brzmią one tak:

-Tusk wręczył von der Leyen wniosek o pożyczkę 7 miliardów euro i zostało to okrzyknięte jako sukces. Wróci na białym koniu

-Polska wróciła na stronę wartości. Przy czym nic nie zrobiła w tym kierunku. Kompletnie nic. Zamiana wody w wino przez Chrystusa to przy tym pikuś

-UE rozpoczyna rozmowy akcesyjne z Ukrainą. Państwem będącym w stanie wojny o nieokreślonych granicach, przeżartym przez korupcję i obszarnikami którzy w kilka lat poślą europejskich farmerów na zielone łąki zbierać grzyby na przykład. Grzybami też ich na bank wymiotą

-Dokonano tego drogą oszustwa wykorzystując to że Orban prawdopodobnie zatrzasnął się w latrynie

-Wniosek o przeniesienie Izby Dyscyplinarnej sędziów do NSA leży w TK. Ściema? Mało powiedziane. Intryga uknuta przez Wielkiego Hejtera. Walczyli jak lwy o wstrzymanie tej kasy dla Polski po to, aby ułatwić mu drogę do władzy. Powiedzieć że działają na szkodę kraju to nic nie powiedzieć

-Orban wraca na salę obrad i wetuje pomoc dla Ukrainy. Oszukali go. Bo mu bezprawnie i łajdacko wstrzymują kasiorę między innymi. Nie ma zgody póki nie spełnią jego warunków. To jest przywódca a nie łajdak działający na szkodę swoich obywateli. Będzie kasiora dla bratanków, będzie kasiora i dla Ukrainy

-Szczypta historii. Styczeń 1990. Leszek Miller udaje się do Moskwy po 1,2 miliona dolarów na utrzymanie agend PZPR i jej personelu. Pożyczka pochodzi z zasobów KGB. Środki te zasiliły liczne spółki nomenklaturowe obsadzone komuszymi działaczami. Część pieniędzy trafia do Jerzego Urbana. Obecna pożyczka z UE ma służyć do zakupu wiatraków od znanej niemieckiej firmy a także wzmocnienia pozycji postkomuszych działaczy przed wyborami samorządowymi

-Generalnie jestem zdania że jest to frontalny atak na suwerenność Polski i tradycyjne wartości. Chodzi o to, że wszelakie dobra, kariery robi się jedynie drogą oszustwa prezentując na ogół plugawe poglądy i ukrywając się przed prokuratorem. Bynajmniej nie ze względów politycznych. Im większy łajdak tym wyższe stanowisko. A media są zawłaszczane przez Sorosa wespół ze skrzynką pocztową na lotnisku w Amsterdamie. Trzeba bronić tego co jeszcze zostało przed tymi współczesnymi bolszewikami

Tyle. Spotkałem starego przyjaciela który wrócił ze Spodka po koncercie TSA. Głuchy jak pień bo było głośno i jeszcze go zawiało. Mówi że Piekarczyk śpiewa tak samo jak 50 lat temu. Było “51”, “Trzy zapałki” było fantastycznie. Jakoś mi to umknęło. Odpalmy więc wraz z Markiem owe kultowe już trzy zapałki. i przypomnijmy sobie jak ciągnie na gitarze ten którego już nie ma. Tychy Paprocany. Pamiętam.

Pierwsza
Pierwsza by zobaczyć Twoje oczy
Druga
Druga by zobaczyć Twoje usta
Trzecia
Trzecia po to by zobaczyć całą twoją twarz
Trzy zapałki kolejno trzy zapałki kolejno
Zapalone nocą
Pierwsza by zobaczyć Twoje oczy
Druga
Druga by zobaczyć Twoje usta
I całkowity zmrok aby wszystkiego nauczyć się na pamięć
Gdy obejmę Cię gdy obejmę Cię
Swymi ramionami
Pierwsza by zobaczyć Twoje oczy
Druga
Druga by zobaczyć Twoje usta
Trzecia
Trzecia po to by zobaczyć całą Twoją twarz
Trzy zapałki kolejno trzy zapałki kolejno
Zapalone nocą…


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *