Stan rzeczy widziany oczami obywatela z dalekiej wsi aczkolwiek nie z dalekiego kraju określiłbym pieszczotliwie jako kuriozum. Zjawiska osobliwe, budzące zdumienie swą niezwykłością lub dziwacznością
-Ci co ścigali korupcję i przestępców siedzą w więzieniach a ci co brali różne koperty, robili przekręty siedzą w Sejmie chowając się za immunitetami. To wszystko już nie jest polityką. To jest prowokacja i plucie w twarz uczciwym Polakom każdego dnia, każdej godziny
-Pan prezydent wszczął procedurę ułaskawieniową Wąsika i Kamińskiego. W związku z powyższym posłowie powinni wyjść na wolność. Teoretycznie. W praktyce to “nie mamy naszego płaszcza i co nam zrobicie?”. Niektórym się jeszcze wydaje że to co robi rządząca junta ma cokolwiek wspólnego z prawem i praworządnością
-Więźniowie ogłosili głodówkę. Rzecznik Praw Obywatelskich odmawia im takiego prawa. Nie mają takiego prawa bo junta sobie nie życzy. Jak należy podejrzewać karmią ich obecnie przez rurkę i wtłaczają do żołądka pokarm jak gęsiom. Bo przecież wszelkie wenflony wywalą. Nagle okazało się że nie mamy prawa do głodówki
-Znany komik aktualnie zatrudniony jako rotacyjny marszałek Sejmu informuje że “nie rozumie narzędzia” w temacie ułaskawienia posłów przez pana prezydenta. Trudno się dziwić skoro do szkoły chodził krótko. Zakończył swoją edukację nim ją tak naprawdę zaczął. W sumie jest to norma bo ani Bierut ani Jaruzelski czy inny Gierek żadnej szkoły nie ukończyli. Prócz nauczenia się czytania i pisania. Z zastrzeżeniem że czytanie ze zrozumieniem to już wyższa szkoła jazdy
-Na Interii piszą że w Japonii mają kryzys randkowy. Młodzi Japończycy chcą pozostać singlami a randki to strata czasu i pieniędzy. Mam wrażenie że u nas jest podobnie. Jak patrzę na te ministry i inne aktywiszcza to jestem tego samego zdania. Masz bracie święty spokój. Nikt cię nie oskarży o molestowanie ani teraz ani za 60 lat. Lepszy sznur i gałąź jak pisał poeta
Jako patologiczny optymista widzę już nie światełko ale lampę w tunelu. Mrozy się skończyły, słońce wyszło. Lud wyszedł na ulice przeciwko tym mścicielom, barbarzyńcom, przestępcom, zbokom i nieukom. Będę się upierał że to jest przełom. Ten czarny sen polskiej demokracji się skończy szybciej niż się nam wydaje. Tego nie da się rozpatrywać w kategoriach racjonalnych. To jest przejaw patologicznej zemsty i próba podpalenia Polski w imię zaspokojenia swojej żądzy. Ale są pierwsze jaskółki przesilenia. Idzie wiosna. Dosłownie i w przenośni