W czasach poprawności politycznej zadawanie pewnych pytań jest czymś w rodzaju faux pas. Krokiem niewłaściwym. To jest mniej więcej tak jakby ktoś w eleganckim towarzystwie puścił bąka. No ale kto zabroni jakiemuś dziadersowi ze wsi zabitej dechami zadawać niewygodne pytania? Co najwyżej narazi się na krytykę za złe prowadzenie co mu wisi kalafiorem
Media podają że w Szczecinie gość “potrącił co najmniej 20 osób i nie był to akt terrorystyczny”. Więc pytam i błądzę
-Skoro wjechanie w tłum ludzi, przejechanie 20 ludzi po czym ucieczka i przywalenie w inne auto nie jest aktem terrorystycznym co jak owo zdarzenie nazywać? Kolizją drogową? Wypadkiem?
-Ile lat będą teraz badać czy to jest świr czy terrorysta?
-Podają że jest to osoba “narodowości polskiej”. Nie piszą że to Polak ani nie podają jego imienia. Śmierdzi eufemizmem na kilometr
-Jak się nazywa ów Polak z krwi i kości? Podaję cztery hipotezy. Takie tam powiedzmy że z kapelusza
a) Józek Nowak
b) Abdullah bin Khalifat
c) Jurij Mołotow
d) Igor Andrij Butshenko
Odpowiedzi należy wysyłać na adres KGP. Czekają atrakcyjne nagrody
Niedziela jest więc zerknę jeszcze na portale
Na GW się zastanawiają czy wśród wyklętych w lasach były przypadki romansów homo. Że niby to jest naganne? Biedroń ze Śmiszkiem chodzą dumnie z gejowską flagą uniesioną wysoko przy aplauzie Czerskiej a wyklętych ewentualnych homo potępiają?
Następna wieść z GW: Słowacy akceptują brak wolności za nowe meble, telewizor, samochód bo wybrali premiera tęskniącego za komunizmem. Zastanawiam się co ma opaść jeszcze skoro ręce i spodnie już dawno opadły?
Jacek Kurski pisze podobno do prezesa że winnym porażki jest Morawiecki. Pomija tutaj swoją rolę. Staje mi przed oczami pewien ciąg zdarzeń: Mianowanie go na szefa propagandy, urocza uroczystość w Łagiewnikach gdzie znany cudzołożnik bierze kolejny ślub kościelny a Jarosław podąża z fantazyjną cukierniczką. Pan prezydent żąda dymisji bo tej propagandowej szczujni już nerwowo nie wytrzymuje. Owszem, wywalają go po czym przywracają robiąc głowie państwa kuku. Koniec końców ląduje w Waszyngtonie jako ekspert od finansów. Kurski to błąd personalny po stokroć większy niż Morawiecki
Tyle. Na moim ekranie ukazała się dawno nie widziana Marta Kielczyk. Piszą że rzuciła papierami tym uzurpatorom w TVP po 25 latach pracy. Mam nadzieję że gdzieś tam się pojawi bo mi jej brakuje. Zachowała się jak trzeba. Nie widzę też szefowej Polsatu i to wszystko zaczyna mnie denerwować. Widzę owszem Magdę Kaliniak zrobioną na bóstwo ale wydawało mi się że te kształty są bardziej obszerne. Poszedłem do barku wyostrzyć wzrok ale nic nie pomogło. Chyba muszę kupić większy telewizor. Blues więc dla tych trzech pięknych kobiet