Nawet się ucieszyłem że powraca “Taniec z Gwiazdami”. Jakaś tam rozrywka jest choć czasami ociera się to o kicz i żenadę. Zerkałem jednym okiem a drugim grzebałem w necie albo robiłem kolację. Uznałem że jest to jednak wydarzenie które warto skomentować choćby po to, aby uciec na chwilę od polityki
-Jeśli na czterech jurorów trzech ma pojęcie o tańcu to jak na polskie standardy nie jest źle
-Pavlović ocenia w sumie fachowo. Niestety nie może dokończyć swoich wywodów ze względu na wycie publiki, reszty jurorów i prowadzących. Maserak pojęcie ma ale stawia na dowcipy i bon moty które może i śmieszą ale widz oczekuje bardziej fachowej i wnikliwej oceny tańca aby mógł coś z tego programu wynieść. Maseraka na to stać tylko że rżnie głupa. Ten nowy juror w sumie robi pozytywne wrażenie ale na razie szału nie ma
-Utwory do tańca są grane i śpiewane w miarę poprawnie jak na moje ucho. Niestety nie są to na ogół hiciory które porywają. Widać to było pod koniec kiedy to towarzystwo już znużone przeciętnością usłyszało jeden z najwspanialszych songów ostatnich lat i ujrzało ładnego walca w wykonaniu niejakiego Aleksa Mackiewicza którego widzę pierwszy raz w życiu. Nawet się nie dziwię że pojawiły się łzy. To było ładne i przypominam to poniżej
-Taniec owszem jest dla wszystkich. Niestety jeśli ktoś jest grubo po 60-tce i po przejściach to trudno mu rywalizować ze szczupłymi, wysportowanymi nastolatkami mającymi znakomitą pamięć ruchową. Sorry. Emocje jak na grzybobraniu
-Kamery pokazują to tak aby widz nie ogarnął występu. Kiedy to nogi się plączą pokazują twarze. Widz żeby mógł ocenić taniec musi widzieć kroki tancerzy od pierwszego do ostatniego. Nie jest mu to dane
-Organizacyjnie bez zarzutu. Duża nowa sala, prowadzący umieją nawijać makaron na uszy, wysoka rozdzielczość, tancerze z wysokiej półki. Gwiazdy? Cóż. Jestem już w wieku podeszłym więc nie rozpoznaję większości. Nawet jeśli ktoś mi działa na nerwy to biorę gębę w kubeł żeby nie psuć ogólnie dobrego wrażenia. Ale krew jeszcze we mnie nie zastygła i zastrzegam sobie prawo do kultularnego przywalenia. Czekam też na TTBZ która mnie jara bardziej. TVN ani TVP nie oglądam a na coś trzeba zerknąć choćby raz w tygodniu dla rozrywki przy dobrym drinku
A więc Ed z Bocellim na koniec. Tak se jeszcze potłumaczę. A co mi tam. Ładne to jest
Znalazłem miłość. Dla mnie. Kochanie podążaj za moim przykładem. Cóż. Znalazłem dziewczynę piękną i słodką. Nie wiedziałem że jesteś tą osobą która na mnie czeka. Byliśmy dziećmi kiedy się zakochaliśmy nie wiedząc co to było. Kochanie po prostu pocałuj mnie powoli. Twoje serce jest wszystkim co posiadam a w oczach trzymasz moje. Kochanie tańczę w ciemności z tobą w ramionach… Teraz wiem że spotkałem anioła. Nie zasługuję na to. Wyglądasz dziś wieczorem idealnie