Czas otworzyć gębę na temat list wyborczych PiS-u do PE. Na temat list ich przeciwników nie otwieram bo jest to blog stroniący od wulgaryzmów. Ich jeszcze nie ma, jeszcze się tam kotłuje, ale zarys jest i trzeba zwrócić uwagę na parę aspektów
-Naszym guru w PE jest Saryusz-Wolski. To jest autorytet z największą wiedzą i charyzmą. Koniec kropka. Jeśli zamiast niego pojedzie Gosiewska to ja przestaję rozumieć cokolwiek i nawet odechciewa się na te wybory iść. Gosiewska jest znana z tego że była z ikoną pisiorów Edgarem. Odeszła od niego i to jest jej jedyny wyczyn jaki znam. Potem on zginął w katastrofie smoleńskiej. Jego rodzice jak mnie pamięć nie myli żądali notabene słusznie aby zmieniła nazwisko. To jest beka i nie mam pojęcia co Kaczyński w niej widzi
-Kurski ze względu na swoje morale i ostatnie dokonania nie zasługuje na nic innego niż ostracyzm. Jeśli Kaczyński w tak ostentacyjny sposób lekceważy zdanie pana prezydenta i Morawieckiego to daleko nie zajdzie. To się może źle skończyć dla pisiorów. Można zrobić tak aby go schować i żeby nie sikał do namiotu pisiorów
-Na wybory pójdę. Jeśli Kaczafi wkurzy mnie do czerwoności tymi swoimi pomysłami to zagłosuję na Konfederację. Ale jak znam życie to pójdę i zagłosuję na Szydło. Odpowiada mi taki styl robienia polityki. Odważne, spokojne stawanie naprzeciw temu szaleństwu, a jak będzie trzeba to nawet polexit. Ale to wariant skrajny. Jest nadzieja że te wybory zmienią układ sił w tym cyrku i to się uspokoi
-Na temat tego “Zielonego Ładu” nie chce mi się pisać. Są lepsi. Niezłą analizę tego szaleństwa zrobił ostatnio Ziemkiewicz na podstawie trzech książek gdzie robią z tych teorii kupę śmiechu. Żyjemy w jakimś matrixie gdzie kilku wariatów zbudowało gmach na grząskim terenie i byle szmondak jak ja może to obalić. To jest coś w rodzaju opresyjnej religii gdzie podważanie dogmatów wyjętych z tylnej części ciała oszołomów grozi poważnymi konsekwencjami
-Ktoś powie że szczekam na ten zielony ład, a jeżdżę elektrykiem, mam pompę ciepła, dom w miarę ocieplony, oczyszczalnię ścieków, fotowoltaikę, zbiornik na deszczówkę. Sprzeczność? Nie do końca. Mam to dzięki pisiorom którzy mieli do tematu właściwe podejście i wspierali takich jak ja. Którzy mają dość smrodu z komina i rur wydechowych. Tu chodzi nie o CO2 czyli wariackie teorie tylko o smog. Tu chodzi o to, że się starzeję i coraz trudniej się szarpie łopatą z węglem i oddycha dymem z pieca. Tu chodzi o to, że nie chce mi się już grzebać przy aucie obsługowym i wymieniać te wszystkie oleje, rozrządy. Tu chodzi wreszcie o rzecz najważniejszą czyli kasę. Produkowanie sobie prądu i mniejsze opłaty. Dla tych co idą tą drogą mam jednak przestrogę. Warto mieć kominek w rezerwie. Z tymi pompami bywa różnie ale o tym kiedy indziej. I tylko z fotowoltaiką. Ceny prądu mają oszaleć
-Osiem lat rządów pisiorów postrzegam pozytywnie. To był pierwszy rząd za mojego życia który kombinował jakby tu mi ulżyć. Może dotacja na to, tamto, siamto, owamto. Czułem się bezpiecznie. To bezpieczeństwo utraciłem. Obecnie kombinują co by mi tu zabrać. Jakby mi tu zaszkodzić, podnieść rachunki, Postrzegam ich jako niemieckich namiestników budujących Generalną Gubernię bis. Zlepek konformistów od sasa do lasa z kryminalistami ukrywającymi się za immunitetami. Zabili TVP, prokuraturę która ściga wyłącznie przeciwników politycznych. Stoją niczym wściekłe psy naprzeciw NBP żeby wprowadzić tu euro bo taki jest interes Niemiec i położyć swoje brudne łapy na tamtejszym złocie. Opanować wszystkie przyczółki od prezydenta po babcię klozetową
-Jeśli pisiory jadą do Brukseli po to żeby ją rozwalić co jest nieprawdą to tym bardziej trzeba im sprzyjać. Nastroje antyunijne wzrastają i jedynie pisiory mogą je złagodzić. On już wyprowadził Brytoli i robi to samo z Polską. To Midas który się czegoś dotknie zamienia się w okazałe gówno. Stał się twarzą UE która poprzez to się kojarzy fatalnie
-Kraj funkcjonuje nieźle siłą rozpędu. Usługi bankowe są na najwyższym poziomie. Sklepy z tanim towarem na każdym kroku. Półki się uginają. Każdy kto chce ma robotę. Ale wystarczyło kilka tygodni żeby tryby tej machiny zaczęły trzeszczeć bo nie są oliwione. On jest przysłany po to, aby powstrzymać ten marsz do dobrobytu który budzi zazdrość
-Z tą UE jest tak, że góra świruje a doły współpracują całkiem sprawnie. Nie można wylać dziecka z kąpielą. Trzeba działać na rzecz reform wewnętrznych i odsunięcia wariatów od sterów. Dobry Bóg sprawi że oni odejdą na czele z tym Największym Szkodnikiem Naszych Czasów i nad Europą zaświeci słońce. Dlatego pójdę i zagłosuję na Szydło. Jak znam życie to Kaczafi załagodzi te konflikty. Wybór widzę tylko jeden, czyli wyboru nie ma. Trzeba postawić na Morawieckiego. Inaczej to wszystko szlag trafi. Ani nikt od leśnych dziadków, ani od ziobrystów, ani obcy czy nikomu nieznany. Trzeba trzymać z bratankami. Polemizować z nimi, ale to są nasi odwieczni przyjaciele. Innych nie mamy
Wielu się głowi o co chodzi w songu Blackmore i RJ Dio “Temple Of The King”. Duchowa podróż do tajemniczej Świątyni Króla gdzie znajduje się odpowiedzi na nurtujące pytania. Nie jest to atak na uszy jak to u nich bywało tylko łagodne dwie gitary klasyczne i jedna elektryczna. Ale gitary elektrycznej w tym utworze nie słychać. Jest w niej średniowieczna progresja, zespół smyczkowy i melotron pośrodku jak mówił Ritchie. Nie do wiary ale Ronnie James Dio nie żyje już 14 lat. Takie życie