Do wyborów europejskich zostało równo miesiąc. Nie do wiary jak ten czas leci. Kto do tej przechowalni talentów? Jak wygląda krajobraz przed kolejną bitwą?
-Wybory parlamentarne wygrały pisiory 35,38%/30,7% PO
-Z kolei wybory samorządowe do sejmików podobnie wygrali w stosunku 34,27%/ 30,59. Było to podobno dziewiąte zwycięstwo partii Kaczyńskiego
-Od dobrych paru lat te proporcje utrzymują się na tym stałym poziomie i jest mało prawdopodobne aby się coś miało zmienić. Jeśli już to notowania pisiorów powinny iść w górę. Wprawdzie nic nie robią, ale za to rządząca ekipa się wykłada w tempie rekordowym
-Media reżimowe wykreowały sobie już dawno tak zwaną mijankę czyli że PO już wyprzedziło PiS. Czyli że więcej z nas popiera PO niż PiS co daje pewien prestiż. Liczą tutaj na pewien mechanizm zwany “głównym nurtem”. Wyborca chce z nim iść bo taka jest natura owieczek będących w stadzie. Idą za większością czyli za stadem nawet jeśli ono prowadzi do rzeźni
-Od pewnego czasu wielu z nas ma swój ośrodek decyzyjny w Brukseli a nie w Warszawie. Pod kuratelą berlińsko-brukselską ukształtowała się nowa kasta bezkarnych urzędników. Mają parasol ochronny i nikt nie śmie ich tknąć nawet jeśli napadają, zabijają. Podobnie jak za okupacji oficer w niemieckim mundurze mógł kogoś zabić i nic mu za to nie groziło. Natomiast zabicie jego było zbrodnią i groziło odpowiedzialnością zbiorową. To jest ten sam mechanizm. Pisiorów ścigali za drobne uchybienia i do dzisiaj na nich szczują. Natomiast zbrodnie “swoich” są traktowane z aprobatą
-Sprawa wyjścia z tej matni jest niezwykle skomplikowana. Góra zwariowała, ale doły współpracują ze sporymi sukcesami. Na zasadzie naczyń połączonych poziom życia się wyrównuje i wedle moich obserwacji już się wyrównał. Nikt nie chce kontroli na granicach ani innych obostrzeń z tym związanych. Nie określam się w tej sprawie, ale sądzę że referendum powinno się odbyć. Będziemy wiedzieli na czym stoimy
-Jest niepowtarzalna szansa aby tych zielonych wariatów odsunąć od żłobu. Wieją fantastyczne wiatry choć niebezpieczne. Marine Le Pen wygrywa już z Macronem w cuglach i jej ugrupowanie osiągnie prawdopodobnie samodzielną większość. Europa się budzi i może być ciekawie. U nas też pisiory powinny te wybory wygrać w cuglach. Ten krzyż który dźwigamy w postaci tych oszustów trzeba zrzucić
-Sprawa wydaje mi się poważna bo dotyczy suwerenności. Jej zdefiniowanie obecnie jest trudne bo sporą część już żeśmy oddali. To jest moment kiedy trzeba powiedzieć “Non possumus”. I przede wszystkim powiedzieć “Nie” temu największemu oszustowi naszych czasów
-Krótko mówiąc na te wybory idę i zagłosuję na Beatę Szydło bo ma być u mnie na listach. Konfederacja wydaje mi się iść za ostro. Poza i nogi rzeczniczki Zajączkowskiej mi się podobają choć mi się kojarzą z innymi równie powabnymi. Ale gryzę się w język. Poglądy i zasób podczasza w zasadzie też i życzę im dobrze, ale nie wydają mi się jeszcze dojrzałym ugrupowaniem wartym mojego głosu
Są kawałki do których się wraca z radością. Wredny blues. Okrutny świat ciągnie mnie w dół. trzy dni nie miałem od niej wiadomości. Utopię moje smutki w butelce…