Azalie i różaneczniki kończą okres kwitnienia. Bzy też przekwitły. Za to piwonie wybuchnęły swoim różowym blaskiem. Róże pokrywają ogród czerwonym kolorem a hortensje szykują się do rozkwitu. Borówka cieszy sporymi już owocami a pomidory zawiązały żółte kwiaty. Diabolo kwitnie a lilie czekają na swój czas. Truskawki już są, a maliny tuż tuż. Tak oto wygląda ogród. Roboty sporo, ale to cieszy. Trza pojeździć traktorkiem, wykosić trawę, podwiązać pomidory, podlewać. Ślimaki atakują, ale widzę że te środki są skuteczne. Zerknę na portale

Straszą burzowym armageddonem. Generalnie straszą jakby z tego żyli. Dostaję codziennie alerty RCB. Nic się nie dzieje prócz delikatnego deszczyku zbawiennego dla roślin i gleby. Pewnie kiedyś nadejdzie taki dzień że przyjdzie ktoś do nich z tymi “alertami”, nerwicą i zażąda odszkodowania. Straszą permanentnie. Wojną, burzą, zarazą, kryzysem, inflacją, polexitem. Są tacy co ich krew zalewa że nic się nie dzieje i wypatrują gradu czy ruskiej rakiety niczym kania dżdżu. Moja odpowiedź jest wciąż taka sama. Gońcie się goście i całujcie mnie w dupę

Jeden z największych szkodników naszych czasów Janusz Lewandowski pyta kogo ucieszy wygrana euro-sceptyków? Odpowiedź jest banalna. Mnie ucieszy i miliony innych Europejczyków. Być może ta banda darmozjadów utrzymywana przez Europejczyka zostanie odesłana do uczciwej pracy. Gdyby siedzieli cicho to może i by się to utrzymało. Ale oni prowadzą Europę niczym fałszywi pasterze swoje owieczki do rzeźni

Piszą też w “Rzepie” że polska wieś odwraca się od eurosceptyków a w Europie jest na odwrót. Polski rolnik kocha Brukselę a gdzie indziej bauery kochały jakby mniej a nawet wcale. Ciągle powraca pytanie czy jest jakaś granica idiotyzmu której lewactwo nie przekroczy? Jedno jest pewne jednak. Dobry Bóg zesłał na Polskę to nieszczęście i on je stąd zabierze. Wtedy jak śpiewał poeta obudzą się ze snu kwiaty i swą rozsieją woń. Konik polny smyczkiem dotknie struny skrzypiec swych. Obudzą się ptaki choć snu to czas i miłość zapłonie w nas. Bowiem władza może być lepsza lub gorsza. Ale nie może być zlepkiem niedorozwojów, moczymordów, sodomitów, dzieciobójców i kryminalistów ukrywających się za immunitetami. Władza nie może czekać z plecakami na godzinę zero aby wiać stąd przez jakieś nowe Zaleszczyki czy do Brukseli. Narobić gnoju i sp..lić. Ich idee fixe

Tyle. Wspomnę Nicka Cave. Płaczący song. “Ojcze dlaczego wszystkie dzieci płaczą? One po prostu płaczą synu. To jest piosenka płacząca przy której można płakać…”


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *