W sprawie “funduszu sprawiedliwości” obywatel szary ma do powiedzenia co następuje:
-Od kilku tygodni słychać jeden wielki jazgot o jakiejś aferze. Że ci od Ziobry pójdą siedzieć na bank itd. Szukam zarzutów jakie im stawiają i żadnych poważnych nie widzę. O co więc chodzi? Mamy współczesny proces Józefów K. jak z powieści Kafki? Junta już strzela na oślep?
-Mamy casus Orlenu. Też zamykają Obajtka a zarzuty nie są mi znane choć śledzę to uważnie. Bo benzyna była za tania a zupa za słona? O co biega? Ano o to, że stworzył polskiego giganta i przejęli tą jedną z największych firm energetycznych w Europie i ją rozkradają. Rzucili się jak wygłodniałe sępy na to co Obajtek stworzył i niszczą. Już jej zyski dramatycznie spadają. Robią to samo co podczas rewolucji irańskiej robili z Rezą Pahlawi i jego pobratymcami którzy chcieli z Iranu zrobić nowoczesny kraj. Mamy coś w rodzaju rewolucji kulturalnej
-Podobnie jest z tym funduszem. Gość wystawił okazały budynek na potrzeby osób dotkniętych przemocą. Trudno o bardziej szlachetną działalność. Chcą go przejąć i zapewne zamienić na jakiś dom uciech dla rasy panów a tego co to postawił skazać na infamię i więzienie bo lud jest żądny krwi
-Prawda o wszelakich konkursach i przetargach jest taka że wygrywają ci co w oczach organizatora są najbardziej wiarygodni. Burmistrz wybierze dyrektora szkoły który budzi jego zaufanie nawet jeśli jest może i gorszy od obcego i nieznajomego a inwestor wykonawcę który się sprawdził i jest bardziej swój jak obcy. Zawsze tak było i tak będzie. Nie widzę tutaj żadnej afery. Uznam że afera była jak sąd wyda wyrok. Kryminalistami nie są ci co zbudowali dużą polską firmę czy ośrodek dla skrzywdzonych tylko ci co ich prześladują i pomawiają czyli funkcjonariusze tej zbrodniczej rewolucji kulturalnej
-Władza wraz ze swoimi załganymi mediami wydała już wyroki. Wróciła europejska “praworządność”. Napadają na domy posłów, na instytucje publiczne, zamykają i nękają masowo ludzi opozycji a nawet stosują wobec nich tortury. I ta rewolucja już zaczyna zjadać własne dzieci co akurat jest zjawiskiem pozytywnym
-Bez wyroku sądowego człowiek jest niewinny. Czy ta oszalała kamaryla o czymś takim słyszała?
– Władza jest naciskana żeby rozliczać pisiorów bo idą wybory. Prokuratura i sądy są wyraźnie wykorzystywane w tym celu. Chcą przejąć to wszystko co pisiory stworzyły aby wybrane przez nich owieczki mogły się na tym paść. Tu rozliczenia a po cichu kradną jak choćby to co zostało po Orlenie. Zyski dramatycznie maleją, za chwilę będą straty. Ale ważne że jest to już w rękach rasy panów
-Zniknęło z agendy pojęcie “Germanofil”. Czyli człowiek przyjazny Niemcom. Rusofile nagle stali się rusofobami a od zawsze byli germanofilami podczas gdy krematoria wygasły stosunkowo niedawno. Oddają do Brukseli wszelkie insygnia władzy. Prawo i Konstytucję im podporządkowują. Powstaje pytanie wobec tego czy są warci wsparcia? Czy polska demokracja obroni się przed tą załganą narracją i budową Generalnej Guberni bis?
–Tezy typu: Pisiory kradły i nastała władza która już kraść nie będzie, TVP szczuła propagandą a teraz jest już krynicą prawdy obiektywnej, prokuratura wyrwała się z łap polityków, została przywrócona praworządność budzą na przemian pusty śmiech z bezsilnością i agresją. Państwo zostało wciągnięte do walki z opozycją. Przy zachowaniu fasady rządów demokratycznych mamy rządy wąskiej grupy osób wyjętych spod społecznej kontroli i czniających na obowiązujące prawo
Oglądając polsatowski festiwal w Sopocie przypomniał mi się poczciwy Ozzy Osbourne który w jednym z wywiadów żalił się że łyka Viagrę garściami i nic się nie dzieje. Viagry nie łykałem, ale drinki i różne zagrychy owszem żeby coś poczuć podczas tych występów. Nic. No ale czy można cokolwiek poczuć słuchając po raz tysięczny “Ścierniska”, Pójdę boso czy Piaska? Kropkę nad i postawiła Kasia Cichopek i ta najpiękniejsza w klasie która tuż przed północą odśpiewała ten hicior dla dzieci. Zdruzgotany uśpiłem się. Jak wiadomo jestem już w wieku podeszłym ale miałem szczere chęci i Bóg mi świadkiem. Przy całym szacunku nie mam pojęcia o co chodzi z tym Smolastym, Malikiem, Afromentalem. Skolim to jeszcze rozumiem. Pod nogę do tańca po pół litrze na łeb. Nie potępiam w czambuł, dobrze że to jest, ale nic więcej dobrego powiedzieć nie umiem
Żeby choć namiastka bluesa była, jakaś soczysta solówka. Widziałem jedynie dziwaków goniących z gitarą której nie było w ogóle słychać. Gitara bowiem służy obecnie jako rekwizyt do fantazyjnych kalesonów jedynie