Pociągnę temat wyborów prezydenckich bo Polsat wydał oświadczenie że nie wystawią Doroty Gawryluk a na pisowskiej giełdzie pokazują się różne egzotyczne kandydatury jak Nadbereżny, Nawrocki, Nowak, Śliwka, Bogucki czy Buda
-Trudno uznać za dobrą wiadomość że Dorota Gawryluk nie będzie kandydować. Pewnie żadna kobieta nie wystartuje i to jest już bardzo zła wiadomość. Z drugiej strony rozumiem Solorza i dziennikarkę. Startowałaby z pozycji symetrystki a to nie jest czas symetrystów. Jest silna polaryzacja i tacy ludzie dostają kulki z obu stron
-Polsat pozostaje bezstronną i rzetelną stacją tiwi piszą w komunikacie. Owszem, lubię ich ale jak obserwuję to flagę owej bezstronności niesie wysoko uniesioną w górę Jarosław Gugała w programie “Między nami komunistami” zwanym pieszczotliwie “Prezydenci i przemierzy”. Tym niemniej ich lubię ale jak już pisałem oglądam tylko “Wydarzenia” o 18.50 i po nich Rymanowskiego. Subiektywnie oceniam że w tym trudnym czasie kiedy to są szykanowane media opozycyjne i niezależne w sposób bandycki przez rządzącą juntę zachowują się całkiem przyzwoicie generalnie
-Rzeczywiście za Morawieckim ciągnie się pewien smród i w drugiej turze może być problem. Tylko że za rok sytuacja się zmieni. Jest wielce prawdopodobne że ta egzotyczna koalicja się wkrótce rozpadnie i ich czar pryśnie. Jeśli pisiory się pozbierają co nie jest wcale pewne to przecież mają realne szanse
-Kogo więc ma wystawić Kaczyński? Otóż samo pytanie wydaje się już niestosowne. Przecież to nie on ma nam wybierać prezydenta. Owszem, manewr z Dudą mu wyszedł, ale to były inne czasy. Poza tym Duda nie był królikiem z kapelusza. Kręcił się koło Lecha Kaczyńskiego i wiedział na czym polega ten fach. Muszą być rzetelne prawybory i porządne badania opinii publicznej. Jest okazja zrobić owe “porządne prawybory” w stylu amerykańskim. Ale najpierw powinny być odrzucone wszelkie egzotyczne kandydatury. Owszem, może i sprzątaczka być prezydentem jak mawiał Lenin albo jakiś błazen z tiwi, ale chyba ten etap mamy już za sobą
-Jesteśmy na etapie dowodzenia że Morawiecki nie. OK. Wiec kto? Nie widzę nie słyszę. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? Ni ma nikogo. W sumie jest czas jeszcze przynajmniej do jesieni. Ale czas nie działa tutaj na korzyść. Skraca się bowiem czas na kampanię wyborczą. Śmiem twierdzić że prezes nie ma w kapeluszu żadnego poważnego królika który miałby kwalifikacje, charyzmę i potencjał prezydencki. A jeśli już chcą jakiegoś “No Name” to musi być przedstawiony już jutro żeby opinia publiczna miała czas żeby się z nim zapoznać
-To nieszczęście zesłała nam Bruksela i pojawiają się nadzieje że się już na nim poznali. Przecież nietrudno dostrzec że jest to zwykły oszust. Obecnie doznaje tam wiele upokorzeń i jest wielce prawdopodobne że nic tam nie ugra i czar pryśnie. Jest coraz więcej sygnałów że ten czarny sen polskiej demokracji się kończy. Czasami odnoszę wrażenie że mniej szkód czynią tam Polsce obcy niż ci nasi folksdojcze. Król jest nagi i tą prawdę przed kolejnymi wyborami musi ujrzeć każdy Polak
Na dobry dzionek boski Limboski. Póki co bez reklam i z rekomendacją muzyczka u mnie z najwyższej półki. Jednak przypominam że jedynym obiektem westchnień jestem tutaj ja