Postronny obserwator wyborów we Francji jak ja może doznać ciężkiego szoku i to przy każdych wyborach. Najpierw wydawało się że nie jest możliwe aby ten narcyz został prezydentem. Byłem gotów to obstawiać. I dobrze że nie obstawiłem. Potem niespodziewanie triumfuje prawica Marine Le Pen. Pozamiatane? Nic bardziej mylnego. Jest druga tura i ona przegrywa z lewactwem które o dziwo ma poglądy europejskie całkiem podobne czego się nikt nie spodziewał. Więc ów obserwator pyta: Co jest k..a grane? Owszem, jest zrozumiałe że poglądy ludu ewoluują ale żeby aż tak? Wyborczy przekręt? Przecież to jest rollercoaster
Niby nie nasz cyrk, nie nasze małpy i nie ma sensu tego przeżywać. Tylko że żyjemy z nimi w tym eurokołchozie i nie jest nam obojętne co się tam dzieje. W którą stronę to pójdzie? Lewica 182 mandaty, Macron 163 a Le Pen 143. Trzy zwaśnione plemiona bez szans na porozumienie. Podaję co ciekawsze smaczki z tego co znajduje się w głowie Mélenchona. Pochodzi z Maroka. Jak sądzę to nie wybrali go rodowici Francuzi tylko imigranci. Oni tam już od dawna nadają ton i sytuacja narodowych ugrupowań jest coraz trudniejsza. Jest multi kulti. Więc w którą stronę ten Mélenchon poprowadzi Francję i czy dostanie insygnia władzy? Macron już zapowiedział że go nie dopuści do władzy
-Chce referendum w sprawie członkostwa Francji w UE, wystąpienia z NATO, jest prorosyjski. Podobno to zła wiadomość dla Moskwy a świetna dla Ukrainy i Europy. Przynajmniej tak twierdzi Wielki Troll. Warto byłoby mu się przyjrzeć od strony medycznej
–Powinniśmy przejść na 100% energii odnawialnych. Wygląda trochę mówiąc brutalnie jak małpa z brzytwą
–Każda żywa istota musi znosić jakąś plagę. Krowy mają muchy, a my mamy media. Akurat tutaj ma sporo racji. Choć są media warte szacunku. Trochę je sami tworzymy też. No ale jak mawiał klasyk: To jest k..a dobre
-Lud musi przejąć władzę. Dotyczy to wszelkich dziedzin życia od władzy politycznej po władzę w przedsiębiorstwie. Od władzy nad naszym odżywianiem się, po nasz stosunek do przyrody. Siła ludu może pokonać wszystkie przeszkody. Gdzieś już słyszałem takie hasła. Tak. Ne mylisz się drogi przyjacielu. To Wołodia Lenin
-Popierał aneksję Krymu i sprzeciwiał dostarczaniu broni na Ukrainę
-Wyklucza możliwość porozumienia z obozem prezydenckim a jak widać w wielu sprawach ma poglądy zbliżone do Le Pen. Dziwne to wszystko jest i nieobliczalne. Przeciwieństwa się przyciągają. W każdym razie epoka tego narcyza się kończy. Będzie ktoś jeszcze gorszy? Całkiem możliwe
W każdym razie nie widać tam szans na jakiś stabilny rząd ale poszedł groźny pomruk francuskiego niedźwiedzia w kierunku Brukseli. Absolutną większość mają ugrupowania antyunijne. I tym optymistycznym akcentem kończę. Wielki Troll się cieszy, Moskwa płacze, Kijów odpala szampana a Berlin milczy. Słowem rzeczywistość urojona gdzie każdy widzi to co chce widzieć a nie to co jest
Pod dachami Paryża. Spieszmy się kochać Francję jaka była bo tak szybko odchodzi. Za chwilę bowiem będzie to muzyka z fletów szatana i głos nieszczęścia. Już im Mbappe wybiera władzę. Sous le ciel de Paris…