Parę wniosków po francuskich wyborach i nie tylko

Zarówno w Polsce jak i we Francji przegrali ci co dostali najwięcej głosów. Lewactwo nauczyło się pewnych sztuczek wyborczych i rządzą jako mniejszość czyli na zasadzie prawa kaduka. A w Brukseli skręt w prawo ludu europejskiego owocuje skrętem w lewo

Jak to się robi? Ano wystawia się swojego słupa który niby jest niezależny i niepokalany i zgarnia głosy niezadowolonych. Po wyborach robi się fetę i koalicję z nim. Albo organizuje się koalicję największych zbirów typu komuniści, trockiści, anarchiści, antysemici. Po czym ich się cywilizuje, robi koalicję, mami stołkami i rządzi dalej. Najgorsze jest to, że Wielki Troll zainicjował powoływanie na ważne stanowiska największych zbirów, frustratów i nieuków. Takie zarazy się roznoszą szybko. Okazuje się że można tak i nic za to nie grozi. Demokracja przekształca się w ten sposób w karykaturę. We Francji będzie pewnie podobnie. Rząd Trockistów sprzymierzony z lewactwem. I w zasadzie w polityce już nie ma miejsca dla normalnego polityka

Lewactwo zapędziło się w kozi róg. W ferworze walki z prawicą wyhodowali potwora który jest jeszcze bardziej antysemicki, antyunijny, antyNATOwski niż prawica. I ogłosili sukces. Będą wprowadzać szalone pomysły zielonych z jeszcze większą nagonką i politykę Herzlich willkommen. I swoje trockistowskie fanaberie o eksporcie rewolucji permanentnej rozlewać na całą Europę. Wszak to są już “nasi trockiści”. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się w imię proletariackiego internacjonalizmu

Jedno jest w tym optymistyczne. Zarówno Le Pen jak i Melenchon są wrogami UE w obecnym kształcie co powinno skutkować przynajmniej spowolnieniem procesu budowy europejskiego superpaństwa. Kolosu na glinianych nogach pod niemieckim butem. Być może nawet wspólnymi siłami zorganizuję referendum frexitowe

Słówko jeszcze o szczegółach czyli o tych sprawach drobnych i dokuczliwych

-Nastały nakrętki na sznurkach. Pierwsze co się robi to sznurek zrywa. Choćby dlatego że jest problem z zakręceniem. Chore pomysły i dyrektywy

-Skup plastikowych butelek po wodzie mineralnej. Kombinują jak konie pod górkę. Ceny wody podskoczą. A sprawa jest prosta. Plastikową butelkę zgniatasz w takim zgniataczu który wisi na ścianie. Zostaje z niej takie coś co mieści się w dłoni. Zakręcasz nakrętkę i się nie rozpręża. Można zrobić worki wyłącznie z tymi butelkami

Uwagę mam końcową taką że przez te pół roku rządów junty było już wszystko. Tortury, napady na domy posłów z okradaniem, napady karków na instytucje państwowe, strącanie ze zdrowego drzewa szarańczy pozbawionej glejtu rasy panów, areszty wydobywcze, zrzeczenie się reparacji, zablokowanie szans rozwojowych kraju, inflacja, hołd niemiecki, zalew imigrantów, ukatrupienie niezależnych mediów. A co jest? Grilowanie pisiorów. Nic innego nie umieją robić i nawet za 10 lat będą to robić bo to jest ich jedyne spoiwo. Nawet jeśli już nie będą żyli to stojąc nad ich grobami będą ujadać

Kupujcie grzebienie idą wszawe czasy. Jutro przywdziało już porwane łachmany. Trawą idą hieny po swoje frykasy. Widziałem to już gdzieś. Aleje pełne haseł wzniesiona w górę pięść i ludzie którzy niosą sztandary a na nich krew. Brygady, bojówki a z daleka huczy śpiew Międzynarodówki… W poświacie latarni idziemy jak stado chrabąszczy po schodach do kasyna aby tam przegrać coś…

Panie i panowie. Jarek Nohavica


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *