Od dłuższego czasu trwa wojna o aborcję na życzenie, związki partnerskie i ostatnio depenalizację aborcji. Postronny obywatel przyglądający się temu pyta się: Przecież nawet jeśli cokolwiek uchwalą to i tak pan Prezydent tego nie podpisze. Więc jaki ma sens ta nawalanka? A więc coś o absurdach tego świata
Saryusz-Wolski pisze za senatorem Johnsonem tak: Tajne służby NIE uczestniczyły w odprawie bezpieczeństwa. Odcięto komunikację radiową i one z dużym wyprzedzeniem otrzymywały informacje o zamachowcu Thomasie Matthew Crooksie. Owe tajne służby nie planowały wysłać swoich snajperów na to wydarzenie. Coraz wyraźniej widać, że to wszystko zostało zaplanowane. I co się dzieje? Secret Service prowadzi śledztwo we własnej sprawie
Pisiory kradli na potęgę i jakoś to wszystko się kręciło. Budżet był trzymany w ryzach, nikomu nawet się nie śniło o nadmiernym deficycie. Były piniondze na wszystko. Obecnie podobno nie kradną a zadłużenie państwa rośnie o miliard dziennie. Przynajmniej tak zapodaje portal wGospodarce.pl
Trwają ożywione dyskusje czy Biden wie o tym że zrezygnował? 330 milionów Amerykanów zostało o tym powiadomionych jednym wpisem na portalu X. Nawet zwykłego briefingu nie zrobiono. Czyż nie są to jakieś jaja?
Browar Kościerzyna przeżył dwie wojny, komunizm, Balcerowicza a nie przeżył pół roku rządów uśmiechniętej Polski. Takich “browarów” jest już pewnie setka
ABW zapuszkowała księdza który wybudował okazały ośrodek dla osób skrzywdzonych. Siedzi bez wyroku, a zarzuty to jakieś księgowe niejasności. Zarzuty nie są znane a tak naprawdę ich nie ma. Są jedynie pomówienia i insynuacje. Wyroki bowiem wydaje nie sąd a Wielki Mściciel. Ksiądz pisze tak:
„Zawieziono mnie na »dołek«. Od 6 rano, przez cały dzień (nawet przy czynnościach fizjologicznych) byłem skuty. Ani na chwilę nie zdjęto mi kajdanek. Usłyszałem, że o tej porze nie ma ani kolacji, ani wody. Ubłagałem pół butelki wody z kranu, przyniesionej w butelce, która stała w celi. Rano, kiedy prosiłem, by zaprowadzono mnie do WC, usłyszałem: »Lej do niej«” – relacjonuje ksiądz. […] „Gdy wróciłem do celi, posprzątałem ją po poprzednim lokatorze i padłem jak nieżywy. Po krótkiej chwili nagle zapaliło się światło. Okazało się, że jestem pod »specjalnym nadzorem«. Stąd kamera, kajdanki, nawet przy przejściu na spacerniak, odizolowanie od innych […], budzenie światłem przez całą noc, co godzinę! Tak było przez pierwsze dwa tygodnie”
Cytat pochodzi z portalu wPolityce.pl. Komuniści też stosowali takie metody, ale człowiek przynajmniej wiedział za co. Czemu milczy Episkopat? Czemu milczy swoją pieśń Bruksela o “praworządności”? Gdzie są ci z Fundacji Batorego i stu innych tego typu instytucji? Gdzie są wreszcie nasi stróże prawa? Czy ONI za to bekną? Szczerze wątpię. Putin odpowie za zbrodnie dopiero po śmierci. Śmiem twierdzić że ONI też. Przykład i poczucie bezkarności idzie ze Wschodu wspierane przez brukselską klikę. Obecnie wszystko co polskie, wartościowe i twórcze uznawane jest za moralne zło. Ale mamy to, czego inni nie mają. Ludzi u władzy działających na szkodę swojego kraju i swoich obywateli
Smutny miłosny blues wobec tego. Jestem zdania że te trudne czasy nas łączą i powinniśmy się kochać