Moja miłość do pisiorów jest powszechnie znana. Wygląda jak stare małżeństwo które się ze sobą tłucze ale wystarczy jedno spojrzenie w stronę tych “ministerek”, tych oszustów i już ta moja “stara” jawi się jako uosobienie dobra i piękna. I wrzeszczę: Kocham cię kochanie moje w kapeluszu i berecie. W wielkim wietrze na szosie i na koncercie. Że pojadę Gałczyńskim

Zapowiedzieli pod koniec września kongres. I w związku z tym wypadałoby się temu przyjrzeć bo sprawa jest poważna i niepokojąca

-O ile jest mi wiadomo to jest czas wyboru prezesa. Rozumiem że prezes jest jeden i nikt się nie odważy stanąć w szranki ale jakaś formalność by się przydała. Albo przynajmniej zapis w statucie że prezes ma kadencję dożywotnią

-Planowane jest jak słyszę odsunięcie Beaty Szydło z funkcji wiceprezesa. Ona osiąga dla nich rekordowe ilości głosów i cieszy się sporym poparciem jak i charyzmą. Byłby to jakby strzał w kolano prezesa które podobno jest i tak w kiepskim stanie

-Prezesowi urósł gigantyczny brzuch. Moja babcia mawiała że jak sobie nie możesz poradzić z brzuchem to nie bierz się za cokolwiek innego bo też sobie nie poradzisz. Ma też problemy z poruszaniem się i to jest czas aby zadeklarować kiedy emerytura. Prezes w dobrej formie? Widocznie Czarnek nie widział Kaczyńskiego w dobrej formie. Komplementy też trzeba umieć wygłaszać. To było słabe

-Kogo wystawią jako kandydata na urząd prezydenta? Mam złe przeczucia. Prawdopodobnie będzie to jakiś “No Name”. I w związku z tym czuć spory niepokój

-Czarnek mówi coś o zmianach w Konstytucji. Nie mam pojęcia o czym on mówi i z kim chce tą Konstytucję zmieniać. Obecnie jest to bezwartościowy świstek papieru którym targowica się podciera. Obecna Konstytucja jest taka jak ONI ją rozumieją. Nie litera prawa, ale interpretacja Nieomylnych. Reset konstytucyjny? Żadnych rozmów z rządzącą juntą łamiącą wszystkie reguły państwa prawa

-Rozpoczęto rozmowy koalicyjne z Konfą i PSL. Trzymam kciuki ale cytując klasyka widzę ciemność.

-Jeśli już prezes musi zostać to przynajmniej niech się uderzą w piersi za pewne przewiny dzięki którym musieli oddać władzę. Covid, włazidupstwo tym ze wschodu, nadmierne rozdawnictwo, kolesiostwo. Te cyrki z KPO i upokarzające klękanie przed Jourovą o garść srebrników, demolowanie prawa. Rano kaprys Naczelnika a wieczorem Duda podpisuje. Fundusz sprawiedliwości i te wszystkie insynuacje, ośrodek dla skrzywdzonych, chochle dla gospodyń się bronią. Te ataki Wielkich Mścicieli obracają się przeciw nim. To jest pewna patologia połączona z niedomaganiami intelektualnymi. I po opadnięciu emocji zostaną puste, nienawistne twarze paru niedorozwojów i ich usta pełne insynuacji. Za insynuacje idzie się siedzieć. Gdzie są wyroki sądów na podstawie których formułują ciężkie zarzuty? Najpierw wyrok wydany przez niedorozwoja a potem czekamy jedynie na formalność w postaci wyroku sądu. Oto jest filozofia i plon zatrutego drzewa targowicy

Lata 70-te. Wrażliwość za którą się tęskni. Prosta melodia, czułe słówka, spokojne brzmienie


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *