Decyzja o odwołaniu kongresu PiS wydaje mi się słuszna. Nie jest to dobry czas na partyjne polemiki czy spory kiedy to mamy krajobraz po wielkiej wodzie. Tym niemniej wygląda to wszystko słabo niestety. Problemy się nawarstwiają i atmosfera gęstnieje. Napięcia są coraz większe i wymagają już pilnych decyzji. Nie jest dobrze w państwie PiS-owskim niestety

-Poszukiwania kandydata na prezydenta przypominają gonienie króliczka. Już go mają, ale jeszcze go nie złapali. Są na finiszu, ciężko pracują ale decyzji nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. Czas na kampanię dramatyczne się skraca

-Trwa walka buldogów o sukcesję. Prezes próbuje to uciąć namaszczeniem swojego najbardziej lojalnego druha Mariusza Błaszczaka. Też wygląda to słabo. Nie ma żadnych prawyborów, żadnych dyskusji na ten temat. Jest za to arbitralna decyzja prezesa co musi budzić kontrowersje. Tym bardziej że są inni kandydaci jak sądzę z większym poparciem

-Wychodzi na to, że mamy partię wodzowską gdzie prezes arbitralnie namaści zarówno kandydata na prezydenta jak i swojego następcę co z demokracją ma niewiele wspólnego. Przy czym ociąga się z tym do granic możliwości. Niestety wygląda to na zwykłe miotanie się, granie na zwłokę kiedy to zapowiedział już dawno swoje odejście a Błaszczak ma być po to, aby mógł kierować partią z tylnego siedzenia

-Zapowiedzieli referendum w sprawie migrantów. Od września mają zbierać podpisy. Wrzesień się kończy i cisza. Może i dobrze bo przecież takie referendum już było a na drugie rządząca kamaryla się nie zgodzi więc jest to działanie całkowicie bezsensowne. Nawet jeśli by się udało to zorganizować to klapa frekwencyjna jest gwarantowana

-Ewidentnie mamy do czynienia z bezprawiem. Każdego dnia rządząca kamaryla daje powody do krytyki i ostrych protestów. Pisiory na czele z prezesem chodzą jakby z przetrąconymi kręgosłupami a pan prezydent grzecznie podpisuje wszelkie nominacje co budzi konsternację na przemian z irytacją. Powstaje pytanie czy oni mają w ogóle jaja aby stanąć na czele wojska walczącego z tą juntą?

-Tylnymi drzwiami arbitralnie wprowadzić na salony kandydata na prezydenta jak i ogłosić następcę bez jakichkolwiek konsultacji z działaczami i sympatykami. Niestety tak to wygląda. Nie dopuścić do głosu ludu pisowskiego za to posadzić na stołku prezesa swojego ulubieńca i kandydata na prezydenta. Sorry. To są standardy wschodnie jak i Wielkiego Trolla który mianuje bojarów wedle zasady im głupszy, im większy zakapior tym lepszy

-Sprawa się komplikuje jeszcze bardziej bo taki pisior jak ja jest pozbawiony drugiego wyboru czyli alternatywy. Taką alternatywą był Bosak a tu ni stąd ni zowąd wyskakuje Mentzen który nadaje się co najwyżej na sołtysa Pierdziszewa

-Plan wielkich zmian w partii. Zmienić wszystko po to, żeby zostało po staremu. Nie bardzo wiadomo co knują ale już widać że są to działania pozbawione większego sensu. Lepiej nie robić nic jak jedynie sztuczny dym. Totalni na wałach a oni machają chorągiewkami? To rzeczywiście byłby strzał w kolano

-Wchłonięcie Ziobrystów. Nie wydaje się to proste bo z frakcją Morawieckiego są zbyt duże napięcia. Pewnie zostaną jako przybudówka. Samodzielny byt o trochę odmiennej tożsamości i poglądach podobnie jak Ardanowski z Kukizem. I dobrze. Do wyborów jeszcze sporo czasu

Reasumując mamy partię gdzie szwankuje proces decyzyjny. Bojarzy gonią w piętkę bo nie wiedzą czy car zostaje czy odchodzi. A jeśli zostaje to do kiedy. Nie wiedzą czy już się układać z następcą który został wyłoniony w trybie co najmniej kontrowersyjnym. Nie wiedzą też kto będzie kandydatem na prezydenta który jest wyłaniany w wąskim gronie leśnych dziadków. Nie wiedzą wreszcie w jakiej strukturze uczestniczą bo zapowiedzieli rewolucję. Sponiewierani przez tą niemiecką agenturę nie mogą się pozbierać. Wszak Niemcy mają pewne sprawy w genach. Polak ma status niewolnika i nie ma prawa z tego wyjść. Rasa panów przejęła władzę i pozostała im jedynie walka o byt. Nastąpił spektakularny podział na pana i chama. Chamom pozostaje jedynie ratowanie resztek czci i godności. Polska warstwa przywódcza musi być wycięta w pień. Amen

Życzę oczywiście pisiorom dobrze, ale są granice. Decyzje mogą być gorsze lub lepsze, ale muszą być. Jeśli prezes nie umie ich podejmować to niech odejdzie. Chyba to już jest ten czas

Z radością informuję że ukazała się na Spotify nowa płyta Snowy White’a. W swoim stylu nostalgicznie i kojąco

“Moje serce płacze za tym starym światem. Z nieskończoną zielenią i głębokim błękitem. Za minionymi dniami, nad przyszłością naszych dzieci. Zgubiliśmy drogę i nic nie możemy zrobić…




By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *