Emocje po wyborze Trumpa opadają. Radość i uśmiech z twarzy znika, pojawiają się problemy nasze, rodzime. Kac? U mnie nie ma. Nauczyłem się pić jednego solidnego drinka, góra dwa i na tym koniec. Budzisz się bracie jak nowo narodzony. Po trzech pojawiają się problemy trawienne nad ranem, ból głowy i zarzekanie się: Nigdy więcej. Czas jest ładny ale chłodno czyli normalnie. Pompa ciepła chodzi cały czas aż się boję rachunków które przyjdą. Bo z fotowoltaiki już jest prądu tyle co kot napłakał. Co z kandydatem pisiorów na prezydenta? 10 uwag. Nad kandydatem totalnych się nie zastanawiam bo trudno się nurzać w tym co byłoby większą katastrofą dla kraju
- Ostro czy łagodnie w stylu lelum polelum walczyć o niezdecydowanych? Mówić po prostu prawdę. Jeśli dewastują kraj, mają w poważaniu obowiązujące prawo to nie może wyjść PiS-owski kandydat i pitolić w stylu “Pan będzie łaskaw”. To musi być jeden wielki akt oskarżenia. Trzeba walczyć o Polskę w stylu Trumpa: Fight Fight Fight! Make Poland Great Again! Tylko nie można tego bezczelnie kopiować. Hasła muszą być inne. Na razie nic szałowego mi nie przychodzi do głowy
- Kluczowe staje się nazwisko kandydata i na tym się skupię. To co się dzieje na Nowogrodzkiej budzi niepokój. Jak już pisałem mamy do czynienia z paraliżem decyzyjnym, ale ostatnie oświadczenie Morawieckiego mnie uspokoiło. Zlecili badania bo lepiej się zastanowić na bazie sondaży niż zrobić głupstwo. Sprawa jest poważna. Nawet ja mam w temacie rozterki
- Pozostaję przy swoim zdaniu. Największe kwalifikacje i predyspozycje ma Morawiecki. Jest najbardziej rozpoznawalny. Umie się poruszać w świecie polityki i biznesu. Zarówno w Polsce jak i za granicą. Jest polskim patriotą z ułożonym życiem rodzinnym. Grzechy przeszłości? Jeśli chodzi o Ukrainę to poszedł za głosem serca i jak zresztą większość z nas znalazł się z ręką w nocniku. Zaraza? Represje były i tak mniejsze jak na Zachodzie a tarcze pokazały że potrafi wspierać przedsiębiorców w sytuacjach dramatycznych. Gasił pożar który sam spowodował? Trochę racji w tym jest, ale nie żyjemy na pustyni. Umie przywalić targowicy ale w języku dyplomatycznym
- Beata Szydło. Po wyborach amerykańskich wnioskuję że nie jest to czas na kobietę. Jest wojna. Przy całym szacunku nie brałbym jej pod uwagę
- Dominik Tarczyński. Branie udziału w kampanii Trumpa ociera się o ingerencję w wewnętrzne sprawy obcego mocarstwa. Jest mocnym PiS-owskim zawodnikiem ale sorry. Apeluję o odrobinę powagi
- Karol Nawrocki. Nie jestem jego fanem ale na swoim stanowisku wydaje się być znakomitym zawodnikiem. Przed sięgnięciem po najwyższy urząd w państwie musi choć kilka lat powalczyć jako polityk którym nawet nie jest i dać się poznać. Typowy kot w worku Kaczyńskiego albo królik z kapelusza nikomu nieznany. Ale jeśli się uprą i go wystawią to zagłosuję oczywiście na niego
- Tobiasz Bocheński. Postać sympatyczna choć bezbarwna. Bez charyzmy i kwalifikacji. Choć nie miałbym problemu z oddaniem głosu na niego jeśli stanie naprzeciw targowicy
- Przemysław Czarnek. Podoba mi się. Z przyjemnością oddam na niego głos. Jest niezłym fighterem, ma zapał, stanowczość, określone poglądy. Na tle obecnego nieszczęścia piastującego urząd ministra edukacji wygląda jak cesarz. Tylko że rodzą się pytania: Ile on waży? Jak z English? Jak się widzi na europejskich i waszyngtońskich salonach? Co z elektoratem negatywnym uważającym go za dzbana? No tak. Nie powinien być to anorektyk tylko ktoś kto w razie czego walnie i nie będzie co zbierać. Trump nie umizgiwał się do lewactwa. Takie umizgi są koszem tożsamości i tworzą obraz kandydata z gatunku lelum polelum a nie pełnokrwistego wojownika o polskie sprawy z krwi i kości
- Rachoń? Nie powinno się takich wrzutek robić bo niweczą sympatię którą zyskał. Niechże robi swoje. Uwagę mam jedną. Dziennikarz ma zadać krótkie pytanie i świecić światłem odbitym. To co się dzieje zaczyna być drażniące. Goście TV Republika to nie są jedynie wabiki na widza. Poza tym podczas tych tyrad momentalnie usypiam. W tych zawodach lepszy od nich jest jedynie Jarosław Gugała
- Za późno jest na poszukiwanie zawodnika nieznanego. Ludzie jak zauważyłem wolą oddać głos na łajzę którą znają niż na No Name’a. Lud pracujący miast i wsi woli znaną łajzę i kryminalistę niż świętego Franciszka. Zobacz jeden z drugim kogo oni wybrali w ostatnich wyborach. Trzeba to brać pod uwagę. Amen
Na koniec dygresja na luzie. Otóż Paweł Kukiz ostatnio stwierdził u Rymanowskiego że jego następczynią powinna być koleżanka redaktora. Obawiam się że nic z tego nie będzie. Nie ma podejścia. Lepiej jakby wziął gitarę i coś zaśpiewał pod jej oknem. Jakąś serenadę na przykład. Oczywiście że jest ryzyko że zamiast niej wyjdzie szanowny małżonek. Wtedy uderza się w tony patriotyczne. Ojczyzna w potrzebie, larum grają nieprzyjaciel w granicach. Na pewno by zmięknął i wtedy uderzamy do Justyny Kulki żeby ją wystawili. Jeśli chodzi o mnie to mój głos ma. Całuski dla wszystkich i piosenka sympatycznego muzyka