Oglądałem chwilę to karaoke dla seniorów pod nazwą “Voice of Senior”. Jestem zaskoczony poziomem uczestników. Trzeba więc to wypunktować nie po to, aby komuś dokuczyć tylko po to, aby było autentycznie na jakimś poziomie i do oglądania bez żenady

-Najsłabszym ogniwem w moim pojęciu jest tam Szczepanik. Nie Rodowicz ani nie Cugowski. Tu nawet nie chodzi o dorobek, umiejętności wokalne czy pedagogiczne. Wygląda tam jak żółtodziób dokonujący katastrofalnych wyborów. Drobnych potknięć się nie czepiam, ale one się nawarstwiają. Natomiast sugestia wyeliminowania tego Zaranka od Rodowicz który śpiewa w innej lidze była jak grom z jasnego nieba. On jest chyba głuchy jak pień. Gdybym miał cokolwiek do powiedzenia wywaliłbym go stamtąd na zbity pysk

-Cugowski podejmuje wyborów na ogół prawidłowych. Jego dorobek też go tam nie broni bo jest w sumie niewielki w odróżnieniu od ojca. Natomiast broni się sensowną gadką i niezłymi występami. Jego “When a Blind Man Cries” nie był zły choć brakło mi tam intro i solówki w stylu Blackmore. Generalnie te wszystkie karaoke show są pozbawione wszelkich inro i solówek co czyni je ubogimi. Choć ta mini orkiestra budzi tam szacunek. Zapodaję intro do tego kawałka w wykonaniu Jona Lorda i solówkę Morse’a. O ile intro jest wręcz genialne i rzucające na glebę to solówka i wokal Gillana są gorsze od oryginału który zamieszczam poniżej

-Pozostaje pytanie co oceniamy. Umiejętności wokalne, piosenkę która jest śpiewana, wygląd czy może trenera? Nie wiem. Moja pozytywna opinia bierze się stąd że ostatnio śpiewają na ogół utwory bliskie mojemu sercu. Najlepszy wokalista śpiewający marny kawałek odpada u mnie w przedbiegach. Tak to działa i jest ode mnie niezależne

-Jest moda na R&B. Muzykę amerykańskich Murzynów która nigdy mnie nie porywała bo to jest inna kultura a trwają popisy całkiem nawet porywające. No fajne to ale mi nigdy dupy nie urywało i na bank na stare lata nie urwie

-Oczywiście można zhejtować wszystko i wszystkich. Rodowicz nie wie kiedy ze sceny zejść. Jedzie po pisiorach a gwiazdorzy i trzepie kasiorę w TVP. Węgorzewska na widok portek dostaje małpiego rozumu. Cugowski bazuje na popularności ojca. O Szczepaniku który jedzie na jednym kawałku niczym Bercik na mobliku nie wspomnę. Uważam że mogliby być gorsi. Jako całość nabrali doświadczenia i zaczyna to stanowić niezłą rozrywkę przy drinku w sobotnie wieczory. Z braku laku dobry kit

-Program wygra zapewne Zaranek. Że nie jest do końca amatorem? Ja o nim nie słyszałem. Jeśli będzie inaczej uznam to za matactwo. Choć jest tam sporo autentycznie utalentowanych i wrażliwych ludzi. Oceniamy tam umiejętności wokalne a on ma największe. Takich umiejętności nie ma nawet żaden z tych jurorów i spodziewam się zazdrosnego hejtu nie tylko z ich strony. Amen


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *