Portale pokazują smutną Ołenę Zełenską która mówi że “jeśli świat się zmęczy pomaganiem Ukrainie to zostawi ich na śmierć”. Piszę to samo od paru lat niczym stary sklerotyk na Berdyczów. Nic to, tyle z tego mam co se popiszę. Parę pytań i tez swoim zwyczajem

-Czy aby pogonienie Ruskich z Krymu, Donbasu za Ural to nie jest marzenie ściętej głowy? Czy nie jest to już czas by porozmawiać poważnie?

-Archimedes mówił: Dajcie mi punkt podparcia a poruszę Ziemię. Zełeski mówi do mieszkańców Ziemi: Dajcie mi całą swoją broń to pokonam Kacapię. Dawali i dają. Tylko że zasoby się kończą i powstały nowe fronty

-Status Krymu. Czyj on był i czyj realnie jest? Czy warto ginąć za niego podczas gdy gołym okiem widać że Ruskie są w stanie w jego obronie użyć bomby atomowej?

-Jest takie pojęcie jak linia demarkacyjna. Linia dzieląca walczące wojska. Jest ona od roku mniej więcej taka sama. Linia demarkacyjna odnosi się także do różnic między nauką a pseudo-nauką. Podchodząc naukowo do tematu obecnie trzeba zadać pytanie czy są szanse na zmianę owej linii? Czy mamy do czynienia z nauką czy pseudo-nauką? czy ten wybitny ukraiński komik zdoła się zdobyć na jakąś refleksję?

-Trzeba sprawę postawić jasno. Obecna linia demarkacyjna jest optymalnym wyjściem kompromisowym z sytuacji. Świat nie ma już pieniędzy aby finansować utopijne marzenia ukraińskich nacjonalistów o zdobyciu Krymu. Jeśli chcą za niego ginąć to owszem, ale za swoje

-Kiedy to się skończy? Moje odpowiedź jest prosta. Jak Trump wygra wybory w USA, Putin odejdzie bo z tym ludobójcą nikt gadać nie chce i odejdzie Zełenski. Moim zdaniem jego czas się skończył. Jeśli Ukraińców nie stać na wyłonienie prawdziwego męża stanu to nie ma o czym rozmawiać. Myślę że sprawy potoczą się szybko po zwycięstwie Trumpa

-Ukraina w UE? To sen wariata. Prędzej się to rozleci. Tusk wkracza na salony i tylko czekać kto następny po Angolach. Opatrzność zesłała to nieszczęście na Europę w jakimś celu

-Polityka Jankesów nie jest konsekwentna. Ba. To co się stało w Afganistanie wystawia ich na śmieszność. Należy podejrzewać że na Ukrainie będzie to samo. Zabiorą zabawki i pójdą gdzie indziej. Już idą na Bliski Wschód. Trzeba być na to gotowym. Mają swoje priorytety

-Sprawa Wołynia, polskich panów, akcji Wisła. Nie ma symetrii i niech nie pitolą. Mniejszość polska na Ukrainie? Orban umie się upomnieć o prawa swojej mniejszości, nasi nie. To wszystko nie jest OK i póki nie będzie nikt z nimi rozmawiać nie powinien

-Zełenski w ONZ. Należy przypominać ten stek bzdur które tam wypowiedział: Pozbawić Rosję broni atomowej. Kto niby ma to zrobić i jak? Polska robi teatr ze zbożem dla moskiewskiego aktora. Brak słów. Oni chcą jakby tu rządzić i stawiać swoje warunki. Jak nie to się obrażą albo skoczą Lachom do gardeł

-Czy wyrzekli się Przemyśla, Chełma? Ten ich nacjonalizm jest groźny. Zwłaszcza dla tych nielicznych co tam zostali. Ukrywają się ze swoją polskością. Znam nawet typowego Polaka ze Stanisławowa. Gada po polsku, matka Polka, ale ojciec Ukrainiec i nie przyznaje się do pochodzenia po kądzieli w obawie przed represjami. Jak wyglądają miasta które przejęli po wojnie jak Lwów, Stanisławów, Łuck? Jak to stało w latach 40-stych tak stoi nadal. Wywalili polskich panów i co z tym zrobili?

-Jaka jest rzeczywista przyczyna wybuchu tej wojny? Nikt o tym nie mówi a ktoś powinien. Co sądzić o odcięciu wody na Krym?

-Senat nie chce im dać 61 miliardów. Mają klęski żywiołowe, szturmujących imigrantów, Bliski Wschód. Trudno się dziwić bo czy owe 61 mln baksów coś zmieni? Niewiele bo ruska gospodarka jest nastawiona na tory wojenne i nie odpuszczą. Ukraina to kraj przeżarty korupcją i trudno się dziwić że mają obawy

Wyjście jest jedno. Innych nie ma. Okopać się na owej linii demarkacyjnej i czekać na Trumpa. Czekać aż odejdzie Putin i Zełenski. Ruskie się okopały na tyle że ofensywa w moim pojęciu jest samobójstwem

Wisienka na kanapce od Spotify. Życzenia i podziękowania od boskiej Dani Klein za słuchanie Vaya Con Dios. Z dwoma pieskami mówi do mnie czułe słówka. Normalnie zbierałem szczęki z podłogi. Całuski idą dzisiaj w stronę boskiej Dani. Przypominam że nagrali w tym roku płytę. Jeden smaczek z niej jeszcze cieplutki


By gucio

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *